Polska Galop ma szansę organizować wyścigi na Służewcu

opublikowano: 15-01-2007, 20:58

Wpłynęły dwie oferty na organizację wyścigów konnych na warszawskim Służewcu. Jedna nie spełniała warunków formalnych. Dalsze rokowania będą prowadzone z firmą Polska Galop, poinformował prezes PKWK Feliks Klimczak.

Wpłynęły dwie oferty na organizację wyścigów konnych na warszawskim Służewcu. Komisja przetargowa zdecydowała w poniedziałek wieczorem, że dalsze rokowania będą prowadzone z jedną z firm - poinformował PAP prezes Polskiego Klubu Wyścigów Konnych (PKWK) Feliks Klimczak.

"Wpłynęły dwie oferty od spółki Polska Galop i Globtot. Oferta Globtot - w ocenie komisji przetargowej - nie spełniła warunków formalno-prawnych. Natomiast ze spółką Polska Galop będą prowadzone dalsze rokowania" - powiedział Klimczak.

Oferty na organizację wyścigów konnych można było składać do 15 stycznia.

Dodał, że spotkanie z oferentem odbędzie się w czwartek. "Spółka do tej pory nie prowadziła działalności. Została założona wyłącznie w celu organizacji wyścigów konnych. To jest sprawa do wyjaśnienie. Poza tym musimy dowiedzieć się, jakie zabezpieczenia finansowe posiada spółka. Podany jest kapitał, jakim dysponuje, ale sezon na wyścigach kosztuje około 7 mln zł" - wyjaśnił.

Dotychczas Służewiec nie miał organizatora wyścigów konnych; pierwszy termin składania ofert upłynął 11 grudnia 2006 r. Oferty zostały odrzucone ze względów formalnych. Na początku stycznia prezes PKWK mówił PAP, że ma plan awaryjny na wypadek, gdyby nie było chętnych na organizację wyścigów. Nie chciał go jednak ujawnić.

Tor Wyścigów Konnych na warszawskim Służewcu jest majątkiem Skarbu Państwa, ale ustawowo tzw. niezbywalne prawo własności ma Polski Klub Wyścigów Konnych.

"Oznacza to, że ani minister Skarbu Państwa, ani PKWK nie może zbyć majątku Służewca, a każda umowa powyżej 50 tys. euro, którą chce podpisać Klub, wymaga zgody ministra skarbu (...)" -wyjaśnił Klimczak. Dlatego też - jak powiedział - obecnie nie ma możliwości sprywatyzowania torów konnych. "Prywatny podmiot może jedynie zostać organizatorem wyścigów konnych" - dodał.

Polski Klub Wyścigów Konnych powstał w 2001 r. Nadzór nad jego działalnością pełni minister rolnictwa. Powołuje on prezesa i radę klubu.

Pod koniec sierpnia 2006 r. wicepremier, minister rolnictwa Andrzej Lepper zapowiedział, że resort przeznaczy 2 mln zł na wsparcie organizacji wyścigów konnych na Służewcu. Zapewnił wówczas, że w przyszłym roku wyścigi ruszą "pełną parą", a jeśli okażą się potrzebne zmiany w ustawie o wyścigach konnych - zostaną wprowadzone.

Do 2005 roku organizatorem gonitw na Służewcu był Totalizator Sportowy (TS). Firma była zainteresowana dzierżawą terenów wyścigów i realizacją kilku inwestycji, takich jak kasyno, hotel, restauracja. Większość terenu hipodromu jest uznana za zabytek.

W 2006 roku nie udało się wyłonić organizatora wyścigów i pojawiła się groźba, że gonitw w ogóle nie będzie. Jak poinformował resort rolnictwa, Polski Związek Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej oraz Polski Klub Wyścigów Konnych podjęły inicjatywę zorganizowania gonitw koni na torze wyścigowym na Służewcu jedynie jako próby selekcyjnej - bez pobierania opłat za bilety wstępu dla publiczności oraz bez zakładów.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polska Galop ma szansę organizować wyścigi na Służewcu