Dominika Kulczyk chce grać w zielone

04-07-2018, 10:04

W zeszłym tygodniu Sebastian Kulczyk ogłosił przejęcie kontroli na Polenergią, a w tym tygodniu sprzedał firmę siostrze, Dominice.

Polenergia to notowana na giełdzie spółka inwestująca w lądowe farmy wiatrowe i rozwijające wiatrowe projekty na morzu. Rodzina Kulczyków ma 50,2 proc. jej akcji, a ostatnie transakcje wynikają z procedury podziału między rodzeństwem majątku odziedziczonego po zmarłym w 2015 r. ojcu, Janie Kulczyku.

Dominika Kulczyk
Zobacz więcej

Dominika Kulczyk

Grażyna Myślińska/Forum

Czas na Afrykę

W zeszłym tygodniu rodzeństwo informowało, że postanowiło biznesowo się rozstać. Pisał o tym  „Puls Biznesu” . Z wtorkowego komunikatu wynika zaś, że Dominika Kulczyk przejęła od Sebastiana i firmy rodzinnej Kulczyk Investments akcje Polenergii. Tym samym stała się jej większościowym udziałowcem.

Rewolucji nie planuje.

- Będę kontynuować plan mojego ojca, który z Polenergii chciał uczynić największą, prywatną grupę energetyczną w Polsce. Stawiam na energetykę odnawialną, dlatego traktuję tę spółkę jako aktywo strategiczne i długoterminowe – powiedziała, cytowana w komunikacie, Dominika Kulczyk.

Jej wizja zakłada rozwój projektów biznesowych z obszarów energetyki odnawialnej oraz infrastruktury w Europie i Afryce. Inwestorka podkreśla, że zaangażowanie w Polenergię traktuje długofalowo i bierze na siebie rolę inwestora strategicznego.

Nie sprzedam

Dominika Kulczyk podtrzymała też wcześniejsze deklaracje rodziny Kulczyków, dotyczące wezwania ogłoszonego przez państwową grupę PGE.

„„Polenergia jest dla rodziny Państwa Kulczyk inwestycją długoterminową, w związku z tym nie zamierzają odpowiedzieć na ogłoszone wezwanie do sprzedaży akcji” – głosi deklaracja.

Energetyczny gigant chce kupić wszystkie akcje Polenergii i płaci 16,29 zł za papier. Oznacza to, że wartość wezwania przekroczy 740 mln zł.

Poza Kulczykami 16 proc. głosów ma China CEE Investment Cooperation Fund, 7,8 proc. ma OFE Aviva BZ WBK, 6,6 proc. ma Generali OFE, a 5,7 proc. ma Nationale Nederlanden OFE.

Inwestorom wszystko jedno?

Notowania Polenergii są w środę na niewielkim minusie. Zdaniem Marka Buczaka, zarządzającego Quercus TFI, komunikat o zmianie właściciela nie ma dla inwestorów większego znaczenia.

- Spółka nadal jest w rękach rodziny. Być może to tylko część jakichś rozliczeń, która nie pociąga za sobą zmian w sposobie zarządzania? – zastanawia się Marek Buczak.

Według niego, cena zaoferowana przez PGE jest za niska i nie odzwierciedla wartości Polenergii, która ma w portfelu projekty morskich farm wiatrowych. Sprzyjają jest też nowe, złagodzone regulacje podatkowe dla wiatraków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Dominika Kulczyk chce grać w zielone