Polska elektrociepłownia broni kontraktów długoterminowych przed sądem UE

Polska Agencja Prasowa SA
31-05-2006, 19:11

Do unijnego trybunału w Luksemburgu wpłynęła w środę skarga Elektrociepłowni Zielona Góra SA przeciwko Komisji Europejskiej, która w listopadzie zeszłego roku wszczęła dochodzenie przeciwko Polsce w sprawie kontraktów długoterminowych na dostawę energii oraz projektu ustawy przewidującej rekompensaty za likwidacje tych kontraktów.

Do unijnego trybunału w Luksemburgu wpłynęła w środę skarga Elektrociepłowni Zielona Góra SA przeciwko Komisji Europejskiej, która w listopadzie zeszłego roku wszczęła dochodzenie przeciwko Polsce w sprawie kontraktów długoterminowych na dostawę energii oraz projektu ustawy przewidującej rekompensaty za likwidacje tych kontraktów.

Dochodzenie dotyczy łamania unijnych przepisów o pomocy publicznej i ograniczania konkurencji na rynku energetycznym poprzez zawierane w latach 90. tzw. kontrakty długoterminowe (KDT) na zakup energii. Ich stronami były państwowe Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) i elektrownie, które w ten sposób zabezpieczały kredyty zaciągnięte na inwestycje.

Elektrociepłownia Zielona Góra SA jest jedną z 14 polskich elektrowni wciąż objętych systemem KDT. W skardze złożonej w unijnym Sądzie Pierwszej Instancji domaga się unieważnienia decyzji Komisji Europejskiej o wszczęciu postępowania.

KDT gwarantują zakładom stałe, wysokie ceny sprzedaży energii. Rozwiązanie kontraktów to jeden z warunków stworzenia w Polsce rzeczywistego wolnego rynku energetycznego. Dla Komisji Europejskiej problemem są przede wszystkim sięgające setek milionów złotych rekompensaty, jakie elektrownie chcą otrzymać z tytułu strat wynikających z rozwiązania KDT. W tym właśnie może tkwić ukryta pomoc publiczna zaburzająca konkurencję.

W połowie lat 90. głównym celem sektora energetycznego w Polsce było zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii i modernizacja infrastruktury energetycznej. Aby osiągnąć tak kosztowne cele państwo postanowiło zachęcić elektrownie do inwestowania w Polsce poprzez system KDT. Kontrakty podpisane w latach 1994-98 i wygasające między 2005 a 2027 r. nakładają na PSE obowiązek kupowania określonej ilości energii elektrycznej po ustalonej cenie.

Kontrakty długoterminowe gwarantują więc elektrowniom zwrot z inwestycji bez żadnego ryzyka, a także element zysku - podkreśla Komisja Europejska. Pozycja elektrowni będących stronami KDT jest silniejsza niż innych elektrowni.

Komisja nie przesądza, jaki będzie wynik dochodzenia. Samo jego otwarcie świadczy jednak o tym, że zachodzi podejrzenie łamania unijnych reguł konkurencji.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polska elektrociepłownia broni kontraktów długoterminowych przed sądem UE