Politycy nie pogryzą się na ekranie telewizji publicznej

Agnieszka Berger
opublikowano: 14-05-2007, 00:00

Następca TVP3 nie będzie podobny do TVN24. Nie będzie też nadawał w paśmie 24 godzinnym — zapewnia prezes TVP.

Kanał Info ma być jednym z kół zamachowych telewizyjnego biznesu

Następca TVP3 nie będzie podobny do TVN24. Nie będzie też nadawał w paśmie 24 godzinnym — zapewnia prezes TVP.

Andrzej Urbański, prezes Telewizji Polskiej, zapowiada, że kanał Info, w który ma się przekształcić dzisiejsza regionalna TVP3, ruszy we wrześniu. Rynek postrzega projekt jako próbę rywalizacji z TVN24. Szef TVP przekonuje, że nie ma takich planów.

— To nie będzie żadna konkurencja dla TVN24, bo ta stacja nawet bez kanału Info ma trzykrotnie mniejszą widownię. TVP Info nie będzie do niej podobny. Nie zamierzamy też nadawać w paśmie 24-godzinnym — zapewnia Andrzej Urbański.

Z danych AGB Nielsen Media Research, przygotowanych na zlecenie portalu Wirtualnemedia.pl, wynika, że sytuacja TVP3 nie wygląda tak różowo. Jej udział w rynku telewizyjnym od 1 stycznia do 25 kwietnia 2007 r. wyniósł 4,43 proc. wobec 2,59 proc. TVN 24. W porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku publiczna Trójka słabła, podczas gdy kanał informacyjny TVN rósł w siłę.

Regiony i zagranica

Czym zamierza wyróżniać się na rynku nowy program telewizji publicznej?

— News będzie formułowany inaczej. Jeśli z kraju będą docierały informacje o spadku bezrobocia, wyślę dziennikarzy tam, gdzie ono nie spadło, żeby zbadali przyczynę. Mam coś, czego nie ma konkurencja: korespondentów zagranicznych i ośrodki. Będziemy koncentrować się na informacji zagranicznej i z ośrodków regionalnych. Chcemy pokazać, że wiadomość spod Hrubieszowa może być równie ważna jak wiadomość z Wiejskiej czy spod Łuku Triumfalnego w Paryżu — mówi prezes TVP.

Jak oceniają tę koncepcję eksperci rynku mediów? Zdania są podzielone.

— Trudno o ocenę, bo jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Zainteresowanie polskich widzów sprawami zagranicznymi jest małe, ale być może przyczyną jest za mało dobrze sprzedawanych informacji. Tej części rynku nikt teraz nie wypełnia, więc pomysł może okazać się trafiony. Jeszcze ciekawsza może być koncepcja rozbudowanej informacji regionalnej. Dobrze sprzedane ciekawe przykłady z kraju mogą przyciągnąć stosunkowo szeroką widownię spośród ludzi związanych z działalnością samorządową — uważa Juliusz Braun, ekspert w dziedzinie mediów, były prezes Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Polityka bez agresji

Innego zdania jest Rafał Oracz, dyrektor generalny CR Media Consulting.

— Regiony i informacje? Nie widzę tu żadnej rewolucji. Właśnie tak wygląda obecnie TVP3. Mam wątpliwości, czy widza z Katowic zainteresuje coś, co dzieje się w Olsztynie. W przypadku tematów zagranicznych doświadczenia wskazują, że nie sprzedają się one zbyt dobrze. Ludzi interesuje to, co bezpośrednio ich dotyczy. Dlatego wydaje się, że taka formuła może uczynić ten kanał jeszcze bardziej niszowym od dzisiejszej TVP3 — komentuje Rafał Oracz.

Zdaniem Rafała Oracza, TVP nie powinna też sztucznie oddzielać informacji politycznych od pozostałych. Według Andrzeja Urbańskiego, kanał Info nie ucieknie całkowicie od polityki, ale nie będzie epatował widza tym, że „jeden polityk pogryzł drugiego”.

— Polityka to podatki, inwestycje, fundusze unijne. Bardzo dużo miejsca chcemy poświęcić gospodarce, bo cały kraj jest obecnie jedną wielką przestrzenią inwestycyjną. Doszło do tego jeszcze EURO 2012 — dodaje Andrzej Urbański.

Ceny reklam w górę

Zdaniem Juliusza Brauna, TVP Info raczej nie przysporzy telewizji publicznej poważnych zysków.

— Programy niszowe nie są głównym źródłem dochodów, ale dzięki TVP Info można wypełniać ważne zadanie misyjne. Jeśli za pieniądze przeznaczane na TVP3 można zrobić lepszy program, to na pewno warto — uważa ekspert.

Biznesowe ambicje prezesa TVP są jednak znacznie większe.

— Razem z jesienną ramówką przystąpimy do negocjowania nowego cennika reklam w Trójce. Nie może być tak, że stacja, która ma 2-3-krotnie mniejszy zasięg, ma wyższe ceny niż my. Kanał Info będzie jednym z kół zamachowych biznesu telewizyjnego — deklaruje Andrzej Urbański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu