Polska do końca uczestniczyła w negocjacjach w sprawie reformy rynku cukru

Polska Agencja Prasowa SA
24-11-2005, 21:40

Ministrowie rolnictwa krajów Unii Europejskiej porozumieli się w czwartek w sprawie reformy rynku cukru, która zmierza do ograniczenia produkcji i uprawy buraków cukrowych w UE. Polska do końca sprzeciwiała się politycznemu kompromisowi, mimo to w negocjacjach uczestniczyła do końca.

Ministrowie rolnictwa krajów Unii Europejskiej porozumieli się w czwartek w sprawie reformy rynku cukru, która zmierza do ograniczenia produkcji i uprawy buraków cukrowych w UE. Polska do końca sprzeciwiała się politycznemu kompromisowi, mimo to w negocjacjach uczestniczyła do końca.

    Reforma zakłada, że cena cukru zostanie w ciągu czterech lat zmniejszona o 36 proc., czyli docelowo do 400 euro za tonę. W pierwszym roku (kampania 2006/07) obniżka wyniesie 20 proc.

    Cukrownie będą zachęcane do zaniechania produkcji wysokimi rekompensatami, sięgającymi w pierwszych dwóch latach 730 euro za tonę cukru (potem 625 i 520 euro).

    Cena buraków cukrowych spadnie o 39 proc. - z 43 do 26 euro w kampanii 2009/10. Plantatorzy buraków cukrowych dostaną rekompensaty w wysokości 64,2 proc. poniesionych strat w ramach dopłat bezpośrednich.

    W czwartek przed południem PAP dowiedziała się z dwóch niezależnych źródeł - w Komisji Europejskiej oraz dyplomatycznych, że Polska nie bierze już udziału w rozmowach odbywających się w ramach spotkania ministrów rolnictwa, mającego doprowadzić do kompromisu w sprawie reformy unijnego rynku cukru. Według tych źródeł, Komisja Europejska i przewodniczący w tym półroczu Unii Brytyjczycy uznali, że polskie żądania są zbyt wygórowane.

    Jak poinformowała PAP dyrektor biura prasowego resortu rolnictwa Małgorzata Książyk, Polska otrzymała o godz. 12 w czwartek kolejne dokumenty z Komisji Europejskiej, które były analizowane.

    Polska powinna bronić swojego stanowiska w sprawie reformy rynku cukru, a Komisja Europejska powinna wyjść z kompromisowymi propozycjami - skomentował PAP sytuację, przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa Wojciech Mojzesowicz (PiS). 

    Mojzesowicz w rozmowie z PAP powiedział, że nie jest zaskoczony faktem, iż Polska jest osamotniona w swoim stanowisku. Wyjaśnił, że Polska jest w Unii dużym producentem cukru i innych surowców rolniczych i każde decyzje dotyczące limitów produkcyjnych bardziej uderzają w nasz kraj niż w inne państwa o niskiej produkcji rolnej. 

    Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel powiedział w Brukseli, że zawarty kompromis uwzględnia tylko część polskich wniosków. "Zawarty kompromis nie jest przez nas popierany. Kompromis nie uwzględnia postulatów ważnych z punktu widzenia Polski" - oświadczył Jurgiel na konferencji prasowej po zakończeniu obrad.

    Jak powiedział w czwartek PAP rzecznik Krajowej Spółki Cukrowej (KSC) Łukasz Wróblewski, unijna reforma cukru przyjęta w czwartek przez ministrów rolnictwa krajów UE jest niekorzystna dla KSC. Obniżenie cen cukru zmniejszy możliwości inwestycyjne spółki i utrudni dokończenie restrukturyzacji koncernu - podkreślił.

     Prezes Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego Stanisław Barnaś powiedział PAP, że dla plantatorów buraków cukrowych problemem jest nie tyle zmniejszenie ceny skupu buraków, co groźba zamykania cukrowni wskutek stworzonych przez Komisję Europejska zachęt do zaprzestania produkcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polska do końca uczestniczyła w negocjacjach w sprawie reformy rynku cukru