Police ofiarą mrozów

Anna Bytniewska
opublikowano: 28-01-2010, 13:42

PGNiG przykręciło spółce kurek z gazem, bo pozwalała mu na to umowa. Orlenowi się upiekło.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) po przejściu ostatniej fali siarczystych mrozów zdecydowało się ograniczyć dostawy gazu odbiorcom przemysłowym, choć nie wszystkim. Padło na Zakłady Chemiczne Police. Gazowy potentat w ten sposób zaoszczędzi 4,5 tys. m sześc. gazu na dobę. Na celowniku PGNiG przez moment był też PKN Orlen.

— W związku z tym, że temperatury wzrosły, zrezygnowaliśmy z ograniczenia dostaw gazu Orlenowi. Police otrzymują obecnie tylko nieznacznie mniej surowca. Jeżeli ocieplenie potrwa dłużej, wkrótce zwiększymy dostawy gazu do Polic. Być może za dwa, trzy dni — mówi nam nieoficjalnie jeden z przedstawicieli PGNiG.

Dlaczego właśnie te firmy PGNiG bierze pod uwagę, jeśli chce ratować zapasy?

— Tylko umowy handlowe z tymi firmami dają PGNiG możliwość ograniczenia dostaw gazu. Police w związku z tym, że zalegały nam z płatnościami za gaz, straciły kontrakt wieloletni. Ten, który podpisały w grudniu 2009 r., zawarty został na rok i daje nam możliwość przykręcenia kurka — mówi nasz rozmówca.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu

Dla Polic brak dostatecznej ilości gazu może być bardzo poważnym problemem.
Dla Polic brak dostatecznej ilości gazu może być bardzo poważnym problemem.
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane