Politycy i eksperci wzywają Busha do zaostrzenia kursu wobec Rosji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-03-2006, 06:54

Stosunki między USA a Rosją zmierzają w złym kierunku - ocenił zespół ekspertów pod kierunkiem byłych kandydatów na wiceprezydenta: Jacka Kempa i Johna Edwardsa, zalecając administracji prezydenta Busha bardziej stanowczą politykę wobec Kremla.

Stosunki między USA a Rosją zmierzają w złym kierunku - ocenił zespół ekspertów pod kierunkiem byłych kandydatów na wiceprezydenta: Jacka Kempa i Johna Edwardsa, zalecając administracji prezydenta Busha bardziej stanowczą politykę wobec Kremla.

    W ogłoszonym w niedzielę raporcie zespół stwierdził, że nie można już  nazywać Rosji "strategicznym partnerem" USA - co było dotąd oficjalną definicją stosunków między obu państwami. Trzeba raczej układać je na zasadzie "selektywnej współpracy" w sprawach, w których oba kraje się zgadzają i "selektywnej opozycji" wobec posunięć niezgodnych z interesami Ameryki.

    Zespół przypomina naruszanie demokracji przez prezydenta Putina, jego politykę nacisków na kraje-dawne republiki byłego ZSRR, jak Ukraina, aby ponownie weszły w orbitę wpływów Rosji i używanie przy tym "eksportu energii jako narzędzia polityki zagranicznej". Przypomina też "próby ograniczenia dostępu USA i NATO do baz wojskowych w Azji Środkowej".

    "Współpraca (amerykańsko-rosyjska) staje się, niestety, wyjątkiem, a nie normą" - napisali autorzy raportu.

    W swoim raporcie eksperci zalecają zwiększenie funduszy na wspieranie demokracji w Rosji - ostatnio obciętych przez Kongres na zgodą rządu - oraz ponowne rozważenie członkostwa Rosji w ekskluzywnym klubie państw-największych potęg gospodarczych świata G-8.

    Ich zdaniem, "Stany Zjednoczone powinny jasno dać do zrozumienia, że obecna rola Rosji (w G-8) nie wyłączarosyjskiej polityki i działań z  krytycznej kontroli". "Utrzymanie G-8 jako żywotnego forum międzynarodowego będzie wymagało de facto odnowienia grupy G-7" - piszą członkowie zespołu.

    Stany Zjednoczone - czytamy też w raporcie - "nie powinny przyznawać Rosji żadnego prawa weta wobec stosunków USA z państwami położonymi na peryferiach Rosji".

    "Postsowieckie państwa, które podzielają amerykańskie podejście do głównych problemów międzynarodowych i mogą  się przyczynić do ich rozwiązania, powinny móc liczyć na nasze większe poparcie" - stwierdza raport komisji Kempa i Edwardsa.

    Edwards, były demokratyczny senator, powiedział w telewizji NBC News w niedzielę, że będzie się ubiegał o nominację prezydencką w swojej partii w wyborach 2008 r.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane