Polfactor liczy na wsparcie BRE

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 29-01-2008, 00:00

Faktor chciałby dwukrotnie zwiększyć sprzedaż. Liczy, że pomoże mu w tym BRE Bank, rekomendując go swoim klientom.

Faktor chciałby dwukrotnie zwiększyć sprzedaż. Liczy, że pomoże mu w tym BRE Bank, rekomendując go swoim klientom.

Są tacy, których przewidywane spowolnienie gospodarcze niespecjalnie martwi, a nawet wiążą z nim pewne nadzieje. Pol-factor, spółka faktoringowa BRE Banku i austriackiego Intermarket Bank, posiadająca 18 proc. udziałów w rynku, spodziewa się, że ten rok będzie jeszcze lepszy niż miniony —bardzo udany dla całej branży.

— Gdy gospodarka zwalnia, wydłużają się terminy płatności, pogarsza się płynność i spada zdolność kredytowa firm. Faktoring może okazać się dla nich pożądaną i dostępną alternatywą finansowania działalności bieżącej — mówi Elżbieta Urbańska, prezes Polfactora.

Wojna cenowa

Polfactor zamierza wyraźnie poprawić wynik z 2007 r. Skupił wtedy faktury za ponad 3 mld zł — o 15 proc. więcej niż przed dwoma laty.

— Chcemy zwiększyć sprzedaż w tym roku o 30 proc. Przy zachowaniu wskaźników efektywnościowych — zapowiada Elżbieta Urbańska.

W 2006 r. Polfactor wypracował 34-procentowy zwrot na kapitale i nie zamierza schodzić poniżej tego poziomu. Ostrożnie natomiast szacuje zyski. W 2006 r. faktor zarobił na czysto ponad 9 mln zł. W tym roku chciałby utrzymać ten poziom. Polfactor realnie patrzy na rynek, na którym od dwóch lat trwa regularna wojna cenowa, a już i tak silna konkurencja stale się zaostrza. W ubiegłym roku do Polski weszły dwie firmy faktoringowe, a w tym roku pojawią się kolejne dwie.

Rekomendacja banku

Polfactor liczy, że plany sprzedażowe pomoże wypełnić współwłaściciel — BRE Bank, rekomendując usługi faktora swoim klientom. Dzisiaj z polecenia pracowników banku Polfactor ma 60 proc. klientów. Chciałby nawet 90 proc.

— Rozmawiamy z kierownictwem banku odpowiedzialnym za pion korporacyjny. Są już pierwsze rezultaty. W zakres zadań pracowników banku włączono rekomendowanie Polfactora klientom — informuje Elżbieta Urbańska.

Firma nie ogląda się jednak tylko na właściciela. Duże nadzieje pokłada w nowym systemie informatycznym, który przygotowuje od jesieni ubiegłego roku, a uruchomi w drugiej połowie 2008 r.

— Przy zachowaniu dyscypliny kosztowej będziemy mogli wprowadzać nowe usługi — mówi prezes Urbańska.

Jakie? Na razie pozostaje tajemnicą. Mają to być nowe rozwiązania na polskim rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane