Politycy w Radiu Zet krytycznie o e-mailu Crawforda i Schroederze

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 11-12-2005, 15:12

Krytycznie o opinii brytyjskiego ambasadora w Polsce dotyczącej stanowiska naszego kraju w negocjacjach w sprawie unijnego budżetu wypowiedzieli się uczestnicy "Siódmego dnia tygodnia" w radiu Zet.

Krytycznie o opinii brytyjskiego ambasadora w Polsce dotyczącej stanowiska naszego kraju w negocjacjach w sprawie unijnego budżetu wypowiedzieli się uczestnicy "Siódmego dnia tygodnia" w radiu Zet.

    Skrytykowali też decyzję b. kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera o objęciu stanowiska we władzach operatora niemiecko-rosyjskiego Gazociągu Północnego.

    "Sunday Times" dotarł do e-maila wysłanego przez amb. Charlesa Crawforda m.in. do doradcy premiera Tony'ego Blaira ds.europejskich.  Dyplomata kpi w liście z Jacquesa Chiraca i Polaków w związku z "samolubnym blokowaniem działań Blaira, mających prowadzić do zachowania twarzy w kwestii europejskiego budżetu". Według gazety, Crawford napisał, że Wlk. Brytania stworzyła u siebie więcej miejsc pracy dla Polaków niż polski rząd od czasu wejścia do UE.

    Wstydzić się powinien autor tego maila, bo był świadkiem spotkania premiera Kazimierza Marcinkiewicza z Blairem, które rozpoczęło się od podziękowań dla Brytyjczyków za otwarcie rynku pracy - uważa eurodeputowany Adam Bielan (PiS). Jego zdaniem, na otwarciu rynku pracy skorzystali nie tylko Polacy, ale także gospodarka brytyjska.

    Politycy odnosili się też przy okazji do brytyjskiej propozycji zmniejszenia unijnego budżetu dla nowych państw UE, w tym Polski.

    Zdaniem Jana Rokity (PO), gdyby to co zawiera e-mail ambasadora było prawdą, to polityka brytyjska byłaby niemądra. Może się okazać, że tego rodzaju strategia jest nieefektywna i budżetu nie będzie. To byłaby porażka Blaira, a nie jego sukces - zauważył Rokita.

    Eurodeputowany Bronisław Geremek nazwał propozycję Blaira  propozycją "egoizmu narodowego" i - jak mówił - Polacy mogą mieć poczucie żalu, gdyż oczekiwania wobec Anglii były większe.

    Bielan uważa, że premier powinien odrzucić tę propozycję i liczyć na budżet zaproponowany przez Austrię, gdy obejmie ona prezydencję w UE. W opinii lidera SLD Wojciecha Olejniczaka, wtedy uchwalenie budżetu może być jeszcze trudniejsze.

    Zdaniem Dariusza Szymczychy z Kancelarii Prezydenta, e-mail ambasadora to element strategii negocjacyjnej i bardziej chodzi o zdenerwowanie partnera. Uważa, że w sprawie budżetu Polska musi szukać wsparcia wśród nowych państw członkowskich.

    Te opinię podzielił Marek Kotlinowski (LPR): "Budżet zły dla Polski, ale nie możemy być osamotnieni, trzeba znaleźć złoty środek".

    Dla Waldemara Pawlaka (PSL) brytyjska propozycja jest "przejawem skąpstwa, choć także przejawem dbania o interesy brytyjskie". Jego zdaniem, Wielka Brytania nie jest za pogłębianiem integracji europejskiej; inaczej też rozumie wspólną politykę rolną.

    Wiele emocji wśród polityków wzbudziła sprawa udziału Schroedera we władzach operatora Gazociągu Północnego. "To koniec legendy Schroedera" - mówi Geremek. Za niedopuszczalne uważa, by architekt pomysłu budowy gazociągu mógł czerpać z tego korzyści materialnie.

    "Przyjąłem z rozczarowaniem to co się stało" - powiedział Szymczycha. Dodał, że pamięta Schroedera jako polityka wrażliwego na sprawy Polski i dobrego doradcę w negocjacjach z UE.

    Rokita przyznał, że czuje do Schroedera "głęboką emocjonalną niechęć". Jego zdaniem, taka sprawa w Polsce byłaby niemożliwa, bo obowiązują u nas wyższe standardy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane