Polska jest dla nich za ciasna

Katarzyna Latek
opublikowano: 11-10-2010, 00:00

Jak rozdawać coś za darmo i jeszcze na tym zarabiać? Twórcy odtwarzacza filmowych plików dobrze to wiedzą.

ALLPlayer szykuje się do mocnego wejścia w Stanach Zjednoczonych

Jak rozdawać coś za darmo i jeszcze na tym zarabiać? Twórcy odtwarzacza filmowych plików dobrze to wiedzą.

Dwóch w Łodzi, jeden w Krakowie, a kontakty na całym świecie — tak działają współtwórcy jednej z największych polskich firm internetowych. Właściciele odtwarzacza ALLPlayer mają ogromne ambicje. Można je zamknąć w jednym zdaniu — chcą być w swojej kategorii największą firmą na świecie. Nie przesadzają?

— Fakt, konkurujemy z największymi koncernami na świecie, ale właśnie taki mamy cel. Chcemy być numerem jeden — mówi Maciek Matuszewski, prezes i wspólnik ALLCinema (do spółki należy ALLPlayer).

Marek Cieśla, drugi wspólnik, przytakuje. Podczas rozmowy brakuje tylko Artura Majtczaka, głównego akcjonariusza, programisty i pomysłodawcy ALLPlayera. On jednak, jak zapewniają jego koledzy, woli trzymać się w cieniu — jak przystało na komputerowego geniusza.

Ambitne korzenie

Początki ALLPlayera sięgają 1995 r., kiedy Artur Majtczak na własne potrzeby napisał program do oglądania filmów. Wyjątkowość programu polegała na możliwości czytania napisów. Momentalnie stał się hitem internetu.

— To był prawdziwy fenomen. Napisy były inteligentne, co oznacza, że same się łamały. Wtedy prawie nikt nie słyszał o sztucznej inteligencji, a ALLPlayer miał właśnie taki moduł — opowiada Maciek Matuszewski.

Artur Majtczak pisał także inne programy, które były w połowie lat dziewięćdziesiątych kultowe. To np. Super Kulki (kto ich wtedy nie znał?) i Super Klikacz.

— Zamierzamy je reaktywować i stworzyć wersję na komórki — zapowiada prezes ALLCinema.

On i Marek Cieśla dołączyli do Artura Majtczaka znacznie później — w 2006 r.

— Trafiłem do niego, bo chciałem, żeby ktoś napisał mi program na zamówienie. Wymyśliłem, że chcę mieć program do licytacji na aukcjach. Artur uznał, że mój pomysł nie ma sensu, bo takich rozwiązań jest już mnóstwo. Zaufanie sobie wzajemnie zabrało nam sporo czasu, tamten program nie powstał, ale nawiązaliśmy inną współpracę — mówi Maciek Matuszewski.

Potem "ściągnęli" do siebie Marka Cieślę.

— Pracowałem w DivX inc., firmie, która stworzyła kodek o tej samej nazwie — mówi Marek Cieśla.

Podzielili się rolami — Marek Cieśla sypie pomysłami, Maciek Matuszewski zarządza, a Artur Majtczak tworzy.

— Ale nie tylko. On ma także genialne pomysły komercyjne — zastrzega prezes.

Rynkowe otwarcie

ALLPlayer znalazł pomysł, jak zarabiać na internecie i na darmowym oprogramowaniu. Spółka od lat jest rentowna. Jej szefowie wszystkich tajemnic nie chcą ujawniać, ale kilkoma się dzielą.

— Nasza marka jest bardzo rozpoznawalna. Dzięki temu współpracujemy np. z mniej znanymi producentami sprzętu, takimi jak np. Manta. Pozwalamy na ich produktach umieszczać nasze logo, a oni nam za to płacą — mówi Maciek Matuszewski.

Teraz ALLPlayer w perspektywie ma umowę z grecką firmą, która wymyśliła urządzenie pozwalające bezprzewodowo przesyłać sygnał z komputera do telewizora.

— To urządzenie może stać się wielkim rynkowym przebojem. Oni też chcą z nami współpracować — twierdzi Marek Cieśla.

Do ALLCinema zgłaszają się także firmy, które chcą, by stworzyć dla nich nowe oprogramowanie. Opracowali np. odtwarzacz dla portalu Opensubtitles.org. Są otwarci na wszelką współpracę z innowacyjnymi firmami.

Spółka ma też gotowe rozwiązanie, które pozwoli wyświetlać reklamy w odtwarzaczu ALLPlayer, na razie jednak nie zostało ono jeszcze komercyjnie wdrożone.

— Zastanawiamy się, jak to zrobić bezboleśnie dla naszych użytkowników — uśmiecha się Marek Cieśla.

Pewną przeszkodą są też metody zliczania wyświetleń reklam stosowane przez Gemiusa, lidera w badaniach internetu.

— Nasze reklamy wyświetlają się w oknie filmu. Gemius nie liczy takich reklam, a kiedy ich nie ma w rankingach, trudno je sprzedać — wyjaśnia Marek Cieśla.

Ważny wizerunek

Najwięcej spółka zarabia jednak na dystrybucji mniej znanych programów zagranicznych producentów z ALLPlayerem. Dlatego stara się wprowadzać ciągle nowe, udoskonalone wersje swojego odtwarzacza. W sumie ma już ponad 6,5 mln pobrań. Pojawiają się też kolejne konwertery, które umożliwiają odtwarzanie wszystkich rodzajów plików na telefonach komórkowych, mobilnych urządzeniach firmy Apple, na platformę Sony PSP. ALLCinema planuje także internetową wypożyczalnią filmów. Niewiele zresztą brakowało, by spółka trafiła do grupy Polsatu.

— Marcin Perry chciał założyć z nami spółkę, żebyśmy robili to, czym obecnie zajmuje się Ipla. Jednak na razie nie chcieliśmy się dzielić firmą — mówią jej szefowie.

Zapewne ostatecznie się nią podzielą. W ciągu dwóch lat ALLCinema ma trafić na NewConnect, jednak jej właściciele chcą zachować pakiet kontrolny. Na razie powoli szukają dobrego doradcy, który pomoże im wejść na parkiet.

— Nie potrzebujemy pieniędzy, chcemy to zrobić przede wszystkim z powodów wizerunkowych — wyjaśniają szefowie spółki.

Kopalnia pomysłów

Zanim wejdą na NewConnect, zamierzają jeszcze zrealizować mnóstwo pomysłów. Między innymi wejść na amerykański rynek z nowym konwerterem. Ten projekt — ALLConverter PRO — ruszy lada moment.

— W Stanach taki konwerter kosztuje 20-50 USD. Nasz będzie darmowy, ale opatrzony znakiem wodnym. Jeżeli ktoś będzie chciał zdjąć ten znak, zapłaci — mówią pomysłodawcy.

ALLPlayer chce również umacniać się w Polsce. W tym celu ALLCinema podjęła współpracę z MKSVIR, nową spółką rozwijającą najstarszy polski program antywirusowy — mks_vir. Jeszcze tej jesieni pojawi się efekt wspólnego przedsięwzięcia, w którego ramach użytkownicy ALLPlayera będą mogli poprawić bezpieczeństwo swoich komputerów.

Ale to nie wszystko. ALLPlayer pojawił się również na innych rynkach.

— Mamy już przedstawicielstwo w Brazylii, otwieramy w Grecji. Jesteśmy bardzo popularni w Wielkiej Brytanii i Irlandii, chociaż głównie dzięki tamtejszej Polonii. Ale mamy do zagospodarowania jeszcze całe południe Europy, wszędzie tam, gdzie popularne są napisy w filmach. Możemy też zrobić wersję arabską, chińska jest już gotowa — wyjaśnia Marek Cieśla.

Wymienia kolejne pomysły na przyszłość, jak np. dostarczanie kontentu do ALLPlayera — filmów, teledysków, muzyki. Rozwiązania dotyczące dzielenia się plikami. Zarządzanie wirtualnymi bibliotekami użytkowników.

— Marek to naprawdę kopalnia pomysłów — mówi Maciek Matuszewski.

— Ale Artur odrzuca z nich 99 na 100 — dodaje Marek Cieśla.

Obaj twierdzą, że zanim faktycznie staną się numerem jeden, mają jeszcze mnóstwo pracy. A konkurencja nie śpi.

— Na niektórych serwisach zagranicznych byliśmy już na drugim miejscu pod względem liczby pobrań. Będziemy się starać — zapowiadają szefowie ALLPlayera.

Założyciel: Arczi, czyli...mózg drużyny

Arczi, czyli Artur Majtczak, to pomysłodawca i twórca ALLPlayera. Używał wówczas pierwszego polskiego odtwarzacza Vplayer. Wtedy właśnie postanowił stworzyć własne oprogramowanie, które szybko podbiło internet. Obecnie ma połowę udziałów w spółce ALLCinema, do której należy program.

BRANŻOWA TRADYCJA

Daj za darmo, i na tym zarób

Strategia rozdawania oprogramowania ma już długą tradycję w branży IT. Jedną z firm z naszej części Europy, która osiągnęła w ten sposób duży sukces, jest AVG. Ta czeska spółka jest jednym z największych na świecie producentów oprogramowania antywirusowego. Za darmo jej klienci mogą pobrać produkt o podstawowych funkcjach. Jeśli ktoś chce mieć bardziej kompleksową ochronę, musi kupić rozbudowane komercyjne produkty. Jednym z właścicieli AVG jest Enterprise Investors, fundusz private equity. Spółka już kilka razy mówiła o planach debiutu giełdowego, biorąc pod uwagę parkiety w Warszawie i w Pradze.

ŚWIATOWY RANKING

Światem rządzą giganci

Na stronie Download.com pierwsze miejsce w topodtwarzaczach w ostatnim tygodniu zajmował Windows Media Player. Za nim był Media Player Classic i Apple QuickTime. Mają po kilkadziesiąt milionów pobrań. Ale alternatywnych odtwarzaczy, wyprodukowanych przez mniejsze firmy, są dziesiątki.

KRAJOWY RANKING

Wybór polskich internautów

Na stronie dobreprogramy.pl ALLPlayer jest na 1. miejscu, jeśli chodzi o liczbę pobrań. Wynosi ona 6,547 mln. Za nim plasuje się Winamp — 6,178 mln. Trzeci jest BESTPlayer — 5,23 mln. Potem długo, długo nic. Tak znane odtwarzacze, jak QuickTime czy Windows Media Player, mają po 1,5 mln pobrań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu