Polimex może dać premię za akcje

Kamil Zatoński
opublikowano: 18-10-2006, 00:00

Firma doradcza PricewaterhouseCoopers (PwC) zarekomendowała zarządowi Polimeksu-Mostostalu (PM), by zaoferował włoskim właścicielom 51 proc. papierów Energomontażu Północ (EP) w proporcji jeden nowy walor spółki za 5,0-5,5 akcji EP. Rynek — jak zwykle jednak — wycenia takie transakcje po swojemu, więc na wczorajszej sesji nie doszło do zbliżenia notowań obu firm do parytetu. Mimo to kierunek, w którym podążyły kursy, był właściwy — cena akcji Polimeksu-Mostostalu już na starcie znalazła się pod kreską, za to notowania EP dynamicznie rosły. Taka reakcja dziwić nie powinna, bo proponowany parytet wymiany premiuje posiadaczy akcji Energomontażu. Zwłaszcza włoskich.

Jeśli wziąć pod uwagę wczorajsze notowania Polimeksu (149- -150 zł), zgodna z teoretyczną wycena dokonana przez doradcę powinna spowodować wzrost kursu EP do 27-30 zł. Nie można wykluczyć, że w kolejnych dniach notowania będą się wyrównywać. Nie zmienia to jednak faktu, że dotychczasowi akcjonariusze PM mogą się czuć nieco rozczarowani hojnością zarządu. Oczywiście jeśli Polimex zgodzi się z rekomendacją PwC.

Warto jednak zwrócić uwagę na sposób dokonania wyceny przez firmę doradczą. Została ona sporządzona według metody zdyskontowanych przepływów pieniężnych (tzw. DCF) i metody mnożników rynkowych (a więc uwzględniającej porównywalne spółki). Wyniki skorygowano o dyskonto ze względu na dużo niższą płynność EP i premię, bo PM przejmuje pakiet kontrolny Energomontażu (łącznie będzie miał ponad 65 proc. głosów na WZA).

Wynika to z założenia, że taki pakiet wart jest więcej niż mniejszościowy ze względu na sprawowanie pełnej kontroli nad przedsiębiorstwem. Chodzi tu głównie o możliwość wyboru władz i podejmowanie strategicznych decyzji. W przypadku prowadzonej równolegle przez warszawską spółkę budowlaną transakcji przejęcia spółki ZREW doradcy PwC na podstawie badania przeprowadzonego wśród uczestników rynku poziom takiej premii oszacowali na 20 proc.

Co ważne, wycena została dokonana na 30 czerwca. Wtedy kurs PM wynosił na zamknięciu sesji 92,50 zł, a EP — 16,10 zł. Relacja wartości obu firm w ocenie rynku sięgała 5,75, a więc nieznacznie odbiegała od przedstawionego parytetu. Od te- go czasu kursy akcji wzrosły o — odpowiednio — ponad 60 i blisko 40 proc.

22 września po sesji Polimex oficjalnie poinformował o rozpoczęciu starań o przejęcie kontroli nad Energomontażem. Od tego czasu wyceniany przez rynek parytet wymiany wahał się na poziomie 7. Przedwczoraj na zamknięciu notowań akcje PM kosztowały 153 zł, a EP 20 zł, co oznacza, że ta relacja wyniosła 7,65. Wczoraj rynek zredukował ją do około 6,50. Teoretycznie więc warto kupować akcje Energomontażu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu