Polska kolej przyspiesza

  • Materiał partnera
opublikowano: 09-10-2019, 11:58

O największych w historii inwestycjach na kolei, o modernizacji dworców, budowie terminali intermodalnych i o znaczeniu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego dla firm z Grupy PKP — rozmawiali w Rzeszowie przedstawiciele branży kolejowej

O największych w historii inwestycjach na kolei, o modernizacji dworców, budowie terminali intermodalnych i o znaczeniu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego dla firm z Grupy PKP — rozmawiali w Rzeszowie przedstawiciele branży kolejowej

Przedstawiciele spółek z Grupy PKP omówili szczegółowo realizowane i planowane inwestycje. Sporo uwagi poświęcili także planom budowy CPK i związanym z nim niezbędnym inwestycjom kolejowym. [FOT. MACIEJ GOCŁOŃ]
Zobacz więcej

ZGODNIE Z ROZKŁADEM:

Przedstawiciele spółek z Grupy PKP omówili szczegółowo realizowane i planowane inwestycje. Sporo uwagi poświęcili także planom budowy CPK i związanym z nim niezbędnym inwestycjom kolejowym. [FOT. MACIEJ GOCŁOŃ]

Na początku 2016 r. obiecaliśmy, że nadrobimy wieloletnie zaległości na kolei i konsekwentnie realizujemy tę obietnicę — mówił Andrzej Bittel, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Bez powrotu do złych czasów

W ramach Krajowego Programu Kolejowego, największego w historii branży, realizowane są teraz przez PLK projekty za 76 mld zł. Łączna wartość inwestycji w ramach spółek Grupy PKP ma przekroczyć 100 mld zł. — Warte podkreślenia jest to, że w realizację tego gigantycznego przedsięwzięcia udało nam się zaangażować wszystkich zainteresowanych. Prowadzimy nieustanny dialog z wykonawcami i producentami, po to by uniknąć nieprzyjemnych zaskoczeń — podkreślał Andrzej Bittel. Krzysztof Mamiński, prezes PKP S.A., spółki pełniącej nadzór właścicielski nad spółkami z Grupy PKP, jest pewien, że w perspektywie od kilku do kilkunastu lat polska kolej będzie wyznacznikiem nowoczesności i innowacyjności. — Nie zaprzepaścimy tej szansy. Do złych czasów na kolei już nie wrócimy — zapewniał.

Jako przykład takich prorozwojowych działań wskazał m.in. gigantyczny program modernizacji dworców. Przypomnijmy, że na remont i przebudowę prawie 200 obiektów kolejarze przeznaczyli 1,5 mld zł. Do 31 grudnia 2021 r. ma się zakończyć modernizacja 111 z nich. — Ten projekt skończymy o czasie, a w kolejce czeka kolejnych 150 obiektów — powiedział prezes PKP S.A. Jego zdaniem kluczowy w całej strategii rozwoju polskiej kolei jest komfort klientów, zarówno pasażerów, jak i kontrahentów zamawiających przewóz towarów koleją i spełnianie ich oczekiwań. — Jeszcze cztery lata temu mówienie o wspólnym bilecie na przejazdy pociągami różnych przewodników brzmiało jak „Bajka o żelaznym wilku”. A teraz usługa Wspólnego Biletu istnieje i będzie jeszcze rozwijana, zamierzamy włączyć inne środki transportu, jak autobusy, taksówki, a nawet rezerwację noclegów — mówił Krzysztof Mamiński. Jego zdaniem takich przy- kładów dobrej zmiany na kolei jest wiele.

Remonty i punktualność

Ireneusz Merchel, prezes zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., spółki , która odpowiada m.in. za infrastrukturę kolejową i prowadzenie ruchu pociągów, podkreślił, że pomimo rosnącej liczby prac na torach, która bezpośrednio wynika z ogromnej skali prowadzonych przedsięwzięć, obok prowadzonych robót kursują pociągi aglomeracyjne, regionalne i dalekobieżne oraz przewożone są towary. — Punktualność jest na dobrym poziomie, a przewożonych jest więcej towarów i więcej pasażerów — zaznaczył Ireneusz Merchel.

— To ogromne wyzwanie dla spółki. Realizujemy inwestycje za prawie 76 mld zł, przy jednoczesnym prowadzeniu ruchu pociągów pasażerskich i towarowych. Aby zapewnić sprawne i planowe kursowanie pociągów, podczas realizacji największego w historii programu modernizacyjnego, w ciągu roku wprowadzane są zmiany w rozkładzie jazdy — dodał prezes PLK. Przewoźnicy, wspólnie z zarządcą infrastruktury opracowują ofertę połączeń dalekobieżnych, regionalnych i aglomeracyjnych z uwzględnieniem możliwości sieci kolejowej. To powoduje pewne niedogodności dla pasażerów, ale jeśli wziąć pod uwagę, że dzięki temu czas przejazdów, pomimo prowadzonych inwestycji, się nie wydłuża, myślę, że jest to dla podróżnych mimo wszystko korzystne — podkreślał prezes Merchel. A pasażerów na kolei bardzo szybko przybywa. W 2019 r. liczba osób korzystających z usług PKP Intercity będzie o prawie 50 proc. większa niż w 2015 r.

— W rekordowym sierpniu 2019 r. z naszych usług skorzystało aż 5 mln osób. A zupełny rekord padł 18 sierpnia, kiedy naszymi pociągami pojechało ponad 200 tys. pasażerów — cieszył się Marek Chraniuk, prezes PKP Intercity. Dodał, że nie byłoby to możliwe bez wartego 7 mld zł programu inwestycyjnego Kolej Dużych Inwestycji, który zakłada zakup nowego i modernizację posiadanego taboru.

Inwestycje

— W tej chwili mamy już zakontraktowane zakupy nowych lokomotyw, elektrycznych zespołów trakcyjnych i wagonów oraz modernizację posiadanych wagonów za 4 mld zł. Warto tu dodać, że współpracujemy z polskimi firmami, np. kupujemy i modernizujemy tabor w poznańskich zakładach Cegielskiego, co pozytywnie wpływa na polską gospodarkę — mówił Marek Chraniuk. Wśród zawartych kontraktów jest m.in. zakup 30 nowoczesnych lokomotyw elektrycznych od nowosądeckiego Newagu za kwotę 551,4 mln zł. Jednak nie tylko PKP Intercity inwestuje. Także odpowiadające za przewozy towarowe PKP Cargo realizując nową strategię, która zakłada m.in. rozbudowę terminali intermodalnych. Docelowo spółka chce bowiem być dostawcą dla swoich klientów kompleksowych usług logistycznych obejmujących dostawę towarów w tzw. systemie door to door.

— Z punktu widzenia PKP Cargo przyspieszenie polega na poważnym potraktowaniu pojęcia „operator logistyczny”. A z tym wiąże się przede wszystkim tworzenie sieci terminali logistycznych. Rozpoczęliśmy od swojego podwórka i chcemy integrować nasze terminale, które teraz są w różnych spółkach. Do 1 października powstał już pierwszy etap planu połączenia — mówił Witold Bawor, członek zarządu spółki. Jednym z kluczowych projektów PKP Cargo jest teraz budowa terminalu intermodalnego w Zduńskiej Woli, który ma służyć m.in. obsłudze towarów płynących w ramach europejskiego korytarza transportowe- go północ-południe. Ale to nie wszystko. — Bardzo liczymy na rozwój projektów transportowych w ramach tzw. Trójmorza. Cieszymy się, że PKP PLK modernizuje infrastrukturę portową i linię kolejową 131, czyli tzw. nadodrzankę — dodał Witold Bawor.

Kolejne poważne zadanie przed PKP Cargo to trwająca wymiana taboru. W trakcie realizacji jest dofinansowywany środkami z UE największy przetarg na dostawę platform kontenerowych. Finalnie, w ciągu dwóch lat, spółka chce ich kupić 1,2 tys. To tym bardziej istotne, że polski przewoźnik — jeśli będzie chciał jeździć po unijnych torach — będzie musiał do 2026 r. wyposażyć się w tzw. ciche wagony spełniające wygórowane normy hałasu UE.

PKP a CPK

Szefowie kolejowych spółek jako szansę postrzegają rządowe plany budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego pod Warszawą, choć zdają sobie sprawę, że włączenie się w transportową infrastrukturę CPK będzie od nich wymagało dodatkowego wysiłku. — Powstanie CPK wiąże się z potrzebą budowy 1,6 tys. km nowych linii kolejowych. Kolejne 3,5 tys. km powinno zaś zostać wyremontowane. Nasze plany inwestycyjne są z tym powiązane — zapewniał Ireneusz Merchel. Choć trwa właśnie największy program inwestycyjny na kolei, to przedstawiciele branży już myślą o kolejnych wyzwaniach. Szef PKP PLK wyliczył, że aby zakończyć proces modernizacji polskiej infrastruktury kolejowej, trzeba jeszcze wydać od 250 do 300 mld zł. Jego zdaniem zajmie to jeszcze pełne trzy unijne perspektywy finansowe.

— Na razie szykujemy się na to, żeby zaraz po rozpoczęciu nowej unijnej perspektywy finansowej, na lata 2021-27, być przygotowanym na szybkie rozpoczęcie kolejnych projektów. Tak by — jak bywało w poprzednich latach — nie tracić miesięcy i lat na biurokrację. Myślę, że będziemy gotowi — mówił Ireneusz Merchel. Minister Andrzej Bittel wskazał też na kolejny punkt rozwoju kolei, czyli program Kolej Plus, który zakłada budowę połączeń kolejowych do 100 miast powyżej 10 tys. mieszkańców, do których w tej chwili pociągi nie docierają. — Projekt właśnie jest w Sejmie. Ale tu potrzebna będzie współpraca z samorządami, które mają współfinansować ten projekt, na poziomie ok. 15 pro- cent — wyjaśnił Andrzej Bittel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu