Polacy zjedzą dwa razy więcej frytek

Wiktor Szczepaniak
12-01-2011, 00:00

Kanadyjski McCain zapowiada inwestycje i rezygnuje z oleju palmowego na rzecz słonecznikowego.

Kanadyjski McCain zapowiada inwestycje i rezygnuje z oleju palmowego na rzecz słonecznikowego.

Choć producenci piwa, wódki czy papierosów nie mogą już liczyć na duże wzrosty sprzedaży w Polsce, to na rynku dóbr konsumpcyjnych wciąż jest jeszcze wiele biznesów, przed którymi rysują się perspektywy dwu-, a nawet trzycyfrowych wzrostów. Na liście biznesowych przebojów tej dekady mają być m.in. frytki.

— Szacujemy, że rynek mrożonych frytek w Polsce jest już wart grubo ponad 400 mln zł rocznie. A biorąc pod uwagę m.in. fakt, że poziom konsumpcji frytek jest wciąż dużo niższy niż w krajach zachodnich, spodziewamy się, że w ciągu 10 lat rynek frytek w Polsce może się nawet podwoić — mówi Helga Hofmeister, dyrektor zarządzający firmy McCain w Niemczech i Europie Centralnej.

W związku ze spodziewanym rozwojem sprzedaży w Polsce, ale także innych krajach naszego regionu, wywodząca się z Kanady firma obiecuje dalsze inwestycje w rozwój fabryki w Strzelinie, która wysyła na rynki zagraniczne już ponad połowę produkcji.

— Rynek frytek oraz innych produktów spożywczych, które są szybkie i wygodne w użyciu, ma przed sobą bardzo dobre perspektywy. To efekt zmian nawyków konsumenckich i potrzeb nowego pokolenia. W miarę bogacenia się społeczeństwa coraz więcej Polaków będzie też korzystać z usług gastronomicznych, co dobrze wróży m.in. producentom frytek — mówi Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności.

McCain zapowiada też walkę o wzrost udziałów w polskim rynku frytek. Obecnie szacuje je na 25-28 proc., co daje mu pierwsze miejsce przed holenderskimi markami Farm Frites (około 20 proc.) oraz Aviko (ponad 10 proc.).

— Choć ogólnie jesteśmy liderem rynku, to jednak patrząc oddzielnie na rynek gastronomiczny oraz detaliczny w obu przypadkach jesteśmy numerem dwa. W ciągu dwóch lat zamierzamy wyjść na prowadzenie w gastronomii, a w ciągu pięciu także w detalu — mówi Helga Hofmeister.

Bronią mają być m.in. innowacje produktowe, w tym także prozdrowotne. Dlatego McCain przestaje używać do produkcji frytek oleju palmowego. Zastąpił go właśnie olejem słonecznikowym, dzięki któremu znacznie obniży zawartość tłuszczów nasyconych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Polacy zjedzą dwa razy więcej frytek