Polacy znowu na Marsie

  • Marta Bellon
28-09-2015, 22:00

Polska firma dostała wyjątkową szansę, by zapisać się na kartach historii badania kosmosu. Nie pierwszy raz.

W przyszłym roku wystartuje historyczna misja Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) i Agencji Kosmicznej Federacji Rosyjskiej. Celem jest Mars. Korzystając z najnowszych osiągnięć nauki i techniki, Europejczycy i Rosjanie będą poszukiwać śladów życia na tej planecie. Uczestniczy w niej wielu europejskich naukowców, a wśród nich Polacy z firmy Creotech Instruments. Przedsięwzięcie o nazwie ExoMars zakłada wysłanie w stronę Czerwonej Planety czterech platform kosmicznych, w dwóch turach. W 2016 r. rosyjska rakieta Proton wyniesie w przestrzeń kosmiczną lądownik Schiaparelli EDM, który zbada warunki meteorologiczne na Marsie, i orbiter, który będzie poszukiwał na powierzchni planety śladów gazów związanych z życiem lub procesami geologicznymi. Dwa lata później kolejna rosyjska rakieta wyśle w stronę Marsa łazik „ExoMars Rover” poszukujący śladów życia biologicznego razem z lądownikiem, który pozwoli łazikowi bezpiecznie osiąść na powierzchni planety.

Polska firma na zlecenie Centrum Badań Kosmicznych PAN była odpowiedzialna za montaż elementów systemu zasilania zaawansowanej kamery CaSSiS, która będzie wykonywała kolorowe zdjęcia powierzchni Marsa w wysokiej rozdzielczości, m.in. formacji skalnych, które mogą powstawać w wyniku emisji śladowych ilości gazów. Procesy geologiczne, którym podlega powierzchnia planety, mogą być dowodem, że istnieje lub istniało na niej życie. Centrum Badań Kosmicznych PAN jest członkiem konsorcjum odpowiedzialnego za budowę orbitera. Zadaniem Polaków było wyprodukowanie i montaż wspomnianej kamery. A Creotech Instruments jest jedyną firmą w Polsce, która ma halę montażową spełniającą wyśrubowane standardy ESA. Hala (ang. cleanroom) to pomieszczenie, w którym panują ściśle kontrolowane warunki środowiskowe. Umożliwia produkcję elementów zaawansowanych technicznie i wyjątkowo czułych na czynniki zewnętrzne, w całkowitej sterylności. Czyli właśnie takich, które są wysyłane w przestrzeń kosmiczną.

— Misja ExoMars jest fantastycznym przykładem inicjatywy czysto naukowej, której jedynym celem jest pogłębienie wiedzy o otaczającym nas świecie. To także szansa na zbliżenie się do odpowiedzi na jedno z najbardziej fundamentalnych pytań filozofii i nauki — czy istnieje życie poza Ziemią — mówi Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments.

Spółkę założyli naukowcy Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN. Ma już na koncie opracowanie serii kamer, które dostarczają naukowcom danych o powstawaniu czarnych dziur. Tworzy nie tylko projekty na potrzeby misji eksploracji kosmosu, ale również rozwiązania techniczne, które mogą być wykorzystane w monitoringu miejskim, stadionowym czy obiektach handlowych. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Polacy znowu na Marsie