Polska lepiej chłonie unijne pieniądze

IT
opublikowano: 25-08-2009, 00:00

Wykorzystaliśmy 10 proc. funduszy na lata 2007-13. Daje to nam ósme miejsce w UE.

Wykorzystaliśmy 10 proc. funduszy na lata 2007-13. Daje to nam ósme miejsce w UE.

Polska dostała już z Unii 6,71 mld EUR, czyli 10,29 proc. puli przeznaczonej na lata 2007-13 — wynika z danych Komisji Europejskiej (KE). Daje to naszemu krajowi ósmą pozycję spośród 27 państw UE. Wyprzedzają nas: Łotwa, Irlandia, Litwa, Estonia, Słowenia, Węgry i Niemcy. Unia zarezerwowała dla Polski na lata 2007-13 67,3 mld EUR, najwięcej pieniędzy spośród 27 państw UE: 22 mld EUR w ramach Funduszu Spójności, 9,7 mld Funduszu Społecznego, 34 mld Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (1,3 mld EUR to rezerwa).

Z budżetu funduszy regionalnych na lata 2000-06 udało się Polsce wycisnąć niemal całość: 95 proc. — szacuje KE.

— To ogromny sukces, gdyż jeszcze pod koniec 2007 r. stopień wykorzystania wynosił niewiele ponad 60 proc. Do beneficjentów trafiło 101,3 proc. pieniędzy. Dotychczas Komisja Europejska zrefundowała nam 95 proc. poniesionych wydatków, zaś pozostałe 5 proc. otrzymamy po ostatecznym zamknięciu wszystkich programów w 2011 r. — tłumaczy Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego.

Nieco przyspieszyło wykorzystanie funduszy z puli regionalnej na lata 2007-13, ale i tak w ich rozdzielaniu są opóźnienia. Największe jednak — zdaniem Brukseli — dotyczą dużych projektów ochrony środowiska z Funduszu Spójności. W tej kategorii — w przypadku funduszy z lat 2000-06 — Polska miała przedostatnie miejsce spośród krajów nowej unijnej dziesiątki. Gorsi byli tylko Węgrzy. Szwankuje wykorzystanie funduszy na duże projekty w dziedzinie ochrony środowiska, gdzie tylko 61 proc. funduszy zostało wypłaconych (w transporcie — 70,4 proc.).

Eksperci z KE napisali, że Polska czyni postępy, ale przyczyną opóźnień w dzieleniu pieniędzy z Unii są problemy z ustawodawstwem.

— Problemy z absorpcją i wydatkowaniem wynikają głównie z różnic kursowych. Mocne euro to więcej pieniędzy dla beneficjentów, ale też niższe wskaźniki wykorzystania. Kolejną przeszkodą jest biurokracja, która przeszkadza przedsiębiorcom w ubieganiu się o unijne fundusze — mówi Ewa Fedor, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.

Według wiceministra Adama Zdziebły w 2009 r. nastąpiło znaczące przyspieszenie w wydatkowaniu funduszy z perspektywy 2007-13: podpisano już 17 137 umów o wartości 5,36 mld zł (przy unijnym dofinansowaniu 3,77 mld zł) co stanowi blisko 14 proc. alokacji.

Przyjęty przez rząd plan wykorzystania pieniędzy z UE zakłada, że poziom wydatków osiągnie na koniec roku 16,8 mld zł. Dodatkowo Polska jest jedynym krajem, który wystąpił do KE o zwrot poniesionych wydatków we wszystkich programach operacyjnych — podkreśla resort rozwoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IT

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu