Polską chemię czeka przełom

Materiał partnera
opublikowano: 17-11-2017, 00:00
aktualizacja: 24-11-2017, 11:58

Rozmowa z dr. Grzegorzem Kądzielawskim, wiceprezesem Grupy Azoty

Chemia bez pomysłów i nowych rozwiązań nie będzie się rozwijała. W jaki sposób Azoty zamierzają pobudzić ducha innowacyjności?

Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes Grupy Azoty:

Chemia to dziś jedna z najważniejszych gałęzi przemysłu, której rozwój niewątpliwie wpływa na kondycję całej polskiej gospodarki, dlatego ważne jest, aby zagwarantować jej ciągły rozwój z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiązań. Patrząc na mnogość inicjatyw podejmowanych w ostatnich latach w dziedzinie badań i rozwoju, których uczestnikiem jest także Grupa Azoty, jestem spokojny o przyszłość polskiej chemii. Mamy ambicję być krajowym liderem w dziedzinie innowacji, dlatego nieustannie szukamy nowych rozwiązań. Obserwujemy trendy, analizujemy dobrze rokujące przedsięwzięcia i podejmujemy współpracę z tymi podmiotami, które nie boją się roztaczać odważnych wizji, nawet jeśli są one obarczone ryzykiem, co w przypadku zaawansowanej innowacyjności jest całkowicie dopuszczalne.

Ważne jest także inspirujące otoczenie.

Oczywiście. W Grupie Azoty zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne w rozwijaniu innowacji jest sprzyjające środowisko biznesowe. Dlatego już dziś tworzymy odpowiednie struktury, procedury i zasady, które pozwolą poprawić i wpisać badania i rozwój w działania całej grupy kapitałowej. Cały czas poszerzamy agendę badawczą o nowe dziedziny, które prze- łożą się na zwiększenie różnorodności portfela produktowego Grupy i pozwolą zdywersyfikować źródła naszych przychodów. Podczas odbywającego się właśnie Kongresu 590 w Rzeszowie uruchomimy nowe rozwiązanie, pierwsze tego typu na polskim rynku, które połączy idee crowdsourcingu, networkingu i świat start-upów. Mam nadzieję, że przybliży nas to do przełomowych rozwiązań.

W sierpniu wmurowano kamień węgielny pod budowę w Tarnowie centrum badawczo-rozwojowego. Jaka będzie jego funkcja w Grupie?

Powstające w Tarnowie centrum badawczo-rozwojowe to żywy przykład tego, że o innowacjach w Grupie Azoty nie tylko się mówi, ale również się je skutecznie realizuje. Ta inwestycja, warta niemal 90 mln zł, pozwoli na znaczące zwiększenie skali działalności badawczej Grupy, która teraz jest w większości prowadzona przez zewnętrzne ośrodki. Realnym efektem rozbudowy infrastruktury będzie podniesienie konkurencyjności naszych produktów między innymi poprzez stworzenie możliwości weryfikacji wyników prac i badań w skali półtechnicznej oraz powiększenie potencjału kadrowego Grupy Azoty w dziedzinie badań i rozwoju.

Jak w takim razie spółka zamierza pozyskiwać kadry do działu B+R?

Nie da się budować innowacyjnej firmy bez zrozumienia i zaangażowania pracowników. Dlatego zależy nam na pobudzeniu innowacyjności przede wszystkim w ramach organizacji i stworzeniu kultury korporacyjnej zachęcającej do aktywnego dzielenia się wiedzą i tworzenia nowych rozwiązań. W związku z tym uruchamiamy systemowy program innowacji pracowniczych. Jako że wywodzę się ze środowiska naukowego, szczególnie bliski jest mi również program doktoratów wdrożeniowych zainicjowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Uczestnicy programu otrzymują stypendia na realizację doktoratów w systemie dualnym, czyli pracują nad rozprawą doktorską w jednostce naukowej, a jednocześnie są zatrudnieni w Grupie Azoty. Celem doktoranta jest realizacja agendy badawczej, która ma się zakończyć wdrożeniem w przemyśle. Program cieszy się dużym zainteresowaniem naszych pracowników, o czym świadczyć może między innymi liczba zgłoszonych do niego doktorantów — największa wśród polskich przedsiębiorstw korzystających z tej formy wsparcia innowacyjności.

A jakie są wasze najważniejsze projekty inwestycyjne?

Ostatnie miesiące to czas intensywnej realizacji kluczowych dla rozwoju Grupy Azoty inwestycji. Wspominałem już o centrum badawczo-rozwojowym, którego budowę zainaugurowaliśmy w sierpniu w Tarnowie. Z kolei we wrześniu z udziałem pani premier Beaty Szydło oficjalnie otworzyliśmy Wytwórnię Poliamidów II, instalację produkującą jedno z najszerzej na świecie stosowanych tworzyw konstrukcyjnych — Poliamid 6. To wyjątkowe przedsięwzięcie, którego budżet osiągnął 320 mln zł, wykorzystuje najnowocześniejsze technologie. Pozwoli nam rozwijać kolejne elementy łańcucha produktowego i wzmocni integrację spółek z Grupy Azoty. W ubiegłym tygodniu uzyskaliśmy również wszystkie niezbędne pozwolenia korporacyjne, aby przejść do kolejnego etapu realizacji Polimerów Police. Po uruchomieniu tej instalacji Polska jako jeden z największych odbiorców polipropylenu w Europie Środkowej osiągnie niezależność surowcową. Jak widać, z żelazną konsekwencją realizujemy kolejne wielkie inwestycje, które są dźwignią rozwoju nie tylko Grupy Azoty, ale również przemysłu chemicznego i całej polskiej gospodarki.

Co mogłoby ograniczyć rozwój Grupy?

Na wizję naszego rozwoju staramy się patrzeć nie pod kątem barier, ale z perspektywy szans i nowych możliwości, jakie niosą nowoczesne technologie i usługi. Już dziś pracujemy nad rozwiązaniami, które mogą być przełomowe w polskiej chemii. We współpracy z Akademią Górniczo- -Hutniczą w Krakowie i firmą SatAgro, start- -upem zajmującym się zautomatyzowanym przetwarzaniem danych satelitarnych na potrzeby indywidualnych rolników, uruchomiliśmy pilotażowy program informujący gospodarstwa rolne o zmianach w kondycji upraw na podstawie obserwacji satelitarnych. To doskonały przykład, jak z potrzeby biznesu może się zrodzić rozwiązanie na miarę europejskiego lidera branży. Dlatego zamierzamy zintensyfikować współpracę ze start-upami, instytutami badawczymi i organizacjami pozarządowymi. Mamy do zaoferowania nie tylko wsparcie finansowe, ale również doświadczenie, zaplecze laboratoryjne czy chociażby dostęp do końcowego odbiorcy. Mam nadzieję, że efektem tych działań będą rewolucyjne rozwiązania, które uczynią z Grupy Azoty lidera branży chemicznej nie tylko w Europie, ale również na świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kongres 590 2017 / Polską chemię czeka przełom