Czytasz dzięki

Polacy zmniejszyli mobilność przez COVID, ale inne narody bardziej

opublikowano: 31-03-2020, 10:43

Indeks pokazujący jak zmieniła się mobilność sześciu europejskich nacji w związku z epidemią pokazuje, że  nie wszyscy wzięli sobie ostrzeżenia organizacji do serca równie mocno.

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega: zostań w domu, a powstrzymamy koronawirusa. Jak wobec tego radzi sobie Europa? Indeks mobilności przygotowany przez warszawską spółkę Cloud Technologies, pokazuje, że mogłoby być lepiej. Specjalizująca się w analityce danych i marketingu cyfrowym spółka,  wzięła na warsztat sumienność, z jaką obywatele Europy poddają się autokwarantannie i tym samym ograniczają swoją mobilność. Oprócz Polaków, eksperci od danych prześledzili również zachowanie obywateli: Francji, Hiszpanii, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii.

Wartość 100 proc. określa
średnią dzienną odległość, jaką przebywali obywatele w okresie przed badaniem,
zaś kolorowa linia to aktualny pomiar, który przedstawia średni dystans, jaki
mieszkańcy danego kraju przebyli w ciągu każdego dnia
Wyświetl galerię [1/2]

Wykres

Wartość 100 proc. określa średnią dzienną odległość, jaką przebywali obywatele w okresie przed badaniem, zaś kolorowa linia to aktualny pomiar, który przedstawia średni dystans, jaki mieszkańcy danego kraju przebyli w ciągu każdego dnia Cloud Technologies

Analiza obejmuje dane, które zostały zebrane z sieci pomiędzy 25 lutego, a 29 marca. Załączone wykresy pokazują jak na przestrzeni czasu zmieniała odległość jaką przemierzali średnio mieszkańcy poszczególnych państw. Do tego celu użyto anonimowych danych z urządzeń mobilnych, w tym przede wszystkim telefonów komórkowych, podłączonych do Internetu.

W załączonym wykresie wartość 100 proc. określa średnią dzienną odległość, jaką przebywali obywatele w okresie przed badaniem, zaś kolorowa linia to aktualny pomiar, który przedstawia średni dystans, jaki mieszkańcy danego kraju przebyli w ciągu każdego dnia. 

- Indeks mobilności praktycznie we wszystkich analizowanych obszarach w perspektywie całego badania wykazuje tendencję spadkową, jednak możemy zauważyć dużą nieregularność trendu i skokowe zmiany.  Wydarzenia polityczne, społeczne i gospodarcze, mocno wpływają na naszą mobilność, dlatego sytuację każdego z krajów musimy interpretować indywidualnie i z uwzględnieniem pewnych kluczowych zagadnień i dat - mówi Piotr Prajsnar, prezes Cloud Technologies.

Z danych wynika, że mieszkańcy Francji, Hiszpanii, Polski i Włoch ograniczyli swoją mobilność zdecydowanie bardziej, niż zrobili to Niemcy czy Brytyjczycy. Warto zauważyć, że wyraźny spadek poruszania się we Francji, Hiszpanii i Polsce nastąpił od ogłoszenia stanu pandemii przez WHO. W przypadku tych państw bez znaczenia wydaje się być wcześniejszy rozwój zachorowań.  

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Na koniec marca indeks mobilności zanotował największy spadek w przypadku: Francji, Hiszpanii i Włoch. Polacy znaleźli się w tym zestawieniu na czwartej pozycji.

We Francji i Hiszpanii pierwsze przypadki zachorowań miały miejsce w styczniu, natomiast w Polsce pierwszy potwierdzony przypadek koronawirusa został odnotowany na początku marca. Szczególnie znamienna wydaje się sytuacja we Włoszech, gdzie mimo szybkiego wzrostu zachorowań i trudnej sytuacji w służbie zdrowia, współczynnik mobilności utrzymywał się na wysokim poziomie aż do 7 marca, czyli wprowadzenia istotnych ograniczeń w poruszaniu się. Może świadczyć to o dość swobodnym podejściu Włochów do rekomendacji WHO.

Z analizy wynika, że spośród badanych państw to Francja najbardziej zredukowała średnią odległość przebytą w ciągu jednego dnia, natomiast na zdecydowaną reakcję i powzięcie działań potrzebowali dużo czasu. Włosi i Hiszpanie ograniczyli mobilność dopiero w momencie, w którym liczba potwierdzonych przypadków zachorowań była naprawdę niepokojąco duża. Wielka Brytania natomiast najpóźniej wprowadziła ograniczenia przemieszczania się ludności i dopiero od niedawna możemy zaobserwować tam ograniczenie ruchu.

Analizy zostały wykonane na podstawie anonimowych danych, jakie pozyskano z urządzeń mobilnych, w tym przede wszystkim telefonów komórkowych podłączonych do Internetu. Geolokalizacja została określona w oparciu o system GPS. W ramach opracowanej analizy odległości zostały znormalizowane, tak aby możliwe było porównanie między różnymi krajami. Potrzeba normalizacji wynika z tego, że średnie odległości w poszczególnych krajach znacząco się różnią, a wpływ na to może mieć średnia odległość między miejscem zamieszkania a miejscem pracy, czy chociażby klimat i pogoda. Aktualnie na rynkach Francji, Hiszpanii, Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii i Włoch w sumie analizowanych jest 824 milionów urządzeń podłączonych do internetu. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GSU

Polecane