Polak potrafi, ale nie zarobi

PAP
opublikowano: 24-11-2016, 07:06

Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego dokonali przełomu w poszukiwaniu szczepionek na raka. Ale to zachodnie firmy farmaceutyczne zyskają na tym miliardy. Nasze dostaną kilka milionów, pisze "Gazeta Wyborcza".

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Chodzi o zwiększenie trwałości mRNA. To rodzaj kwasu rybonukleinowego, którego funkcją jest przenoszenie informacji genetycznej. Wprowadzenie sztucznego typu mRNA - na przykład w formie szczepionki - może stymulować i "szkolić" układ odpornościowy człowieka, co pozwoli uruchomić naturalne procesy zwalczania komórek rakowych przez ciało chorego.

Od wielu lat w różnych laboratoriach na świecie zespołu naukowe pracowały nad zwiększeniem trwałości leczniczego mRNA. Udało się tego dokonać zespołowi z Wydziału Fizyki i z Centrum Nowych Technologii UW.

Badaniami Polaków zainteresował się Uniwersytet Stanowy w Luizjanie. Do gry włączył się także Uniwersytet w Moguncji oraz należąca do niego firma biotechnologiczna BioNTech, która kupiła licencję na wynalazki.

Zgodnie z umowami licencyjnymi naukowcy z UW dostaną kilka procent z transakcji przeprowadzonych przez BioNTech.

Dlaczego polscy uczeni na wynalazkach zarobili tak mało, skoro BioNTech zarobił ponad 600 mln dolarów? Polskich uczelni i firm nie stać na wydatki związane z wdrażaniem wynalazków. Muszą je sprzedawać za granicę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Polak potrafi, ale nie zarobi