Politycy: zapobiegać zmianom klimatu zapewniając bezpieczeństwo energetyczne

opublikowano: 21-05-2007, 16:50

Należy zapobiegać zmianom klimatycznym, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo energetyczne poszczególnych krajów - uznali w poniedziałek w Warszawie politycy polscy i brytyjscy podczas debaty zorganizowanej w Warszawie przez demosEUROPA - Centrum Strategii Europejskiej oraz Ambasadę Brytyjską w Warszawie.

Już dziś zaczynamy odczuwać skutki globalnych zmian klimatu - zwrócił uwagę sekretarz stanu w brytyjskim ministerstwie środowiska, żywności i obszarów wiejskich, Ian Pearson. Powołał się on na prognozy mówiące o tym, że niektórym wyspom na Pacyfiku zagraża zalanie, a około 30 proc. gatunków na świecie grozi wymarcie. "To wszystko się zdarzy, jeśli nie będziemy przeciwdziałać zmianom klimatu" - podkreślił.

Jednym ze sposobów działania jest taka zmiana gospodarki, która pozwoli obniżyć zużycie węgla. "Już dziś większość firm zaczyna walkę o zielonych, ekologicznych klientów. Inwestorzy będą sprawdzali, czy w przedsięwzięciach uwzględniono ryzyko ekologiczne" - mówił Pearson.

Przedstawiciel brytyjskiego ministerstwa środowiska wspomniał, że w jego kraju opublikowano projekt ustawy o zmianach klimatu. Dokument ten zakłada, że do 2020 r. emisje dwutlenku węgla zostaną zredukowane o 20 proc. "Brytyjscy politycy zgodzą się nawet na 30- procentową redukcję, jeśli będzie na to zgoda światowa" - powiedział.

Jak podkreślił Pearson, w ograniczeniu emisji może pomóc nowy system zobowiązań ze strony Europy i państw członkowskich oraz zaangażowanie państw rozwijających się.

"Wielka Brytania, jako jedna z pierwszych na świecie, ma program rozwoju technologii niskowęglowych", pozwalających zmniejszyć emisje szkodliwych związków do atmosfery - dodał brytyjski minister ds. energii, Lord Truscott.

Relacjonując brytyjskie starania w kierunku zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego bez szkody dla klimatu Truscott przypomniał, że do 2020 r. aż 80 proc. brytyjskiego zapotrzebowania na gaz będzie zaspokajane z importu. Jednocześnie do 2030 r. potroją się tam zapasy gazu przechowywanego, co zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju. Temu samemu celowi służy też różnicowanie źródeł dostaw tego surowca.

Uczestnicy spotkania przypomnieli też, że na marcowym szczycie energetycznym w Brukseli Unia Europejska zobowiązała się do cięć w emisji dwutlenku węgla i większego wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Ustalono, że do 2020 roku 20 proc. energii zużywanej w UE będzie pochodziło ze źródeł odnawialnych. Emisje dwutlenku węgla do atmosfery mają być do tego czasu mniejsze o 20 proc. w porównaniu z rokiem 1990.

"Wiemy, że bardzo trudno będzie nam te zobowiązania zrealizować" - przyznał sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, Krzysztof Tchórzewski. Jak jednak zapewnił, Polska próbuje realizować je m.in. w transporcie, zwiększając udział biopaliw w rynku paliw.

Tchórzewski dodał, że energetyka w Polsce wiąże swoją przyszłość z nowymi, ekologicznymi technologiami, np. CCS - technologią oddzielania i magazynowania dwutlenku węgla ze spalin elektrowni.

Natomiast dyrektor Departamentu Globalnych Problemów Środowiska i Zmian Klimatu w ministerstwie środowiska, Jacek Jaśkiewicz przypomniał, że od końca lat 80. Polska zredukowała emisje dwutlenku węgla o 30 proc., przy jednoczesnym wzroście dochodu narodowego o ponad 60 proc. Obecnie "mamy jedno z najniższych zużyć energii na mieszkańca", choć w wielu domach korzysta się ze starych, mało wydajnych sprzętów AGD - dodał.

Jaśkiewicz zapewnił też, że choć działania na rzecz klimatu "mają w Polsce priorytet", to "nie powinny ograniczać rozwoju kraju".

W trakcie dyskusji po wystąpieniach polityków dr Andrzej Kasenberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju zauważył, w Polsce wcale nie trzeba "budować nowych mocy, tylko należy oszczędzać", i że nasz kraj "ma ogromne możliwości, aby ograniczyć emisje".

Możliwości oszczędzania ekolog widzi m.in. w poprawianiu wydajności obecnych instalacji. "Efektywność naszych elektrowni jest o 10 proc. mniejsza niż w Europie zachodniej. Dwa-trzy razy mniej efektywnie wykorzystujemy energię. Tylko 20 proc. rur dostarczających ciepło jest izolowana. Na zapewnienie komfortu cieplnego w mieszkaniach zużywamy trzy razy więcej energii niż w UE" - wyliczał. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane