Czytasz dzięki

Polityczna histeria wokół prywatyzacji PGNiG

To jest przewrotna analogia, ale gorączka prywatyzacyjna wokół PGNiG przypomina mi nastrój z końca 1993 r., kiedy do władzy przymierzała się lewica. Faworyci sondaży opinii publicznej mocno przestrzegali przed stawianiem kolejnych prywatyzacyjnych kroków i grozili zemstą. Z drugiej strony, na korytarzach ministerstwa zalegały liczne delegacje zakładów, które chciały dobiec do mety. Gorączkę podsycała obawa, że lewica zatrzyma prywatyzację. Okazało się, że hamowała, lecz nie zatrzymała. Nękanie było, ale dało się przeżyć. Brak pełnej analogii z zawirowaniami wokół PGNiG.

Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie
PB online
Poznaj „PB”
79 zł  7,90 zł  / miesiąc

przez pierwsze 3 miesiące

Chcesz nas lepiej poznać?

Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!

Rabat 30%
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł

Skorzystaj z 30% rabatu

Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok.

Zaoszczędzisz 285 zł.