Czytasz dzięki

Polana - naturalne kosmetyki od „Herbapol-Lublin” S.A.

  • Materiał partnera
opublikowano: 20-11-2020, 00:01
aktualizacja: 20-11-2020, 16:22

„Herbapol-Lublin” S.A.wprowadza na rynek nową markę kosmetyków naturalnych, która ma szansę zrewolucjonizować rynek środków do pielęgnacji skóry. O niej i innych planach lidera krajowej produkcji zielarskiej rozmawiamy z Evangelosem Evangelou, prezesem zarządu „Herbapol-Lublin” S.A.

Polana to nowy produkt w ofercie firmy, do tego zmieniający dotychczasowe podejście do pielęgnacji na polskim rynku masowym. Skąd pomysł rozszerzenia portfolio produktowego o naturalne kosmetyki w firmie, która co prawda ma 70-letnie doświadczenie, ale w zielarstwie?

Sytuacja na świecie sprawiła, że bardziej zwracamy uwagę na zdrowie i kwestie bezpieczeństwa, szukamy najbardziej naturalnych i bezpiecznych rozwiązań. A Herbapol to oferuje - mówi Evangelos Evangelou, prezes zarządu „Herbapol-Lublin” S.A.

Od sześciu lat, tj. od kiedy jestem prezesem, mamy w firmie proces, który nazywamy three-year rollout development plan. To taka nasza wewnętrzna burza mózgów, podczas której specjaliści z wielu działów pracujący w firmie zgłaszają pomysły na produkty czy kategorie, o które warto poszerzyć portfolio. W zasadzie co roku wprowadzamy do oferty nowości, które są odpowiedzią na trendy oraz potrzeby konsumentów. Od dłuższego czasu widoczna jest rosnąca tendencja rynkowa poszukiwania produktów naturalnych – niezależnie od tego, czy są to artykuły spożywcze, czy kosmetyki. Zwłaszcza wśród kobiet dostrzegliśmy ogromne zainteresowanie produktami do pielęgnacji, które mają nie tylko naturalny skład, ale są też skuteczne i bezpieczne dla organizmu. Jesteśmy firmą, która ma wiedzę i ponad 70-letnie doświadczenie w produkcji na bazie ziół i roślin oraz cieszy się zaufaniem klientów – to atuty, które przesądziły o naszej decyzji. Tak narodził się koncept marki Polana – nowego, całościowego podejścia do pielęgnacji skóry równocześnie od zewnątrz za pomocą kosmetyków i od wewnątrz poprzez wspomagające działanie suplementów. Koncept holistycznej pielęgnacji, który w firmie nazywamy dwukierunkowym, wprowadziliśmy jako pierwsi na rynku masowym w Polsce. To doskonała okazja, by po raz kolejny odpowiedzieć na potrzeby konsumentów poszukujących naturalnych produktów dobrej jakości i w przystępnej cenie. Równocześnie dla nas jest to szansa na rozwój w nowym kierunku.

Są związki chemiczne, np. słynny koenzym Q10, którego przemysłowe wykorzystanie stanowiło swego rodzaju przełom, kamień milowy w kosmetologii. Czy jest taki składnik decydujący o wyjątkowej skuteczności produktów marki Polana?

Każdy nasz produkt ma coś, co czyni go wyjątkowym. Wszystkie wyroby opatrzone nowym brandem opierają się na ekstrakcie ze znanej nam wszystkim polskiej czerwonej koniczyny, nieprzypadkowo nazywanej rośliną kobiet. Czerwona koniczyna jest bogata m.in. w silnie wspierające organizm kwasy organiczne, witaminy C, E oraz karoten. Zawiera również niezwykle cenne dla kobiet izoflawony o właściwościach podobnych do estrogenów. Nas interesowały przede wszystkim składniki nadające skórze odmłodzony wygląd. Oprócz czerwonej koniczyny każdy z naszych trzech programów pielęgnacyjnych wzbogacony jest jeszcze o inne, starannie dobrane składniki roślinne, dzięki którym możemy nawilżać, rewitalizować lub odmładzać skórę. Chciałbym jeszcze wyraźnie podkreślić, że to nie jest nasz jednorazowy hołd złożony naturze. W naszym firmowym DNA przywiązanie do natury króluje od początku. Nieprzypadkowo nasze produkty opatrzone są dewizą „Herbapol – masz to w naturze”.

Czy produkcja tak innowacyjnych artykułów kosmetycznych napotyka na jakieś specyficzne ograniczenia bądź trudności?

W przypadku linii Polana pewnym wyzwaniem było pozyskanie nowych kanałów sprzedaży oraz odpowiednie opracowanie receptur, tak by poszczególne kombinacje składników zachowywały trwałość. Dzięki wspaniałemu zespołowi fachowców to ostatnie odbyło się z troską o środowisko naturalne – żaden produkt nie był testowany na zwierzętach. Również opakowania zostały przygotowane z materiałów przyjaznych środowisku. Sukces jest tym pełniejszy, że w gamie kosmetyków Polana znajdują się również produkty odpowiednie dla wegan. To kolejne dowody dla naszych klientów, że mamy głęboki szacunek do ekosystemu, w którym żyjemy. Odwołujemy się też do tego, że człowiek jest częścią przyrody i właśnie dlatego nasze produkty pozwalają żyć w zgodzie z naturą. Cieszy nas przy tym to, że aż 84 proc. Polaków zna naszą markę. To kapitał, który ciągle powiększamy.

Na rynku trwa przewartościowanie zachowań konsumenckich. Obserwujemy coraz silniejszy zwrot ku online’owym kanałom sprzedażowym. Czy państwo też ten trend potwierdzają?

Oczywiście. W połowie roku wystartował nasz nowy e-sklep dostępny pod adresem www.e-herbapol.com.pl, w którym można kupić produkty spożywcze wszystkich marek dostępnych w naszym portfolio, a w najbliższych tygodniach ruszamy z platformą sprzedażową kosmetyków. Sprzedaż przez internet znacząco zyskała na znaczeniu w ostatnim czasie – zakupy są nie tylko wygodne, ale też możliwe do zrealizowania w bezpieczny sposób. Dodatkowo produkty marki Polana będzie można kupić w sklepach internetowych, a także sklepach stacjonarnych na terenie całego kraju. Na ostatnim etapie są ustalenia z największymi sieciami drogeryjnymi.

Przed wprowadzaniem nowych produktów Herbapol przeprowadził badania konsumenckie. Co z nich wynika? Czego brakuje Polkom na bogatym rynku kosmetycznym?

Konsumentki przede wszystkim doskonale wiedzą, że dla naszej firmy kluczowe jest bazowanie na naturalnych składnikach, odpowiadające obecnym trendom rynkowym. Z pewnością na naszą korzyść działa też to, że jesteśmy polskim producentem, a nasze produkty są wytwarzane w kraju. W tym konkretnym przypadku testowaliśmy nie tylko same produkty, ale również koncept dwukierunkowej pielęgnacji, który został bardzo dobrze odebrany – tego właśnie brakowało, jeśli chodzi o kosmetyki naturalne. Same produkty zostały ocenione bardzo dobrze. Konsumentki potwierdzały, że działają one dokładnie tak, jak deklarujemy, i wyrażały chęć ponownego ich stosowania. To było dla nas potwierdzenie, że produkty Polana znajdą swoje miejsce na polskim rynku.

Ile produktów debiutuje pod nową marką? Czy i jak szybko planują państwo wzbogacanie tej listy?

Dziś mamy w sumie 25 produktów dla kobiet. Na ten moment koncentrujemy nasze działania na wprowadzeniu marki na rynek i zbudowaniu dystrybucji. Chcemy, aby konsumenci najpierw mieli możliwość poznania nowych wyrobów. Oczywiście mamy plany rozwoju. Co roku powiększamy nasze portfolio produktów spożywczych, takie tempo będziemy chcieli utrzymać także w nowym segmencie.

Czy pandemia to dobry czas na debiut nowego produktu?

Pandemia sprawiła, że konsumenci zwracają większą uwagę na pochodzenie produktów. Chętniej wybierają te, które są produkowane w Polsce przez polskich producentów, bo mają zaufanie do ich jakości. W świadomości społecznej coraz mocniej zakorzenia się również to, że w ten sposób możemy wspierać polską gospodarkę. Dodatkowo sytuacja na świecie sprawiła, że bardziej zwracamy uwagę na zdrowie i kwestie bezpieczeństwa, szukamy najbardziej naturalnych i bezpiecznych rozwiązań. A Herbapol to oferuje.

Powoli kończy się ten bardzo trudny rok w wielu dziedzinach aktywności gospodarczej. W jakiej kondycji kończy 2020 r. „Herbapol-Lublin” S.A.?

To jest bardzo trudny rok dla całej gospodarki. Sytuacja wymaga od firm ogromnego zaangażowania i pracy, aby utrzymać produkcję i zabezpieczyć dostawy. Szeroka dystrybucja pozwoliła utrzymać sprzedaż na oczekiwanym przez nas poziomie. Nasze produkty są pierwszej potrzeby, dostępne w sklepach wszystkich formatów, więc konsumenci mieli do nich stały dostęp. Nie budzi niepokoju także sezonowość w naszej sprzedaży – obecnie mamy najlepszy czas sprzedaży syropów i herbat. Na pewno jeszcze większym zainteresowaniem niż dotychczas zaczęły cieszyć się produkty ziołowe i wspierające funkcjonowanie organizmu. Szacuję, że ten trend będzie się utrzymywał. Kończący się rok na pewno był wyzwaniem zarówno dla nas, jak i dla wszystkich firm niezależnie od branży, ale dzięki sprawnym działaniom naszego zespołu i elastycznemu podejściu do trudnych sytuacji skutecznie dostosowaliśmy się do nowych realiów, co pozwoliło lepiej się przygotować na nadchodzące miesiące.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane