Politycy: deklaracja Merkel "niesłychanie ważna"

12-01-2007, 19:07

Jako "bardzo pozytywną" ocenił szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Paweł Zalewski (PiS) deklarację niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, dotyczącą pomocy w rozwiązaniu problemu rosyjskiego embarga na polskie mięso i produkty roślinne.

Jako "bardzo pozytywną" ocenił szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Paweł Zalewski (PiS) deklarację niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, dotyczącą pomocy w rozwiązaniu problemu rosyjskiego embarga na polskie mięso i produkty roślinne. Wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO) określił zapowiedź Merkel, jako "niesłychanie ważną", która może doprowadzić do osiągnięcia sukcesu.

Niemiecka kanclerz powiedziała w rozmowie z europejskimi mediami, w tym z "Rzeczpospolitą", że zamierza podjąć rozmowy z prezydentem Rosji Władimirem Putinem na temat importu polskiego mięsa. "Uczynię wszystko, co możliwe, by znaleźć rozwiązanie" - zadeklarowała Merkel.

Zdaniem Zalewskiego, deklaracja Merkel to "właściwe wyciągnięcie wniosków z sytuacji, w której znalazły się Polska i Niemcy".Nasi zachodni sąsiedzi, jako kraj kierujący w tym półroczu pracami Unii, są - zdaniem szefa sejmowej Komisji SZ - "w jakimś sensie odpowiedzialni za znalezienie formuły negocjacyjnej z Rosją".

"Bardzo się cieszę i uważam to za bardzo pozytywne, że Niemcy podjęły to wyzwanie" - podkreślił Zalewski. Zwrócił uwagę, że na porozumienie pozostało już mało czasu (na 21 stycznia zaplanowano spotkanie kanclerz Merkel z prezydentem Rosji Władimirem Putinem).

Zdaniem posła PiS, na deklarację niemieckiej kanclerz nie miało wpływu niedawne "zakręcenie przez Rosję kurka" z ropą transportowaną m.in. do Polski i Niemiec.

"Wydaje mi się, że +zakręcenie kurka+ po raz kolejny postawiło przed naszymi niemieckimi partnerami pytanie o wiarygodność Rosji, jako eksportera surowców naturalnych (...) Mam wrażenie, że dziś powtórnie w Niemczech wraca kwestia, na jakim surowcu oprzeć gospodarkę - gaz wydaje się znacznie mniej bezpieczny - w kategoriach możliwości dostarczania - niż energia atomowa" - dodał Zalewski.

Również Komorowski uznał, że na deklarację Merkel nie miały wpływu działania Rosji sprzed kilku dni. Jego zdaniem, zapowiedź kanclerz wynika z dążenia do sukcesu prezydencji oraz chęci budowy dobrych relacji polsko-niemieckich.

"Deklarację pani Merkel oceniam jako niesłychanie ważną i dającą szansę na wspólny, niemiecko-polski sukces. Polsce chodzi nie tylko o to, aby zlikwidować rosyjskie embargo na polską żywność, ale również o to, by wspólnie z Niemcami kreować europejską politykę wschodnią. Widać, że Niemcom zależy na tym, aby Polska w takim projekcie uczestniczyła" - podkreślił Komorowski.

Jego zdaniem, deklaracja kanclerz Merkel świadczy także o tym, że zamierza ona realizować swoją wcześniejszą zapowiedź, zgodnie z którą w drodze do Moskwy politycy niemieccy "będą lądować w Warszawie".

"Trzeba tę deklarację wypełnić treścią, trzeba ją także wypełnić polską zdolnością do współdziałania, a z tym jest zdecydowanie gorzej. Strona niemiecka twierdzi, że Polacy na ogół łatwiej mówią, czego nie chcą, nie mówiąc, czego chcą" - powiedział Komorowski.

Ewentualny sukces niemieckiego zaangażowania w rozwiązanie problemu embarga może - zdaniem wicemarszałka - przyczynić się do powstania "dobrej atmosfery" w stosunkach polsko-niemieckich. "Pytanie, czy rząd polski jest przygotowany, aby odpowiedzieć pewną ofensywą współpracy z Niemcami, jeśli uda się im rozwiać ważny polski problem" - zastanawiał się Komorowski.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Politycy: deklaracja Merkel "niesłychanie ważna"