Polityka nie omija budowlanki

  • Marta Sieliwierstow
opublikowano: 14-03-2016, 22:00

Inwestycje: Sytuacja w kraju raczej nie odbija się na biznesie deweloperów i pośredników

W 2015 r. na polskim rynku nieruchomości komercyjnych inwestorzy zawarli 68 transakcji. Ich wartość była najwyższa od kryzysu finansowego w 2009 r. i sięgnęła ponad 4 mld EUR. Po słabszych pierwszych trzech kwartałach końcówka 2015 r. okazała się wyjątkowo intensywna. W nowy rok inwestorzy weszli z optymizmem. Nie trwało to jednak długo. Początek 2016 r. przyniósł zdecydowane pogorszenie nastrojów. Większość uczestników rynku przyznawała, że widoczne jest wyczekiwanie i niepewność co do rozwoju sytuacji politycznej, a co za tym idzie — gospodarczej.

DUŻY POTENCJAŁ:
DUŻY POTENCJAŁ:
Fundusze mają do wydania więcej pieniędzy, niż jest dostępnych najlepszych nieruchomości na rynku — mówi Przemysław Felicki, dyrektor w dziale rynków kapitałowych CBRE.
Marek Wiśniewski

— Sygnały docierające do nas na początku roku w związku z zapowiadanymi przez nowy rząd licznymi zmianami były niepokojące. Mieliśmy bardzo dużo zapytań od zagranicznych inwestorów, co się dzieje w Polsce, co jeszcze może się wydarzyć i jak to wpłynie na całą gospodarkę i na rynek nieruchomości — twierdzi Przemysław Felicki, dyrektor w dziale rynków kapitałowych CBRE.

Wolniejszy rozbieg

Początek roku jest już jednak tradycyjnie słabszy pod względem liczby zawieranych transakcji. Tak było w 2015 r., tak jest i teraz. Zdaniem Stansilava Frnka, prezesa HB Reavis Poland, wielu inwestorów czeka jednak na rozwój sytuacji politycznej i gospodarczej. Choć na razie nie wycofują pieniędzy i chętnie zainwestowaliby je w Polsce, to chwilowo wstrzymują się z podejmowaniem decyzji.

Nakłada się na to groźba wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, co zachwiałoby wszystkimi rynkami w Europie. Mimo niewielkiego spowolnienia sprawy nie obrały tak drastycznego obrotu, jak można by się spodziewać po niezbyt optymistycznym początku roku.

— Pierwszy kwartał dobiega końca. Na szczęście deklaracje rządzących są dużo bardziej restrykcyjne niż ich rzeczywiste realizacje. Nikt z inwestorów nie wycofał się z rozpoczętych transakcji ze względu na sytuację polityczną, a o zakończeniu niektórych z nich pewnie wkrótce usłyszymy. Co ważniejsze rozpoczęły się też nowe transakcje. Dobrą wiadomością dla sprzedających jest także to, że nie zmieniają się warunki i ceny sprzedaży — mówi Przemysław Felicki.

Zmiana warty

Od lat w Polsce najaktywniejsi są inwestorzy ze Stanów Zjednoczonych i Niemiec, zmienia się tylko wielkość ich udziału w całkowitej wartości transakcji (w 2015 r. było to odpowiednio 36 i 27 proc.). Inwestorzy mają określone wymagania co do nieruchomości i kraju, w którym inwestują. Ci z bardziej restrykcyjną polityką, a przy tym już dość mocno zaangażowani na polskim rynku, mogą teraz chwilowo odwlekać decyzje o zakupach.

— Głębia rynku jest bardzo duża. Nawet jeśli jedni inwestorzy podchodzą do zakupów w Polsce nieco ostrożniej, dłużej podejmują decyzje, to w ich miejsce pojawiają się nowi, także dotychczas nieobecni w naszym kraju. Coraz więcej na przykład inwestują podmioty azjatyckie — wyjaśnia Przemysław Felicki.

W 2015 r. najwięcej inwestorzy wydali na obiekty handlowe, następnie biurowe, a na końcu magazynowo-przemysłowe. Popularność budynków handlowych wynikała po części z braku odpowiednich ofert na rynku biurowym. W tym roku sytuacja może się zmienić i na szczyt popularności mogą powrócić biurowce, głównie za sprawą tych, które trafią do sprzedaży na stołecznym rynku. Według analityków, zwiększy się też liczba zakupów portfelowych.

— Na rynku jest bardzo dużo pieniędzy. Gdyby było więcej obiektów z najwyższej półki, rynek byłby jeszcze płynniejszy. Jeśli nie wydarzy się nic drastycznego, to stopy kapitalizacji pozostaną na stabilnym poziomie, w niektórych przypadkach mogą ulec kompresji — prognozuje Przemysław Felicki. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane