Policja apeluje do kierowców o rozwagę

PAP
28-10-2009, 12:43

Blisko 10 tys. policjantów ruchu drogowego i prewencji będzie, jak co roku, czuwać nad bezpieczeństwem osób odwiedzających groby. Akcja "Znicz 2009" rozpocznie się w sobotę, ale kierowcy wzmożonych kontroli na drogach mogą spodziewać się już od piątku. Funkcjonariusze apelują o ostrożność i "zdjęcie nogi z gazu".

"Policjanci będą zwracać szczególną uwagę na kierowców jadących z nadmierną prędkością. Będą również badać ich trzeźwość, stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci. Wykorzystane zostaną policyjne wideorejestratory zarówno w radiowozach oznakowanych, jak i nieoznakowanych" - zapowiedziała PAP Agnieszka Hamelusz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. "Funkcjonariuszy będzie na drogach więcej niż zwykle, pamiętajmy jednak, że to od nas samych zależy czy zdrowo i cało dojedziemy do celu, czy bezpiecznie dowieziemy swoją rodzinę i bliskich" - dodała.

Zaapelowała też do kierowców o baczniejsze zwracanie uwagi na pieszych. "Po zmroku stają się oni mniej widoczni. Także osoby, które zdecydują się iść pieszo na cmentarz powinny pamiętać by korzystać z chodników, a jeśli ich nie ma, iść poboczem lub jezdnią, oczywiście po lewej stronie. Warto mieć przy sobie element odblaskowy lub latarkę" - dodała.

Policjanci przypominają, że bez "odblasków" pieszy jest widoczny z ok. kilkudziesięciu metrów. Jeden element odblaskowy powoduje, że kierowca widzi go już z odległości 120-160 metrów.

Hamelusz przypomniała również, że w związku ze świętem, w rejonach cmentarzy a nawet na głównych drogach może być wprowadzona czasowa zmiana organizacji ruchu. "Zwracajmy uwagę na znaki drogowe. Pamiętajmy również o tym, że polecenia policjanta kierującego ruchem są ważniejsze od sygnałów świetlnych i znaków drogowych. Jeżeli policjant zabroni wjazdu, to nie ma czasu na dyskusje i wdawanie się w polemikę. Trzeba stosować się do poleceń" - mówiła.

Policjanci apelują, by kierowcy w pobliżu cmentarzy parkowali auta zgodnie z przepisami. "Nie bądźmy egoistami, zadbajmy o to, by nasz samochód nie blokował wjazdu lub wyjazdu z drogi bądź dostępu do wcześniej prawidłowo zaparkowanego pojazdu. Auta pozostawione w miejscach, gdzie jest to zabronione i utrudniające ruch lub zagrażające bezpieczeństwu, będą usuwane na koszt właściciela" - powiedziała Hamelusz.

Jak dodała, tego dnia warto też korzystać ze środków komunikacji publicznej. "Specjalne linie autobusowe, tramwajowe, będą uprzywilejowane w ruchu i dojedziemy nimi tam, gdzie samochód prywatny nie będzie mógł wjechać, a tym bardziej zaparkować" - zaznaczyła. "Jeśli zdecydujemy się korzystać z samochodu, nie jedźmy +na pamięć+. W prasie lokalnej i telewizji zazwyczaj ukazują się informacje na temat objazdów, ograniczeń ruchu w rejonach cmentarzy. Zapoznajmy się z nimi" - dodała.

Funkcjonariusze przypominają, że uroczystości na cmentarzach mogą wykorzystywać kieszonkowcy. Dlatego - jak dodają - lepiej nie zabierać ze sobą kosztownych rzeczy, a pieniądze chować pod płaszczem czy kurtką. W wielu miejscach już na kilka dni przed pierwszym listopada odnotowano też przypadki kradzieży kwiatów czy zniczy z grobów. Dlatego rejony cmentarzy będą patrolować policjanci po cywilnemu, by w razie konieczności przeciwdziałać takim sytuacjom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Policja apeluje do kierowców o rozwagę