Połowa Brytyjczyków nie wierzy w teorię Darwina

KS, guardian.co.uk
opublikowano: 04-02-2009, 14:00

12 lutego mija 200 lat od narodzin Darwina. „The Guardian” opisuje, jak Brytyjczycy (i nie tylko) postanowili uczcić pamięć wielkiego naukowca.


Rok 2009 można śmiało nazwać „darwinowskim”, ponieważ mija niedługo również 150 lat od pierwszego wydania dzieła „O powstawaniu gatunków”, zawierającego podstawowe założenia przełomowej teorii ewolucji. W związku z tak doniosłymi rocznicami dla świata nauki londyńskie Muzeum Historii Naturalnej wystawia dotąd nie prezentowane eksponaty, a dom Darwina zostanie w tym miesiącu otwarty dla zwiedzających.

Brytyjczycy postanowili również sprawdzić, ile osób zgadza się z Darwinem i jego teorią. Ankieta przeprowadzona wśród 2 060 osób wykazała, iż połowa respondentów nie wierzy w ogóle w ewolucję, a co najmniej 22% badanych opowiada się za kreacjonizmem (10%) lub teorią inteligentnego projektu (12%), które stoją w opozycji do teorii naukowej. Z tych, którzy podtrzymują koncepcje darwinizmu, połowa uznaje je za „zdecydowanie prawdziwe”, a druga połowa za „raczej prawdziwe”. Pozostała część, czyli około 28%, nie ma zdania na ten temat.

Zdaniem Jamesa Williama z Sussex University, takie wyniki  nie są żadnym zaskoczeniem, gdyż sposób nauczania ewolucji w szkołach brytyjskich jest daleki od ideału. Uważa on, iż kreacjoniści mają wielu zwolenników, ponieważ swoje przekonania podpierają pseudonaukowymi „dowodami”, podczas gdy ich tezy można rozpatrywać jedynie w kwestiach wiary. Williams podkreśla, iż kreacjonizm ma silne poparcie wśród ludzi, którzy nie rozumieją podstawowych zasad naukowych.

Osoby, które chciałyby się dowiedzieć więcej na temat debaty wokół ewolucjonizmu i kreacjonizmu, może zainteresować konferencja naukowa w Dortmundzie. Pod koniec lutego naukowcy z całej Europy będą dyskutować nad problemami związanymi z tą właśnie kwestią w swoich krajach.
Inne wydarzenie związane z darwinowskimi rocznicami to tegoroczny festiwal kulturalno-naukowy organizowany przez Cambridge University, którego inspiracją są dzieła i życie naukowca, a także jego epoka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KS, guardian.co.uk

Polecane