Jak Polacy zatrzymali groźnego wirusa

aktualizacja: 26-04-2017, 12:56

Niedorozwinięte kończyny postaci przedstawionych na malunkach w egipskich piramidach świadczą o tym, że polio było chorobą znaną już w starożytności. Przez tysiąclecia czyniła ludzi kalekami, dlatego nie możemy zapomnieć jak wielkim może być zagrożeniem. Widmo tego niebezpieczeństwa oddalili od nas dwaj naukowcy urodzeni w Polsce.

Jeśli zapytamy młodzież licealną co to jest polio, możemy w odpowiedzi spodziewać się wzruszenia ramion. Nieznana dziś młodym ludziom choroba zbierała jeszcze niedawno kalekie żniwo wśród ich rówieśników. 

Jedną z najbardziej znanych osób dotkniętych porażeniem choroby Heinego-Medina był prezydent USA Franklin D. Roosevelt. W czasach jego prezydentury fakt ten jednak skrzętnie ukrywano.
Zobacz więcej

Jedną z najbardziej znanych osób dotkniętych porażeniem choroby Heinego-Medina był prezydent USA Franklin D. Roosevelt. W czasach jego prezydentury fakt ten jednak skrzętnie ukrywano.

Wirus polio przenosi się drogą fekalno-oralną, a więc zagrożeniem bywał przede wszystkim tam, gdzie występowały problemy z sanitariatami i zapewnieniem czystości, również w stanie klęski żywiołowej. Wywoływana przezeń choroba Heinego-Medina ma różny przebieg, od łagodnego po śmiertelny, atakuje głównie mięśnie i rdzeń kręgowy, prowadząc często do porażenia i kalectwa. W latach 50. notowano na świecie kilkaset tysięcy zachorowań rocznie, dlatego też wyeliminowanie wirusa stało się wielkim wyzwaniem tamtych czasów. 

Pierwszym naukowcem, który pokonał polio był Hilary Koprowski. Urodził się w Warszawie w 1916 r., ukończył medycynę na Uniwersytecie Warszawskim, studiował też na akademiach muzycznych w Polsce i we Włoszech. W 1939 r. znalazł się poza krajem, a od 1944 r. zamieszkał w USA. Koprowski poszukując po II wojnie światowej szczepionki na polio odkrył, że szczur bawełniany nie zaraża się chorobą, a jego organizm osłabia wirusa. Materiał biologiczny z jednego zarażonego przeszczepiał więc do kolejnego a z tego do następnego w ten sposób uzyskując żywego, ale osłabionego wirusa. Operacja przeszczepiania materiały trwała aż kilkanaście lat. 

W ten sposób powstała pierwsza na świecie szczepionka przeciwko wirusowi polio, która została podana po raz pierwszy 27 lutego 1950 roku. Jej wygodna, doustna forma sprawiła, że w czasie pierwszego masowego szczepienia w Kongo w ciągu kilku tygodni 1958 r.  przyjęło ją ćwierć miliona dzieci. 

Profesor Hilary Koprowski pomógł również Polsce, która w latach 50. zmagała się z epidemią tego wirusa. Dzięki swoim kontaktom zorganizował 9 milionów szczepionek, które Państwowy Zakład Higieny prowadzony przez profesora Feliksa Przesmyckiego zaaplikował w formie zorganizowanej akcji polskim dzieciom. W 1959 roku notowano jeszcze ok tysiąc zachorowań, jednak cztery lata później 30 przypadków. Liczba zgonów spadła zaś z kilkuset do dwóch rocznie. 

Przełomowa szczepionka Koprowskiego została wkrótce wyparta przez odkrycie Alberta Sabina. Urodził się on w Białymstoku w 1906 r., 15 lat później z rodzicami wyemigrował do USA. Tam skończył studia medyczne i w 1930 r. przyjął amerykańskie obywatelstwo. Jego szczepionka powstała po latach badań, niezależnie od Koprowskiego, w 1960 r. Dzięki zgodzie Nikity Chruszczowa udało mu się zorganizować masowe szczepienie dzieci w ZSRR, co było największym tego typu programem do tamtych lat. Sabin otrzymał ok 40 honorowych doktoratów uczelni z całego świata a jego szczepionka do dziś jest jedną ze stosowanych w medycynie. 

Albert Sabin zmarł w Waszyngtonie w 1993 r., Hilary Koprowski odszedł 23 lata później. Spośród setek naukowców pracujących nad wyeliminowaniem medycznego koszmaru połowy lat 50. XX wieku, dwaj medycy mówiący po polsku wnieśli największy wkład do tego dzieła. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Jak Polacy zatrzymali groźnego wirusa