Policja apeluje o informacje o sprawcach fałszywego alarmu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 20-10-2005, 10:58

Informacja o podłożonych ładunkach wybuchowych sparaliżowała w czwartek rano ruch w znacznej części Warszawy. Alarm okazał się fałszywy. Stołeczna policja prosi o kontakt warszawiaków, którzy widzieli osobę lub osoby zostawiające podejrzane pakunki.

Informacja o podłożonych ładunkach wybuchowych sparaliżowała w czwartek rano ruch w znacznej części Warszawy. Alarm okazał się fałszywy. Stołeczna policja prosi o kontakt warszawiaków, którzy widzieli osobę lub osoby zostawiające podejrzane pakunki.

Jak poinformował PAP Andrzej Browarek z Biura Prasowego  Komendy Stołecznej Policji, policjanci rano otrzymali informację od mieszkańców, że w 11 miejscach Warszawy m.in. na przystankach autobusowych, pozostawiono reklamówki z paczkami w środku. Policja podjęła działania sprawdzające, czy nie są to ładunki wybuchowe, dlatego w wielu miejscach miasta pojawili się policyjni pirotechnicy i funkcjonariusze innych służb. Jak do tej pory w 6 wypadkach okazało się, że jest to głupi żart.

Biuro prasowe Komendy Stołecznej Policji podało, że paczki były ponumerowane i potwierdziło ich liczbę - 11.

Informacja o ładunkach utrudniła ruch m.in. na Moście Poniatowskiego. Około godz. 8.00 policja wstrzymała tam ruch na kilkadziesiąt minut. 

Według oficera prasowego śródmiejskiej policji Tomasza Oleszczuka, w Śródmieściu były sygnały o ładunkach pirotechnicznych w trzech miejscach: na Rondzie Dmowskiego, Rondzie De Gaulle'a i na Placu Bankowym. Wszystkie okazały się fałszywe. Według Oleszczuka, ok. godziny 9.30 w Śródmieściu odblokowano ruch. Jednak, według reporterów PAP, po 10.00 centrum stolicy nadal było zakorkowane.

W rozmowie z PAP rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Mariusz Sokołowski zaapelował do mieszkańców stolicy, którzy widzieli osobę lub osoby zostawiające podejrzane pakunki o zgłaszanie tego policji. W tej sprawie można dzwonić nawet pod numer 997.

Rzecznik zapewnił, że policja postara się jak najszybciej sprawdzić wszystkie zgłoszenia, ale "nie kosztem dokładności". Dlatego prosił warszawskich kierowców o cierpliwość i wyrozumiałość dla działań policji.

Na Pradze-Południe nadal jest blokada ruchu - powiedziała PAP Alina Wądołkowska - oficer prasowa komendy tamtejszej policji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane