Pół roku czekania

Radosław Omachel
29-03-2004, 00:00

Na dopełnienie formalności — od rozpoczęcia prac nad planem przekształcenia, do wpisania spółki do KRS — potrzeba nawet sześć miesięcy.

To, ile ostatecznie czasu zajmie przekształcenie, w dużej mierze zależy od sprawności działania sądu — szybkiego wyznaczenia biegłego, a potem wydania postanowienia o zarejestrowaniu spółki akcyjnej — mówi Grzegorz Koterwa, wiceprezes spółki Artman.

Jego zdaniem, zatrudnienie doświadczonego doradcy — kancelarii radców prawnych, pozwala na uniknięcie błędów proceduralnych związanych z przygotowaniem dobrego planu przekształcenia, przygotowaniem odpowiednich uchwał wspólników oraz kontaktem z sądem.

— Istotna jest również sprawność działania audytora, która istotnie wpływa na długość procesu przekształcenia. W przypadku spółki Artman, czas poświęcony na zbadanie planu przekształcenia i wydanie opinii zamknął się okresem dwóch tygodni — mówi Grzegorz Koterwa.

Koszt związany z przekształceniem zależy głównie od wynagrodzenia doradców: kancelarii radców prawnych oraz audytora, powiększonych o opłatę notarialną związaną z uchwałą oraz kosztami rejestracji. Łączne koszty poniesione na przekształcenie przez Artmana wyniosły około 40 tys. zł.

Przedsiębiorcy są zdania, że procedurę przekształcania spółek można skrócić.

— Wydaje mi się, że można by uprościć ten proces poprzez scedowanie wyboru audytora na spółkę, co skróciłoby cały proces o 2 tygodnie w przypadku Artmana lub nawet do 2-3 miesięcy, gdy zdarza się, że sąd działa wolniej — uważa Grzegorz Koterwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Omachel

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pół roku czekania