Polak wie, co zaczerpnąć od najlepszych

Materiał partnera
opublikowano: 06-09-2018, 22:00

Polskie firmy może nie są aż tak innowacyjne, jak np. amerykańskie, ale łatwo chłoną i adaptują do swoich potrzeb nowe rozwiązania.

Polacy udowodnili, że potrafią nowinki wykorzystać lepiej niż wiele innych narodów. O tym jak nowe technologie zmieniają modele biznesowe i o roli jaką mogą odegrać amerykańscy giganci innowacji w Polsce, dyskutowali przedstawiciele obecnych w naszym kraju czołowych koncernów ze Stanów Zjednoczonych, podczas panelu „Amerykańscy liderzy innowacji w Polsce”, którego gospodarzem była Amerykańska Izba Handlowa.

O roli Amerykańskich liderów innowacyjności w Polsce dyskutowali: Wawrzyniec Smoczyński, dyrektor zarządzający Polityka Insight, Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny Mastercard, Stevan Harman, odpowiedzialny za region Europy Centralnej i Wschodniej w Amazon, Denis Vujicic, dyrektor zarządzający na Polskę MSD, Paweł Pudłowski, poseł, przewodniczący Sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, Jakub Turowski, szef komunikacji na Polskę i Kraje Bałtyckie, Facebooka, Mateusz Litewski, menedżer ds. komunikacji na Europę środkową i Wschodnią w Uberze.
Zobacz więcej

TOP INNOWATORÓW:

O roli Amerykańskich liderów innowacyjności w Polsce dyskutowali: Wawrzyniec Smoczyński, dyrektor zarządzający Polityka Insight, Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny Mastercard, Stevan Harman, odpowiedzialny za region Europy Centralnej i Wschodniej w Amazon, Denis Vujicic, dyrektor zarządzający na Polskę MSD, Paweł Pudłowski, poseł, przewodniczący Sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, Jakub Turowski, szef komunikacji na Polskę i Kraje Bałtyckie, Facebooka, Mateusz Litewski, menedżer ds. komunikacji na Europę środkową i Wschodnią w Uberze. Fot. Marek Wiśniewski

Czerpiemy garściami

— 10 lat temu forum w Krynicy zdominowała dyskusja na temat kryzysu. Ale nikt jeszcze wówczas nie był w stanie zapłacić zbliżeniowo, ani w Polsce, ani nigdzie na świecie. Ta technologia rodziła się dopiero w Stanach Zjednoczonych. Polska i dwóch naszych sąsiadów wprowadziły ją jako pierwsze i teraz 80 proc. transakcji jest wykonywanych w ten sposób. Przeprowadzamy je nie tylko kartami, ale i telefonami komórkowymi. Dzięki temu jesteśmy w czołówce światowej, bo najlepiej wykorzystaliśmy amerykańską myśl techniczną, gdy w Stanach płacenie zbliżeniowo jeszcze się nie upowszechniło. To pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w polskim rynku — mówił Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny Mastercard w Polsce.

Według niego to przykład, jak nasze firmy mogą wykorzystać innowacje stworzone przez zagraniczne fintechy do rozwoju swojego biznesu.

— Klientom w Polsce zależy na tym samym co w innych krajach — by technologie były przyjazne, a ceny niskie. Dwa lata temu zaczęliśmy ich zachęcać, by wykorzystywali naszą technologię i platformę do oferowania swoich produktów. Teraz mamy polskie firmy, które wykorzystują nas do sprzedaży na całym świecie. Tak uczynił np. jeden z lokalnych producentów dywanów. Kiedyś musiałby stworzyć w tym celu cały łańcuch logistyczny. Teraz innowacyjne rozwiązania technologiczne pozwalają na łamanie barier — wtórował Stevan Harman, odpowiedzialny w Amazon za region Europy Centralnej i Wschodniej.

Przedstawiciele amerykańskich gigantów technologii nie ukrywali, że Polska ma ogromny potencjał, jednak nie do końca wykorzystany.

— Jestem przekonany, że Polska jest na lepszej pozycji niż Niemcy czy Francja, które mają tradycyjną strukturę gospodarki, choć opartą na bardzo solidnych fundamentach. W Polsce jest wiele do zrobienia, dlatego jeśli czegoś nam brakuje, to od razu można wprowadzić innowacyjne, najnowsze rozwiązania, tak jak to się stało w sektorze finansowym, który przeskoczył wiele etapów rozwoju. — przekonywał Jakub Turowski, szef komunikacji na Polskę i Kraje Bałtyckie Facebooka.

W jego opinii, mówiąc o innowacjach, często mamy na myśli epokowe odkrycia. Natomiast w przypadku tradycyjnych biznesów już samo wprowadzenie narzędzi cyfrowych jest innowacją. Jeśli np. ktoś sprzedawał swoje produkty tylko na lokalnym rynku, a teraz robi to przez platformy internetowe, to już jest innowacją, bo jego odbiorcami potencjalnie mogą być klienci na całym świecie.

Obowiązek państwa

— Polscy konsumenci są niewiarygodnie otwarci na nowości, co widać w rozwoju płatności kartami. Polscy przedsiębiorcy także są bardzo ciekawi i otwarci na nowiny. Ale ważne aby tę innowacyjność wspierał polski rząd — przyznał Mateusz

Litewski, menedżer ds. komunikacji na Europę środkową i Wschodnią w Uberze. Za takim wsparciem opowiadał się również Paweł Pudłowski, poseł, przewodniczący Sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii.

— Rozwój innowacyjnej gospodarki powinno wspierać państwo. Tak jest we wszystkich krajach, które się chwalą swoją nowoczesnością. Polskie innowacyjne firmy powinny mieć dostęp do funduszy europejskich, po które łatwo jest sięgnąć — podkreślał poseł.

Uważa on także, że polska gospodarka, wzorem wielu innych, powinna znaleźć swoje nisze rynkowe, najmocniejsze strony, i to na ich rozwój powinny być przeznaczane największe nakłady.

— Nie ma jednoznacznej odwiedzi na pytanie czy warto publiczne pieniądze inwestować w start-upy. Mówi się, że wiele z nich „przepala” kapitał. Ale gdy patrzymy na naszą branżę finansową, to widać, że takie wsparcie jest bardzo potrzebne. Same firmy mają za małe kapitały i boją się ryzyka, szczególnie przy wysokonakładowych projektach. Dlatego muszą otrzymywać z zewnątrz kapitał zalążkowy, wspierający ich działania. Może on pochodzić np. z funduszy unijnych. Później, na etapie komercjalizacji rozwiązań, powinien się włączać kapitał prywatny — tłumaczył Bartosz Ciołkowski.

Wskazał też przykład świadczący, że polskim firmom brakuje kapitału i dlatego nie podejmują działań wymagających znaczących nakładów i obarczonych ryzykiem.

— Niedawno Mastercard ogłosił w Polsce i Wielkiej Brytanii konkurs na rozwiązanie, które nie tylko umożliwi płatności telefonem, ale również ich przyjmowanie, czyli tzw. softPOS. Zgłosiły się dwie firmy — turecka i amerykańsko-francuska. Polskiej nie było — podkreślił Ciołkowski.

Potrzebna otwartość na współracę

Równocześnie dyrektor generalny Mastercard zwrócił uwagę, że amerykańscy giganci innowacji mają w Polsce do odegrania ogromną rolę. Powinni, jak jego firma, organizować programy akceleracyjne, wspierać start-upy. Taki właśnie cel przyświeca platformie współpracy korporacji i start-upów The Heart, której Mastercard jest strategicznym partnerem. W ciągu roku z jej pomocy skorzystało ponad 1000 start-upów i 100 dużych firm. W ramach ścieżki tematycznej FinTech polskie banki nawiązują kontakty z małymi, dynamicznymi przedsiębiorcami, aby wspólnie opracowywać rozwiązania na miarę potrzeb klientów z ery cyfrowej.

Przedstawiciel Amazona podkreślał z kolei, że jego firma funduje stypendia swoim pracownikom. Współpracuje również z Uniwersytetem Gdańskim i wiele technologii rozwija we współpracy z jego naukowcami i studentami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Polak wie, co zaczerpnąć od najlepszych