Polfa Kutno wierzy w fuzję

Marcin Goralewski
03-03-2004, 00:00

Nie zamierzamy na siłę kupować Jelfy — twierdzi zarząd Polfy Kutno. Jeśli już jednak dojdzie do transakcji, następnym krokiem będzie fuzja.

Do końca marca Polfa Kutno daje czas Ministerstwu Skarbu Państwa (MSP) na podjęcie rozmów w sprawie sprzedaży 30-proc. pakietu akcji Jelfy.

Nie? To nie

— Chcemy transakcję przeprowadzić jak najszybciej. Nie stać nas na długie oczekiwanie. Mamy alternatywne plany akwizycji nowych produktów czy też prywatnych firm, które chcemy realizować — mówi Janusz Guy, prezes Polfy Kutno.

Równolegle Polfa prowadzi rozmowy ze swoimi akcjonariuszami — inwestorami finansowymi w celu uzyskania ich poparcia.

— Wówczas oferta warunkowa, zakładająca odkup akcji po 49 zł za sztukę, stanie się wiążąca z naszej strony. Rada nadzorcza może zebrać się najszybciej w przyszłym tygodniu. Rozmowy z akcjonariuszami, i to nie tylko tymi, którzy mają przedstawicieli w radzie, są już praktycznie zakończone. Myślę, że uzyskamy ich poparcie. Podkreślam jednak, że transakcji nie musimy przeprowadzać. Jeśli cenowo lub czasowo nie będzie się ona nam podobać, to po prostu zrezygnujemy i zainteresujemy się innymi projektami — tłumaczy prezes Polfy.

Polfa ma na inwestycje około 45 mln zł. Resztę chce zdobyć zaciągając dług. Należący do Skarbu Państwa pakiet akcji Jelfy wart jest —według wyceny Polfy — niespełna 100 mln zł.

Tak? No to fuzja

Jeśli jednak do transakcji dojdzie, będzie to początek większej operacji. Spółka nie zamierza poprzestać na 30-proc. udziale w kapitale Jelfy.

— Żadnemu inwestorowi taki udział nic nie da. Chcemy doprowadzić do fuzji przedsiębiorstw, które doskonale się uzupełniają. Chodzi nie tylko o sieć sprzedaży, marketing, ale także portfel produktowy. Jeden plus jeden da więcej niż dwa — przekonuje Janusz Guy.

W jaki sposób miałaby zostać przeprowadzona fuzja (ciągle warunkowa, bo potrzeba do niej np. zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów)?

— Akcjonariat Jelfy jest lustrzanym odbiciem naszego. Trzeba to wykorzystać. Zamierzamy przeprowadzić połączeniową emisję akcji, którą obejmą akcjonariusze Jelfy. Parytet wymiany jest sprawą otwartą i pozostawiamy tę kwestię inwestorom finansowym. Będziemy dążyć, aby transakcję zakończyć jeszcze w tym roku — tłumaczy Jacek Bagiński, członek zarządu Polfy Kutno.

Niewiadomych jest więcej. Do MSP wpłynęły bowiem jeszcze cztery oferty odkupu udziałów w Jelfie. Skarb Państwa milczy. Nie wiadomo też, czy cena zaproponowana przez Polfę będzie ostateczna.

— Musimy mieć wgląd w spółkę. Bez tego nie można sztywno określić takich parametrów. Mamy plan finansowy transakcji i oczywiście pole manewru. Nie można wykluczyć, że cena będzie ostatecznie niższa. Poczekajmy — dodaje Janusz Guy.

Na giełdzie akcje wyceniane są na niecałe 60 zł za sztukę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polfa Kutno wierzy w fuzję