Police chcą do PGNiG

Anna Bytniewska
19-02-2004, 00:00

Producent nawozów z Pomorza chce trafić do grupy gazowego giganta... jako rekompensata za długi całego sektora.

Nafta Polska (NP) i resort skarbu wciąż modyfikują strategię restrukturyzacji sektora wielkiej syntezy chemicznej, tymczasem balast zadłużenia, jaki ciąży na spółkach wobec banków i Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), wciąż jest ogromny. Jak bumerang wraca więc kwestia rozwiązania tego problemu przez konwersję wierzytelności PGNiG na akcje. Ostatnio pojawiło się pytanie: na czyje akcje? Chętnych nie brakuje. Zakłady Chemiczne Police, największy producent nawozów fosforowych, zgłosiły się na ochotnika.

Postawcie na nas

— Jeżeli nasze akcje mają trafić do NP, to z opracowaną ścieżką przekazania ich PGNiG w drodze konwersji wierzytelności wobec całego sektora chemicznego. Police jako jedyne w branży mogą stanowić wartość dla PGNiG, bo tylko one mają dodatni stosunek zobowiązań do kapitałów własnych. Ma to ogromne znaczenie zważywszy na fakt, że gazowy operator ma stać się firmą giełdową — podkreśla Krzysztof Żyndul, szef ZCh Police.

Jego zdaniem, wartość Polic to 800 mln zł, a zobowiązania sektora wobec PGNiG blisko 600 mln zł.

— Police rocznie odbierają od PGNiG 500 mln m sześc. gazu. Położenie firmy przy zachodniej granicy daje nam w przyszłości możliwość skorzystania z usług innego, zachodniego dostawcy gazu. PGNiG powinno to wziąć pod uwagę — twierdzi Krzysztof Żyndul.

Najpierw konkrety

PGNiG podkreśla, że o wszystkim zadecyduje rachunek ekonomiczny.

— Ani NP, ani żadna z chemicznych spółek — nie licząc jednej — nie przedstawiły nam jeszcze konkretnych, popartych analizami, projektów dotyczących rozwiązania problemów ich zadłużenia. Co prawda jesienią 2003 r. NP przekazała nam biznesplany strategii rządowej, ale są one już nieaktualne — mówi Marek Kossowski, prezes PGNiG.

Nieoficjalnie wiadomo, że tą jedną firmą są Puławy. PGNiG podoba się ich propozycja. O szczegółach nie chce mówić. Police natomiast mają przedstawić PGNiG plan najpóźniej za półtora miesiąca.

— Wówczas możemy usiąść do rozmów także z przyszłymi partnerami strategicznymi Polic — stwierdza Marek Kossowski.

Jednym z nich ma stać się Ciech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Police chcą do PGNiG