Polimex spija śmietankę

Anna Pronińska
opublikowano: 02-03-2009, 00:00

Budowlane spółki odczują w tym roku spowolnienie gospodarcze i ostrzejszą konkurencję. Polimex śpi spokojnie. Bo portfel ma pełny.

Budowlane spółki odczują w tym roku spowolnienie gospodarcze i ostrzejszą konkurencję. Polimex śpi spokojnie. Bo portfel ma pełny.

Polimex-Mostostal, który specjalizuje się m.in. w usługach budowlanych dla sektora energetycznego i naftowego, ma za sobą udany rok. W przyszłość też patrzy z optymizmem.

— Sprzedaż Polimeksu wzrośnie w 2009 r. o 20 proc. — mówi Konrad Jaskóła, prezes spółki.

Po czterech kwartałach 2008 r. grupa miała 4,3 mld zł przychodów (+16 proc. wobec 2007 r.) i 121,9 mln zł zysku netto (+21,77 proc.).

Lukratywne kontrakty

— W 2009 r. wyniki Polimeksu powinny być dobre, bo większość wykonywanych obecnie kontraktów spółka podpisywała po wyższych cenach na szczycie hossy w budownictwie. Na rezultatach zaciążą co prawda wysokie koszty finansowe, ale marża zysku netto na 2009 r. powinna wynieść 2,8-2,9 proc. Przychody grupy mogą wzrosnąć o 15-20 proc. — ocenia Marcin Deręgowski z Millennium.

Zwraca uwagę na wysokie zadłużenie spółki.

— Wzrost przychodów w 2009 r., o którym mówi prezes Polimeksu, jest możliwy do osiągnięcia przy obecnym portfelu zleceń, który opiewa na 7,64 mld zł — mówi Adrian Kyrcz, analityk DM IDMSA.

Dodaje, że marża netto na poziomie 3 proc. oznaczałaby około 158 mln zł czyste- go zysku na koniec 2009 r. (+10-11 proc. r/r).

— Jednak wiele zależeć będzie od segmentu produkcyjnego, najbardziej rentownej nogi grupy. To on może najmocniej odczuć spowolnienie gospodarcze. Jeśli spadną zamówienia z zagranicy (np. na konstrukcje stalowe), to wyniki mogą okazać się słabsze, niż oczekuje spółka — wyjaśnia Adrian Kyrcz.

Nadzieja w energetyce

Według Marcina Deręgowskiego, w dłuższej perspektywie osłabienie gospodarcze kraju i wzmożona rywalizacja o zlecenia spowodują spadek rentowności firm budowlanych.

— Jest mniej zleceń w budownictwie mieszkaniowym i coraz więcej firm walczy o kontrakty drogowe. Dlatego sektor energetyczny może być dla Polimeksu alternatywą, ale wiele zależy od liczby dużych przetargów organizowanych w najbliższym czasie — mówi Marcin Deręgowski.

Zdaniem Adriana Kyrcza, zdywersyfikowany Polimex może szukać zleceń w wielu branżach. Energetyka jest jedną z nich, ale w przypadku Polski nadal takich inwestycji jest niewiele, a Konrad Jaskóła liczy właśnie na zlecenia energetyki.

— Chcemy jako generalny wykonawca oferować bloki energetyczne o mocy 500- -1000 MW. Jeszcze jedno takie zlecenie wykonamy w konsorcjum, ale kolejne już wyłącznie jako Polimex — obiecuje prezes grupy.

Anna Pronińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy