Pokrewne usługi, różne korzyści

PG
11-10-2018, 22:00

Coraz większą popularność wśród narzędzi finansujących inwestycje firm zdobywa najem długoterminowy. Mimo że to forma zbliżona do leasingu, szczegóły sprawiają, że klienci coraz częściej decydują się właśnie na nią

O ile leasing jest stosunkowo prostym rozwiązaniem, dzięki któremu firma wprost finansuje samochód, to wynajem długoterminowy — oprócz samego finansowania w formie leasingu operacyjnego — zapewnia także wiele usług dodatkowych, określonych w umowie serwisowej. To rozwiązanie, które jest bliższe outsourcingowi w zakresie finansowania i obsługi floty. W tym przypadku, w jednej racie wynajmu przedsiębiorca pokrywa w zasadzie wszystkie koszty związane z zarządzaniem i eksploatacją auta: obsługę administracyjną, serwis, ubezpieczenie, likwidację szkód, auto zastępcze, wymianę opon, jednak z wyłączeniem kosztów paliwa. Po zakończeniu umowy zwraca zaś pojazd do wynajmującego. W przypadku leasingu zwykle mamy do czynienia z opcją wykupu auta po zakończeniu umowy (np. za 1-10 proc.), co sprawia, że pojazd staje się własnością firmy.

CEL
WSKAZUJE ŚRODKI:
Zobacz więcej

CEL WSKAZUJE ŚRODKI:

Wybór formy finansowania środka trwałego zależy od celu, jaki firma chce osiągnąć. Wygoda wskazuje na wynajem, rachunek kosztów — na leasing mówi Grzegorz Dziok, wiceprezes Idea Getin Leasing. Fot. ARC

Podobieństwa i różnice

— W praktyce wynajem polega na używaniu pojazdu przez określony czas za określoną opłatę i najczęściej bez konieczności uiszczenia wpłaty własnej. Odstępstwem może być wynajem aut luksusowych, w przypadku którego zwykle musimy jej dokonać, a sięga ona, np. do 10 proc. wartości pojazdu — mówi Grzegorz Dziok, wiceprezes Idea Getin Leasing.

Okres wynajmu, zwykle od 24 do 48 miesięcy, firma może dostosować bardzo elastycznie do swoich potrzeb, określając jednocześnie roczny limit przejechanych kilometrów. Korzystający z wynajmu nie spłaca wartości auta, tylko płaci za jego użytkowanie. Natomiast w leasingu umowa może trwać nawet do 84 miesięcy i jest tak skonstruowana, aby suma wpłaty początkowej, rat leasingu oraz wykupu, pokryła wartość pojazdu. W najmie, w odróżnieniu od leasingu, przedsiębiorca zobowiązany jest do przestrzegania limitu kilometrów. W przypadku wynajmu auta, korzystająca z niego firma powinna legitymować się dłuższą historią działalności, natomiast leasing może być dostępny dla firm już od 1 dnia ich działalności. Która forma jest odpowiedniejsza dla klienta, decyduje przeznaczenie pojazdu.

— Wszystko zależy od celu, jaki firma chce osiągnąć. Jeśli jest zainteresowana wygodnym, praktycznym używaniem pojazdu i skupieniem się na swojej działalności podstawowej bez martwienia się o zarządzanie flotą, to zdecydowanie praktyczniejszym rozwiązaniem będzie wynajem. Jest on także elastyczniejszy np. w kwestii ewentualnego wcześniejszego rozwiązania umowy. Jeśli zaś firma jest zainteresowana dłuższą umową i niższymi miesięcznymi ratami, a w przyszłości pozyskaniem pojazdu na własność, wówczas lepszym rozwiązaniem będzie leasing. Obie formy, zarówno leasing, jak i wynajem długoterminowy, umożliwiają natomiast uzyskanie przez przedsiębiorców określonych korzyści podatkowych — tłumaczy Grzegorz Dziok.

Zależnie od oczekiwań firmy, która poszukuje najkorzystniejszego sposobu finansowania swojej floty, cechy każdego z rozwiązań mogą być zarówno jego wadą, jak i zaletą. Dużą przewagą wynajmu jest elastyczność, możliwość modyfikowania parametrów w trakcie trwania umowy czy łatwość budżetowania kosztów floty w określonym czasie. Strony dopasowują czas trwania umowy do wzajemnych potrzeb i ustalają wysokość czynszu oraz sposób jego uiszczania w dowolnie wybrany przez siebie sposób. Umowa leasingu trwalej wiąże leasingobiorcę z firmą leasingową i tylko w uzasadnionych przypadkach możliwe jest jej skrócenie.

Definicje i podatki

Można wyróżnić dwie podstawowe formy leasingu — operacyjny i finansowy. Używając tych pojęć należy zwracać uwagę na to, czy na te dwie formy patrzymy z punktu widzenia regulacji podatkowych, czy rachunkowych. Jeżeli mówimy o regulacjach podatkowych to znakomita większość umów leasingu na polskim rynku ma formę operacyjną, ale z punktu widzenia rachunkowości w przeważającej mierze są one kwalifikowane jako leasing finansowy.

— Podstawowym kryterium pozwalającym zaliczyć umowę, z punktu widzenia podatkowego, do określonego rodzaju jest to, która strona umowy dokonuje odpisów amortyzacyjnych. W tym względzie strony mają swobodę i dokonują ustaleń przed zawarciem umowy. Jeżeli uzgodnią, że odpisów amortyzacyjnych będzie dokonywał finansujący, czyli leasingodawca, wówczas będziemy mieli do czynienia z umową leasingu operacyjnego. Z punktu widzenia ustawy o rachunkowości nie ma znaczenia jak strony się umówią co do kwestii amortyzacji podatkowej. Kluczowe znaczenie ma kto jest beneficjentem ryzyk i korzyści z takiej transakcji. Jeżeli korzyści i ryzyka są po stronie korzystającego, czyli leasingobiorcy wówczas nawet jeżeli umowa ma charakter umowy leasingu operacyjnego z punktu widzenia podatkowego, zgodnie z ustawą o rachunkowości zostanie zakwalifikowana jako leasing finansowy. Tego typu transakcje aktualnie przeważają na polskim rynku — wyjaśnia Andrzej Sugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu.

 

Kto odpisuje amortyzację, kto wlicza w koszty?

W leasingu operacyjnym przedmiot leasingu pozostaje własnością leasingodawcy przez cały okres obowiązywania umowy i to na nim spoczywa obowiązek dokonywania odpisów amortyzacyjnych. Przedsiębiorca może wliczyć w koszty uzyskanych przychodów całą opłatę wstępną oraz wszystkie raty leasingowe — zarówno część kapitałową, jak i odsetkową, oraz wszelkie wynikające z umowy leasingowej opłaty. Przedsiębiorca może też wpisać w swoje koszty wszystkie opłaty związane z bieżącym wykorzystaniem samochodów, jak paliwo czy serwis. Po zakończeniu umowy leasingu operacyjnego, leasingobiorca może, ale nie musi, wykupić samochód za wcześniej ustaloną kwotę wykupu.

Leasing finansowy to forma finansowania zbliżona do kredytu. Decydując się na ten rodzaj leasingu, firma zalicza np. samochód do swojego majątku i może dokonywać odpisów amortyzacyjnych. Warto dodać, że odpisy amortyzacyjne, odsetkowa część rat oraz bieżące koszty użytkowania samochodu są wliczane w koszty uzyskania przychodów przedsiębiorstwa. W przypadku leasingu finansowego firmy zwykle nie mają ustalonej minimalnej wartości końcowej samochodu, ani minimalnego okresu obowiązywania umowy. Po zakończeniu umowy leasingobiorca staje się właścicielem samochodu i może go dalej użytkować lub sprzedać.

Istotną podatkową różnicą pomiędzy opisanymi rodzajami leasingu, jest kwestia rozliczenia podatku od towarów i usług (VAT). W przypadku leasingu finansowego podatek jest naliczany od razu w chwili wydania przedmiotu. Innymi słowy — jest on naliczany z góry. Przy leasingu operacyjnym podatek VAT jest naliczany do każdej raty. Leasing finansowy jest więc traktowany jak dostawa towaru, a leasing operacyjny jak ciągłe świadczenie usługi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Pokrewne usługi, różne korzyści