Pokemon Go stał się wzorcem dla polskich firm (WIDEO)

Rodzimi producenci gier zaczynają sięgać po rozszerzoną rzeczywistość – technologię, która kryje się za sukcesem Pokemon Go

Piątek, 5 sierpnia. Giełdowa sesja zaczyna się dla akcji notowanego na NewConnect niewielkiego producenta gier komputerowych – Examobile – tak samo jak kilkanaście ostatnich: od marazmu. Przy zerowych obrotach ich cena stoi w miejscu. Dwie godziny później na akcjach spółki rozpoczyna się ruch, a kurs idzie ostro w górę. Ostatecznie dzień zamyka ponad 50 proc. wzrostem, a na kolejnych sesjach cena dalej pnie się w górę. To kolejny dowód na to, jak duży wpływ na biznes ma letni hit z Dalekiej Azji: mobilna gra Pokemon Go. 

Examobile nie zarabia na Pokemonach. Zainteresowanie inwestorów zawdzięcza wypuszczonej w środę na rynek grze „Anti Mosquito” (czyli „Antykomar”), która wykorzystuje tą samą technologię, która kryje się za Pokemon Go: rozszerzoną rzeczywistość. Na ekranie smartfonu widzimy otaczającą nas rzeczywistość, na którą są naniesione wirtualne elementy. O ile w przypadku Pokemon Go są to Pokemony, to w produkcie Examobile mamy do czynienia z komarami. Nie zbieramy ich, tylko zajmujemy się ich eksterminacją. 

Maciej Błasiak, prezes Examobile, zdradza, że od dnia publikacji – przy znikomej promocji – gra została pobrana już kilkanaście tysięcy razy. Nie jest to wynik, który powala na kolana, ale – jak podkreśla szef studia – jest lepszy od oczekiwanego. Szczególnie, że „Anti Mosquito” nie było projektowane z oczekiwaniem na wielkie zyski. Dla dewelopera z siedzibą w Bielsku Białej jest to eksperyment z technologią rozszerzonej rzeczywistości i nowymi formami monetyzacji, które planuje wykorzystywać w swoich kolejnych produkcjach. 

- Wzrost kursu cieszy, ale dla mnie ważniejsze jest to, że intensywniej niż dotychczas dostrzegli nas inwestorzy na giełdzie – podkreśla Maciej Błasiak. 

Kierowane przez niego studio specjalizuje się w produkcji prostych gier i aplikacji mobilnych. Do tej pory wypuściło ponad 250 produkcji, które ściągnęło ponad 25 mln osób.

Examobile to nie jedyny polski producent gier, który eksperymentuje z rozszerzoną rzeczywistością. Podchody pod tę technologię robi także niewielkie studio iFun4all, który w połowie należy giełdowego Bloober Team. Firma wybiera się na branżowe targi do niemieckiej Kolonii, na których pokaże nową grę „Serial Cleaner”. Rozgrywka będzie oparta o informacje ściągnięte ze świata rzeczywistego w ramach rozwiązania „real-world data“. W zależności od pory dnia czy pogody będą zmieniały sie warunki w grze. 

- „Serial Cleaner” chcemy uplasować się wśród czołówki światowych producentów specjalizujących się w systemach rozszerzonej rzeczywistości. Popularność tego typu rozgrywek, czego przykładem jest fenomen Pokemon Go, potwierdza przyjęty przez nas kierunek specjalizacji – mówiMichał Mielcarek, prezes iFun4all. 

We wrześniu iFun4all zaprezentuje swoją grę amerykańskiej widowni podczas targów PAX w Seattle.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MGA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Pokemon Go stał się wzorcem dla polskich firm (WIDEO)