Polityka trzęsie rynkiem

Kamil Zatoński
26-01-2006, 00:00

Przyjęcie budżetu przez Sejm we wtorkową noc w minimalnym tylko stopniu rozjaśniło sytuację w polityce. O ile jeszcze pierwsza reakcja inwestorów na rynku obligacji była pozytywna, a rentowności na dłuższym końcu krzywej dochodowości obniżyły się o 3-4 pkt baz., o tyle w drugiej części dnia wypowiedzi polityków PiS znów wprowadziły większą nerwowość i zwiększyły obawy, że dojdzie do wyborów.

Wyceny obligacji osłabił dodatkowo przetarg zamiany, gdzie podaż papierów była dość duża. Ostatecznie ministerstwo wymieniło papiery wygasające w tym roku na obligacje o terminie zapadalności w 2008 i w 2010 r. o łącznej wartości 1,33 mld zł. Po aukcji rynek cofnął się mniej więcej na poziomy z otwarcia.

Wydaje się, że przynajmniej do czasu decyzji o stopach procentowych (najbliższy wtorek), a przede wszystkim publikacji raportu o inflacji, ceny będą zmieniać się w niewielkich przedziałach. O 16.00 rentowność dwuletnich papierów wyniosła 4,30 proc., pięcioletnich 4,75 proc., a 10-letnich 4,86 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Polityka trzęsie rynkiem