Pojedynek gigantów na polskim rynku mleka

Wiktor Szczepaniak
23-06-2011, 11:48

Zanosi się na zmianę lidera w branży mleczarskiej.

Mlekovita przejmie OSM Kościan i przegoni Mlekpol. Mleczna konsolidacja nabiera tempa.

Eksperci szacują, że w Polsce działa obecnie nieco ponad 200 firm mleczarskich, z czego ponad połowę wciąż stanowią spółdzielnie mleczarskie. Wśród tych ostatnich pod względem wielkości przychodów od lat niezmiennie prym wiódł grajewski Mlekpol, właściciel m.in. marki Łaciate. Wszystko wskazuje jednak na to, że wkrótce dojdzie do zmiany na pozycji lidera. Zwiększająca w ostatnich latach sprzedaż w dwucyfrowym tempie Mlekovita już w 2010 r. dogoniła Mlekpol pod względem poziomu przychodów (2,5 mld zł). W tym roku powinna go zdecydowanie przegonić m.in. za sprawą przejęcia Obrzańskiej Spółdzielni Mleczarskiej w Kościanie. Firmy złożyły już w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o wydanie zgody na połączenie.

Duży skok

Z nieoficjalnych informacji "PB" wynika, że tylko dzięki temu przejęciu obroty Mlekovity powiększą się o około 180 mln zł rocznie, co powinno zapewnić jej historyczny awans na pierwszą pozycję w branży. Zarząd Mlekovity podchodzi do sukcesu z pokorą.

— Nam nie chodzi o ściganie się z innymi. Celem jest wzrost efektywności i konkurencyjności firmy — deklaruje Dariusz Sapiński, prezes Mlekovity.

Szef Mlekpolu też podchodzi do sprawy z dużym dystansem.

— Raz jeden ma więcej, a drugi mniej i na odwrót. Nie ma to większego znaczenia. W naszej branży sporo się jeszcze może zmienić. Póki trwa konsolidacja, wszystko jest możliwe — mówi Edmund Borawski, prezes Mlekpolu.

Znawcy rynku przyznają, że proces konsolidacji mleczarstwa jest jeszcze w Polsce daleki od zakończenia.

— Nie ma innej drogi. My też będziemy brać czynny udział w dalszej konsolidacji rynku. W tej sprawie cały czas rozmawiamy z innymi spółdzielniami. W Polsce działa wciąż ich blisko 130. Docelowo na naszym rynku zostanie jednak tylko kilka dużych podmiotów zajmujących się przetwórstwem i eksportem. Taka konsolidacja może się dokonać już w ciągu 10 lat — ocenia Jan Dąbrowski, prezes OSM Łowicz, której roczne obroty dzięki przejęciom przekroczyły już poziom 1 mld zł.

Jego zdaniem, ważnym czynnikiem przyspieszającym procesy koncentracyjne w mleczarstwie jest i będzie wzrost siły przetargowej oraz skali działania podmiotów handlowych.

Parada gigantów

W gronie konsolidatorów rynku chce być także SM Spomlek.

— Od 2009 r. stawiamy na fuzje i przejęcia. Pierwsze mamy już za sobą. W sprawie kolejnych połączeń rozmawiamy z następnymi zainteresowanymi spółdzielniami. A chętnych jest coraz więcej — mówi Edward Bajko, prezes Spomleku.

Według niego, za 10 lat na rynku zostanie już tylko 20 najsilniejszych podmiotów mleczarskich, a za kolejnych 10 lat ich liczba spadnie do kilku.

Jego zdaniem, w elitarnej grupie spółdzielczych konsolidatorów rynku będą — poza Mlekpolem i Mlekovitą — także Łowicz, Spomlek oraz Piątnica.

Kroku dotrzymywać im będzie kilka firm prywatnych, takich jak Polmlek, Bakoma, Lacpol, Danone i Hochland.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Pojedynek gigantów na polskim rynku mleka