Polimex - Mostostal stawia na akwizycje

Anna Pronińska
opublikowano: 09-11-2007, 00:00

200 mln zł na przejęcia, wzrost marż oraz mocy produkcyjnych — oto cele Polimeksu-Mostostalu.

200 mln zł na przejęcia, wzrost marż oraz mocy produkcyjnych — oto cele Polimeksu-Mostostalu.

Polimex-Mostostal ma ambitny plan na najbliższe lata. Rozpoczyna właśnie trzyletni program inwestycyjny, dzięki któremu marża netto grupy ma wzrosnąć z 3 do 4,5-5 proc. Polimex rozbuduje moce produkcyjne. Inwestycje w nie wyniosą do 2011 r. ponad 400 mln zł. Ale to nie wszystko. Spółka zamierza wydać w latach 2008-09 200 mln zł na akwizycje.

— Do końca tego roku chcemy kupić spółki z branży energetycznej, budowlanej i dwa biura projektów. Na to wydamy 40 mln zł — mówi Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu.

Zakupy za granicą

W sumie w czwartym kwartale 2007 r. i do końca pierwszego kwartału 2008 r. Polimex wyda na akwizycje 150 mln zł. Na początku 2008 r. Polimex zamierza kupić zagraniczną spółkę. Na razie wiadomo tylko tyle, że firma jest z południa Europy i zatrudnia 800 osób.

— Strategia przewidująca przejęcia zagraniczne jest trafiona, a Polimex ma doświadczenie w konsolidacji. Krajowe spółki budowlane są wysoko wyceniane i ciężko jest kupić coś po atrakcyjnej cenie — twierdzi Piotr Her z Raiffeisen Banku.

— Dużo firm planuje akwizycje, ale nie wszystkim udaje się je zrealizować. Deklaracje cieszą, ale czas na konkrety — uważa Tomasz Krukowski, analityk CA IB.

Wczoraj Polimex poinformował o przejęciu za 14 mln zł firmy Elmont specjalizującej się w budowie trakcji.

Rynek liczył na więcej

Grupa Polimex-Mostostal zanotowała w trzecim kwartale 21,63 mln zł zysku netto (wzrost o 19,43 proc. wobec trzeciego kwartału 2006 r.) przy 934,77 mln zł przychodów (wzrost o 41,4 proc.).

— Zysk netto jest o 20 proc. niższy od oczekiwań rynku. Niższa jest też rentowność realizowanych kontraktów. Na skonsolidowany wynik negatywnie wpłynął Energomontaż-Północ — komentuje Samer Masri z DI BRE Banku.

— Wyniki były słabe w stosunku do oczekiwań, zwłaszcza jeśli porównać je z dobrymi wynikami pierwszego i drugiego kwartału. Ostatni nie powinien być zły, choć historycznie i sezonowo rewelacyjny nie bywał — mówi Tomasz Krukowski.

Nie zgadza się z nim Piotr Her, zdaniem którego ostatni kwartał może być dla spółki korzystny, a pod względem zysku netto nawet lepszy od trzeciego.

— Nie oceniam tych wyników jako słabych. Moja prognoza kwartalna dla spółki zakładała 21,3 mln zł zysku netto przy 921 mln zł przychodów — mówi analityk.

Na wczorajszej sesji akcje spółki staniały o 2,8 proc., kończąc sesję kursem 9,4 za walor.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy