PolLog 2004 to jedyne takie forum branży TSL

Marcin Bołtryk
13-10-2004, 00:00

Polscy menedżerowie logistyki nie osiągnęli jeszcze pozycji i statusu swoich kolegów z innych branż. Powodem są ich specyficzne poglądy na zarządzanie firmą.

„Puls Biznesu”: Logistyka jako główne narzędzie poprawy wskaźników rentowności i wartości firmy — skąd taki temat kolejnej edycji forum?

Krzysztof Rutkowski: W 2004 r. nie szukaliśmy tematu przewodniego zbyt długo. W Polskim Stowarzyszeniu Menedżerów Logistyki (PSML) hołdujemy od początku zasadzie podejmowania tylko takich tematów i spraw, którymi żyje nasze środowisko i które są ważne z punktu widzenia menedżerów logistyki w Polsce. Członkowie stowarzyszenia i przedstawiciele środowiska zasugerowali nam temat, który jest niezwykle ważki z punktu widzenia długofalowych działań na rzecz wzro- stu prestiżu logistyki i mene- dżerów logistycznych w Polsce. Środowisko ludzi zarządzających polską logistyką to z reguły dobrze wykształceni, przedsiębiorczy i zorientowani na sukces menedżerowie.

„PB”: Jednak menedżerowie logistyki w naszym kraju nie dorównują pozycją ani statusem swoim kolegom odpowiedzialnym za produkcję, finanse czy marketing. Dlaczego tak się dzieje?

KR: Przyczyn takiego stanu rzeczy można upatrywać w tym, iż często nie mogą oni znaleźć wspólnego języka z przedstawicielami zarządów i właścicielami przedsiębiorstw, którzy zorientowani są przede wszystkim na maksymalizację rentowności i wartości swoich firm, podczas gdy logistycy mówią z reguły o obsłudze klienta, realizacji zamówień, transporcie, zarządzaniu zapasami i składami czy zakupach zaopatrzeniowych. Tymczasem nowoczesne zarządzanie logistyką i łańcuchem dostaw stało się kluczowym czynnikiem poprawy wskaźników rentowności i wartości firm. Wpływa znacząco na redukcję kosztów, wzrost przychodów, pozwala redukować niezbędny firmie kapitał trwały i obrotowy. Rzecz zatem w tym, aby umieć pokazać, jak wielki potencjał leży w sferze logistyki i zależy od menedżerów logistyki, a ponadto nauczyć się przekładać działania zorientowane na obniżkę kosztów operacyjnych, zwiększanie przychodów, redukcję zaangażowanego kapitału trwałego i obrotowego na język, który trafia do przekonania naczelnego kierownictwa i właścicieli firm. Przestać bać się takich wskaźników, jak np. ROI, ROIC, ROIT, NPV, EBIT, EVA czy MVA, i mówić o pasjonującym świecie zarządzania logistycznego w języku finansowym, trafiającym do menedżerów najwyższego szczebla i właścicieli firm. Podobnie jak w zeszłym roku, PSML stworzył ramy merytoryczne wystąpień w obu dniach, a ich realizację powierzyliśmy czołowym przedstawicielom firm — liderów branży, którzy przygotowali oryginalne wystąpienia opierające się na najlepszych praktykach biznesowych oraz dotyczące polskich realiów.

„PB”: Dlaczego menedżerowie logistyki powinni być obecni właśnie na PolLogu?

KR: Forum Polskich Menedżerów Logistyki PolLog 2004 będzie imprezą dla profesjonalnych logistyków, którzy chcą lepiej poznać tajemnice logistycznych sukcesów liderów biznesu, jak również aktualne trendy, wyzwania i dobre praktyki logistyczne w kraju i na świecie. Po raz pierwszy w Polsce podejmiemy na Forum pogłębioną profesjonalną dyskusję nad zagadnieniami współzależności między zarządzaniem logistycznym a rentownością i wyceną rynkową wartości firm. Jesteśmy także pewni, że Forum będzie podobnie jak w ubiegłym roku intelektualnym i towarzyskim świętem polskiej braci logistycznej, które zapadnie na długo w pamięci i sercach uczestników. Czyż można zatem przegapić okazję wzięcia udziału w takiej imprezie?

„PB”: Już po pierwszej edycji PolLog wpisał się do kalendarza wydarzeń logistycznych w Polsce. Jaka jest przyszłość tej imprezy w nowej UE?

KR: Wypada powtórzyć naszą opinię sformułowaną po pierwszej edycji tej imprezy: wierzymy gorąco w sukcesy forum w przyszłych latach. PolLog jest już dziś zakodowany w świadomości dużej części środowiska biznesowego w naszym kraju jako centralna polska impreza logistyczna skierowana do menedżerów logistyki w Polsce. Ich spotkania powinny być ukoronowaniem całorocznych dyskusji nad najbardziej palącymi problemami środowiska, ale jednocześnie imprezą podejmującą dyskusję nad wizją i sposobami wyjścia naprzeciw logistycznym wyzwaniom coraz bardziej konkurencyjnego rynku. Tak więc nasze wstąpienie do Unii sprzyja wzrostowi jej rangi, gdyż zapewne z większym respektem i atencją będzie się traktować imprezę, która nie zajmuje się marginalnymi problemami środowiska, lecz podejmuje dyskusję na tematy najbardziej ją pasjonujące i trapiące. Impreza nabierze z pewnością z czasem bardziej międzynarodowego charakteru, ale będzie przede wszystkim świętem polskiej braci logistycznej, na którym nie będzie brakować nikogo, kto czuć będzie naturalną chęć przynależenia do naszej logistycznej rodziny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / PolLog 2004 to jedyne takie forum branży TSL