Polska jest w trakcie cyfrowej rewolucji

Partnerem publikacji jest UPC
opublikowano: 21-11-2016, 22:00

Kongres 590: Zjednoczona Europa szczególnie potrzebuje cyfrowej gospodarki.

Komisja Europejska od lat promuje cyfrowe branże. W Polsce rozwój szerokopasmowego internetu jest związany z inwestycjami operatorów kablowych i telekomunikacyjnych

WSPARCIE:  Jednocząca się Europa szczególnie potrzebuje dzisiaj cyfrowej gospodarki. Komisja Europejska od lat promuje cyfrowe branże, nawet kosztem tradycyjnych. Także w Polsce ruszają programy, które mają upowszechnić dostęp do szybkiego internetu.
Zobacz więcej

WSPARCIE: Jednocząca się Europa szczególnie potrzebuje dzisiaj cyfrowej gospodarki. Komisja Europejska od lat promuje cyfrowe branże, nawet kosztem tradycyjnych. Także w Polsce ruszają programy, które mają upowszechnić dostęp do szybkiego internetu. MACIEJ GOCLON

„Technologie cyfrowe obecne są w każdym aspekcie życia. Potrzebują tylko jednego — dostępu do szybkiego internetu. Musimy mieć do niego dostęp, potrzebuje go nasza gospodarka i obywatele” — mówił we wrześniowym wystąpieniu w Parlamencie Europejskim Jean-Claude Juncker. Już ponad połowa wzrostu produktywności w przedsiębiorstwach działających w krajach Unii Europejskiej jest konsekwencją inwestowania w nowe technologie ICT (Internet, Communication, Technology), donosi raport „Czas na przyspieszenie. Cyfryzacja gospodarki Polski”, przygotowany przez „Politykę Insight” na zlecenie Think Tank Cyfrowy PL. Wedle przytoczonych tam danych, prędkość internetu podwaja się w rytmie dwuletnim, a ilość przesyłanych danych — rocznym. Według Komisji Europejskiej, już wkrótce wykonywanie 90 proc. zawodów będzie się wiązało z koniecznością posiadania kompetencji cyfrowych. Realizowana jest strategia na rzecz utworzenia jednolitego rynku cyfrowego, która może doprowadzić do wypracowania wartości dodanej szacowanej na 415 mld EUR rocznie i setki tysięcy nowych miejsc pracy. Polska będzie miała udział w tym rynku, tylko jeśli zdąży zasypać przepaść dzielącą ją od innych krajów Unii. Dzisiaj zajmujemy 26. miejsce pod względem liczby gospodarstw domowych posiadających łącze internetowe. Tylko 65 proc. Polaków regularnie korzysta z sieci, podczas gdy średnia unijna to 76 proc.

Nie ma cyfryzacji bez internetu

Konkurencyjność polskiej gospodarki jest nierozerwalnie związana z cyfryzacją. — To oznacza konieczność upowszechnienia dostępu do szybkiego internetu, który zapewnić mogą dalsze inwestycje w rozwój szerokopasmowej infrastruktury, która jest fundamentem cyfryzacji i wzrostu konkurencyjności gospodarki — podkreślał podczas rzeszowskiego Kongresu 590 Manuel Kohnstamm, starszy wiceprezes Liberty Global, do którego należy operator kablowy UPC Polska. Działający w kilkunastu krajach europejskich operator kablowy w ostatnich latach podłączył do szerokopasmowej sieci, której technologiczne możliwości pozwalają na świadczenie internetu o prędkości nawet do jednego giga, aż 50 mln gospodarstw domowych. Ale to nie koniec, bo w najbliższych latach planuje poszerzenie zasięgu na rynkach, na których działa, nawet o kolejne 5-6 mln mieszkań. Część tych inwestycji zostanie ulokowana w Polsce, gdzie dotychczas UPC rozbudowało zasięg swojej sieci do ponad 3 mln gospodarstw, przeznaczając na to już ponad 5 mld zł w ostatnich 10 latach. Manuel Kohnstamm, który jest jednocześnie przewodniczącym Cable Europe, zrzeszającej operatorów kablowych w Europie, podkreśla, że inwestycje kabla na rynkach generalnie stymulują konkurencję i dzięki temu przyśpieszają upowszechnianie dostępu do szybkich łączy.

— To nie tylko dostęp do najlepszej jakości rozrywki, ale także czynnik wspierający edukację cyfrową, stymulujący powstawanie usług cyfrowych, w tym w zakresie e-administracji, a nade wszystko czynnik wspierający tworzenie silnej, innowacyjnej przedsiębiorczości zdolnej konkurować globalnie — podkreślał Manuel Kohnstamm. Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju, zaznaczył, że współczesna gospodarka opiera swoją wartość na innowacyjnych, zaawansowanych technologicznie rozwiązaniach i produktach. Ich sukces nie może być ograniczony wyłącznie do lokalnego rynku. Polskie przyszłe „jednorożce”, czyli spółki o kapitalizacji przekraczającej 1 mld EUR, wymagają światowej ekspansji. To oznacza konieczność wykorzystania technologii cyfrowych. Dlatego Polski Fundusz Rozwoju będzie z uwagą przyglądał się przedsięwzięciom, które spełniają takie kryteria. Szczególny nacisk powinno się położyć na obszary, które były dotychczas upośledzone pod względem dostępu do szybkiego albo bardzo szybkiego internetu. Tworzona infrastruktura ma umożliwić osiągniecie parametrów prędkości przesyłu danych przynajmniej 30 Mb/s, co na terenach dotychczas wykluczonych będzie dużym skokiem jakościowym. Zarazem promowane będą takie rozwiązania, które w przyszłości umożliwią dalsze podnoszenie parametrów — np. prędkości przesyłu do poziomu min. 100 Mb/s — przy względnie niskich dodatkowych nakładach w przyszłości. Manuel Kohnstamm przyznał, że wierzy w możliwość osiągnięcia za pięć lat prędkości 1 Gb/s w największych miastach Polski.

— Analizy przeprowadzane w wielu europejskich krajach jednoznacznie wskazują na korelację między skalą działania operatora a jakością świadczonych przez niego usług i szybkością oferowanego dostępu do internetu.Im większa skala działania, tym więcej potencjału inwestycyjnego — podkreślił też Manuel Kohnstamm. Z tego też wynika konsolidacja rynku operatorów np. w Wielkiej Brytanii.

Cyfryzacja i wzrost

„Cyfryzacja jest też związana z łatwością prowadzenia firm — w krajach, które mają rozwinięte technologicznie gospodarki oraz wykształconą siłę roboczą i przyjazne otoczenie regulacyjne, o wiele łatwiej prowadzi się firmy” — piszą autorzy raportu „Polityka Insight”. W Polsce w latach 2008-14 PKB per capita wg parytetu siły nabywczej wzrósł aż o jedną trzecią, a Wskaźnik Cyfryzacji Gospodarki wzrósł o 14 pkt., czyli o ponad 70 proc. Nawet jeśli pod tym względem nasz kraj nie jest prymusem, ale jedynie średniakiem, to wskaźnik Doing Business liczony dla Polski poszybował między 2009 a 2015 r. o 13 pkt., co daje pozycję numer jeden pod względem awansu w Europie. „Polska jest jedną z najszybciej cyfryzujących się gospodarek Europy. Zajmuje czwarte miejsce w Europie pod względem wzrostu Wskaźnika Cyfryzacji Gospodarki — korzystania z Customer Relations Management czy smartfonów w codziennej pracy. Patrząc na wyniki naszego badania, można odnieść wrażenie, że Polska dogania europejską czołówkę” — czytamy we wspomnianym raporcie.

Recepta na wykluczenie

Perspektywa unijna 2014-20 ma być wykorzystana przez administrację do wypełnienia postulatu powszechnego dostępu do szybkiej — albo bardzo szybkiej — sieci internetowej. To będzie dotyczyło zarówno projektów budowy, jak i rozbudowy czy modernizacji sieci dostępowych. Mają one gwarantować parametry, pozwalające osiągnąć standard przesyłu przynajmniej 30 Mb/s. Obszary, które wymagają rozbudowy, to często np. wsie znajdujące się poza zasięgiem oddziaływania metropolii i z dala od głównych szlaków komunikacyjnych. W porównaniu z takimi „internetowo dziewiczymi” terenami budowa sieci wysokich prędkości w dużych miastach to niewielki albo praktycznie — korzystając z efektu skali — żaden koszt. Natomiast w przypadku tzw. białych plam na mapach internetu jak wspomniane tereny wiejskie koszty położenia sieci światłowodowej odpowiedniej jakości są nieporównywalnie wyższe. To na nie jednak warto stawiać, a nie na kombinację sieci komórkowych i stacjonarnych. Eksperci szacują jednak, że tylko światłowody podłączane do gospodarstw domowych mają dzisiaj sens, bo nie dość, że zwrócą się za 15-20 lat, to będą służyły dłużej, po pierwsze z powodu wysokiej wytrzymałości włókien optycznych, a po drugie nadal będzie to nowoczesna i perspektywiczna technologia, w przeciwieństwie np. do LTE.

Dla nauki i administracji

Pozytywnym efektem cyfryzacji i rozwoju szybkiego internetu jest rozwój kompetencji cyfrowych. To pojęcie łączy dwie generacje. Młode pokolenie nie może się już odciąć od internetu. Korzysta z portali społecznościowych, YouTube czy gier online. O wiele gorzej dzisiejszej młodzieży, zwanej cyfrowymi tubylcami, idzie przyswajanie informacji. Często można zauważyć analfabetyzm funkcjonalny, co oznacza, że z trudem korzystają z bardziej skomplikowanych funkcji internetu, np. z platform e-learningowych. Mimo wszystko jednak drogą cyfrową łatwiej zachęcić dzieci i młodzież do nauki i wyzwolić w nich kreatywność i pęd do wiedzy. Aby wzmocnić efekt synergii i wykorzystać w pełni możliwości, jakie daje powszechna cyfryzacja i dostęp do szerokopasmowego internetu, niezbędna jest cyfrowa aktywizacja pokolenia 50+. To duże wyzwanie, ale jego skuteczna realizacja może przynieść duże profity dla społeczeństwa, np. rozwój e-administracji, która ze swoją funkcjonalnością jest dla tej generacji wymarzona. Zwłaszcza na terenach wiejskich może uprościć życie. Tak więc sama cyfryzacja i oplatająca całą Polskę sieć światłowodowa nie wystarczy. Potrzebne są usługi umożliwiające korzystanie z sieci, a zaprojektowane tak, by użytkownicy się nie zniechęcali. Paweł Borys przypomina, że słowo „innowacja” nie stało się modne bez powodu i nawet instytucje państwowe odmieniają je przez wszystkie przypadki. Kierowany przez niego Polski Fundusz Rozwoju szykuje akademię dla menedżerów ds. innowacji, by kształcić zawczasu odpowiednie kadry. Ponieważ najważniejszą sprawą jest to, żeby ludzie korzystali z efektów rewolucji cyfrowej bez ograniczeń ze względu na wiek, miejsce zamieszkania czy wykonywany zawód.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Partnerem publikacji jest UPC

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polska jest w trakcie cyfrowej rewolucji