Pokonała rekina deską

PAP
opublikowano: 02-02-2010, 08:08

Pewna nowozelandzka nastolatka nie przejęła się atakiem rekina, tylko zaczęła tak długo okładać go po głowie deską do  sportów wodnych, aż się poddał. Swoją przygodę opowiedziała we wtorek mediom.

14-letnia Lydia Ward stała wraz z bratem w poniedziałek po pas w wodze na plaży Oreti na Wyspie Południowej, szykując się do wypłynięcia, gdy rekin - prawdopodobnie siedmioszpar plamisty - ugryzł ją w biodro. Dziewczyna twierdzi, że zauważyła napastnika dopiero w momencie ataku.

"Zobaczyłam wyraz twarzy swojego brata, odwróciłam się w bok i zauważyłam w wodzie wielki szary kształt, więc walnęłam go w głowę deską boogie (jest to deska o połowę krótsza od surfingowej - PAP)" - powiedziała Ward w nowozelandzkim radiu.

Rodzeństwo szybko uciekło z wody. Matka dziewczyny powiedziała, że rekin, którzy mierzył około metra, rozerwał jej kostium i skaleczył skórę, ale nie było potrzeby zakładania szwów.

"Tata nie chciał mi wierzyć, dopóki nie zobaczył krwi pod moim strojem piankowym" - powiedziała Lydia.

Według naukowca Clintona Duffy'ego był to prawdopodobnie siedmioszpar plamisty, który osiąga długość do 3 m. Atakował już wcześniej pływaków na plaży Oreti. Ostatnim razem wydarzyło się to 1999 r. Dziewczynce, która zaatakował, trzeba było wówczas założyć 60 szwów.

Lydia, która świetnie pływa, powiedziała, że w przyszłości ograniczy się do rzek i jezior. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane