Polska drugi raz uniknęła recesji

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 04-03-2013, 00:00

Gdyby nasza gospodarka miała się kurczyć, zrobiłaby to w minionym kwartale. Na szczęście tak się nie stało

Rozpoczęte rok temu gwałtowne spowolnienie wzrostu gospodarczego sprawiło, że Polska stanęła przed realnym zagrożeniem pierwszej od 1991 r. recesji. Gospodarka hamowała tak mocno, że ekonomiści obawiali się, że na przełomie lat 2012/13 zacznie się nawet kurczyć. Na szczęście, na ten historyczny moment będzie jeszcze czas. Wszystko wskazuje na to, że w obecnej fali kryzysu Polska mimo wszystko zdoła uniknąć recesji, czyli zachowa dodatnią dynamikę PKB.

Strachy na Lachy

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w IV kw. 2012 r. PKB wzrósł o 1,1 proc. rok do roku. Co ważniejsze, w ujęciu kwartalnym (zmiana w stosunku do poprzedniego kwartału) również zachowała wzrost — zwiększyła się o 0,2 proc.

To dobra wiadomość, bo część ekonomistów prognozowała, że IV kw. będzie okresem, w którym odnotujemy ujemną dynamikę kwartalną. W takim wypadku można by już mówić o początkach recesji. Teoretycznie recesja to bowiem dwa kwartały z rzędu z ujemną dynamiką kwartał do kwartału.

— Dane pokazują, że Polska prawdopodobnie uniknie scenariusza recesyjnego w obecnej fali spowolnienia gospodarczego — mówi Piotr Bujak, główny ekonomista banku Nordea.

Jest jeszcze ryzyko, że w I kw. 2013 r. zobaczymy nieznacznie ujemną dynamikę. Ryzyko to jest jednak niewielkie. Ponadto jeden kwartał spadku to technicznie jeszcze nie recesja, a prawdopodobieństwo ujemnego wyniku również w II kw. 2013 r. jest już znikome.

— Prawdopodobnie Polska ominęła już dno spowolnienia. Wstępnie szacujemy, że dynamika PKB w I kw. 2013 r. będzie zbliżona do tej z IV kw. 2012 r., czyli wyniesie około 1 proc. rok do roku. Kolejne kwartały powinny przynieść coraz lepsze wyniki — mówi Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku.

Idzie wiosna

Co pozwala analitykom sądzić, że koniunktura będzie w Polsce się poprawiać? Przede wszystkim poprawia się kondycja gospodarek strefy euro — naszego głównego partnera handlowego. W ostatnich miesiącach pojawiło się tam kilka poważnych symptomów, że Euroland wchodzi właśnie w okres słabego, ale jednak ożywienia. Chociażby piątkowy odczyt wskaźnika PMI dla Niemiec pokazał największy wzrost zamówień eksportowych od maja 2011 r. Rosną też wskaźniki koniunktury dla Francji i Hiszpanii. Ponadto poprawia się koniunktura w Polsce. Wskaźnik PMI dla Polski wzrósł w lutym do najwyższego poziomu od lipca 2012 r., a inwestycje w gospodarce przestają spadać.

— Wzrost gospodarczy w Polsce w najbliższych kwartałach będzie ciągnięty w górę przez korzystną sytuację na rynkach eksportowych i efekt niskiej bazy. W dalszej części roku poprawi się też konsumpcja i inwestycje — twierdzi Piotr Kalisz, główny ekonomista Citi Handlowego.

 

Według większości prognoz, dno kryzysu jest już za nami. W pierwszym kwartale 2013 r. wzrost gospodarczy w Polsce powinien się ustabilizować na poziomie około 1 proc., a w trzech kolejnych kwartałach dynamika nieznacznie rosnąć. Mediana prognoz rynkowych mówi, że w całym 2013 r. PKB wzrośnie o 1,5 proc. Citi Handlowy prognozuje 1,3 proc., Bank Pekao — 1,7 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polska drugi raz uniknęła recesji