Polacy pomogą szukać życia na Marsie

  • Marta Bellon
08-03-2016, 22:00

Czerwona Planeta odkryła przed nami już sporo tajemnic, naukowcy chcą je zbadać. Temu ma służyć misja ExoMars.

Już za tydzień rozpocznie się jeden z najważniejszych projektów Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), w której uczestniczą dwie polskie firmy: Creotech Instruments i Vigo Systems oraz Centrum Badań Kosmicznych PAN. Celem misji jest poszukiwanie śladów życia na Marsie. Badacze z PAN odpowiadają za stronę naukową, firmy z Polski za ważne aspekty techniczne przedsięwzięcia.

Widok na powierzchnię Marsa z niskiej orbity (FOT. NASA/Wikipedia)
Zobacz więcej

Widok na powierzchnię Marsa z niskiej orbity (FOT. NASA/Wikipedia)

A jest ono wyjątkowo ambitne i warte uwagi. 14.03 w kierunku Czerwonej Planety wysłany zostanie lądownik, który zbada warunki meteorologiczne na Marsie, oraz orbiter, którego zadaniem będzie poszukiwanie na powierzchni planety śladów gazów mogących świadczyć o procesach geologicznych lub obecności żywych organizmów.

To pierwszy etap misji. Kolejny zaplanowany jest na 2018 r. Wtedy w stronę Marsa wysłany zostanie łazik ExoMars Rover poszukujący śladów życia biologicznego wraz z kolejnym lądownikiem, który pozwoli temu pierwszemu bezpiecznie osiąść na powierzchniplanety. Wszystkie platformy kosmiczne uczestniczące w misji zostaną wyniesione w przestrzeń kosmiczną przez rosyjskie rakiety — przy tym przedsięwzięciu ESA współpracuje z rosyjską agencją Roskosmos.

W poszukiwaniu dowodów

Wiemy już, że na Marsie występują śladowe ilości gazów, w tym metanu. Na Ziemi metan jest wytwarzany przez organizmy żywe. Dlatego naukowców tak interesuje pochodzenie tego gazu na Czerwonej Planecie. W ubiegłym roku miłośników nauki o kosmosie zelektryzowała wiadomość o tym,

że są dowody na okresowe występowanie wody na Marsie, i to w stanie ciekłym. Jest więc co badać. W to, że misja ExoMars może być przełomowa dla eksploracji naszego sąsiada, wierzą firmy, dzięki którym dojdzie ona do skutku. Creotech Instruments — spółka z Piaseczna — była odpowiedzialna za montaż elementów systemu kamery orbitera, która będzie wykonywać kolorowe zdjęcia planety i zdjęcia w podczerwieni.

Tak by uzyskać trójwymiarowy obraz. Fotografowane będą te miejsca na Marsie, z których mogą wydobywać się gazy. W przygotowaniu wspomnianejkamery uczestniczyli naukowcy z PAN. Natomiast lądownik, który ma wylądować na Marsie, wyposażony jest w detektory podczerwieni wyprodukowane przez Vigo System. To firma technologiczna, założona przez grupę naukowców z Wojskowej Akademii Technicznej, działająca na rynku od ponad 20 lat.

Współpraca przez duże „W”

ExoMars to przedsięwzięcie, w którym uczestniczy wiele firm i naukowców z Europy, także z Niemiec i Francji. Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments, uważa, że właśnie ten fakt świadczy o wyjątkowości tego przedsięwzięcia.

— Ta misja to także świetny przykład tego, że razem możemy więcej. To dotyczy także naszego polskiego podwórka. Dlatego jednym z celów Creotech Instruments jest wspieranie innych polskich firm we wchodzeniu w sektor kosmiczny. Nie traktujemy innych działających w naszym kraju „kosmicznych” firm w kategoriach konkurencji, ale raczej partnerów, którzy pozwalają nam realizować coraz bardziej zaawansowane i ambitne projekty — podkreśla szef firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Polacy pomogą szukać życia na Marsie