Polityka szkodzi obligacjom

Anna Borys
opublikowano: 25-04-2006, 00:00

Rynek długu o wiele bardziej odczuwa ryzyko polityczne niż rynek walutowy. Przynajmniej na razie. Notowania polskich obligacji dużo bardziej ucierpiały po decyzji agencji Standard & Poor’s o obniżeniu perspektywy ratingowej Polski niż złoty. Decyzja była uzasadniona przedłużającym się okresem niepewności politycznej. Rynek zareagował wzrostem rentowności 5- i 10-letnich obligacji. O godzinie 16.30 rentowność pięcioletnich papierów wynosiła 4,84 proc. i była o 0,03 pkt proc. wyższa niż w piątek. Dochodowość 10-letnich papierów wzrosła do 5,06 proc., z 5,02 proc. w piątek. Dużo lepiej zachowywały się notowania dwuletnich papierów. Tu rentowność na koniec sesji wynosiła 4,25 proc. i była nieznacznie niższa niż w piątek.

Wiadomość o inflacji bazowej za marzec (0,7 proc., zgodnie z prognozami) nie miała wpływu na notowania obligacji, która zgodnie z przewidywaniami analityków wyniosła 0,7 proc. Rynek wtórny nie zareagował także na wyniki przetargu bonów skarbowych, na którym resort finansów zaoferował papiery 52-tygodniowe za 1 miliard złotych i 26- -tygodniowe za 300 milionów. Średnia rentowność rocznych bonów wyniosła 3,994 proc., a popyt 2,32 mld zł. Średnia rentowność półrocznych papierów wyniosła 3,943 proc. Popyt przewyższył ofertę pięciokrotnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu