Polaczek: spowolnienie rozszerzenia systemu viaTOLL grozi zapaścią KFD

ISBNews
opublikowano: 15-10-2015, 09:01

Spowolnienie w rozszerzaniu systemu poboru opłat viaTOLL grozi opóźnieniami w zwiększaniu przychodów Krajowego Funduszu Drogowego (KFD), co stawia pod znakiem zapytania dalszy stan finansów KFD, uważa poseł PiS Jerzy Polaczek, były minister transportu.

Jerzy Polaczek
Zobacz więcej

Jerzy Polaczek Borys Skrzyński

"W 2010 r. parlament określił jak ma wyglądać system finansowania dróg w Polsce. Na budżet Krajowego Funduszu Drogowego składają się wpływy z opłaty paliwowej, z mandatów z fotoradarów, opłaty za przejazd autostradami oraz opłaty z elektronicznego systemu poboru opłat od samochodów ciężarowych. I właśnie ta ostatnia opłata generuje największy przychód. Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć drastycznych opóźnień w rozszerzaniu systemu viaTOLL na kolejne drogi" - powiedział ISBnews Polaczek, odnosząc się do najnowszej publikacji "Gazety Polskiej".

Tygodnik zwrócił uwagę na nieuzasadnione - jego zdaniem - spowalnianie przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zaplanowanego rozszerzenia państwowego systemu poboru opłat od pojazdów o masie całkowitej powyżej 3,5 t - viaTOLL - na kolejne odcinki dróg. Według "Gazety", Skarb Państwa traci na tym setki milionów złotych, utrudnia to również walkę z przemytem. Jak podkreślono w artykule, zastanawiający jest brak systemu viaTOLL na wielu odcinkach przygranicznych tras, które są jednocześnie przemytniczymi szlakami.

Zdaniem Polaczka, opóźnienia w rozszerzaniu systemu grożą finansową zapaścią Krajowemu Funduszowi Drogowemu.

"Krajowy Fundusz Drogowy działa w warunkach rolowania długu, tzn. jest zadłużony na kilkadziesiąt miliardów złotych, a rocznie na obsługę tego zadłużenia wydaje ok. 2 mld zł. Opóźnienia w zwiększaniu przychodów stawiają pod znakiem zapytania dalszy stan finansów KFD - może zabraknąć pieniędzy" - stwierdził Polaczek.

W ocenie polityka, opóźnienia w zakresie rozszerzenia elektronicznego systemu poboru opłat niosą za sobą szereg konsekwencji.

"Poza problemami finansowymi Krajowego Funduszu Drogowego, brak jednolitego systemu poboru opłat za przejazd autostradami generuje też ogromne koszty budowy tradycyjnych systemów poboru opłat (tylko na odcinku Gliwice-Wrocław wydano na ten cel ok. 200 mln zł) oraz korki na wjazdach. Doszliśmy do absurdalnej sytuacji, w której aby wjechać na zbudowaną za kilkadziesiąt miliardów złotych autostradę trzeba odstać kilkadziesiąt minut w korku. Podnoszenie bramek na autostradach jest działaniem drogim, którego koszty będą pewnie rosły: w 2014 roku do KFD nie wpłynęło z tego tytułu ponad 14 mln zł, w te wakacje - już 50 mln zł" - podkreślił Polaczek.

Elektroniczny system poboru opłat viaTOLL jest obowiązkowy dla wszystkich pojazdów samochodowych oraz zespołów pojazdów o DMC powyżej 3,5 t., a także dla autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBNews

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu