Polska ma duże możliwości zwiększenia produkcji wołowiny

Polska Agencja Prasowa SA
06-10-2005, 18:10

Polska ma duże możliwości zwiększenia produkcji wołowiny. Dobrej jakości mięso można bez problemów sprzedawać na unijnym rynku, bo jest duże zapotrzebowanie na ten rodzaj mięsa - uważa dr Tomasz Przysucha ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Polska ma duże możliwości zwiększenia produkcji wołowiny. Dobrej jakości mięso można bez problemów sprzedawać na unijnym rynku, bo jest duże zapotrzebowanie na ten rodzaj mięsa - uważa dr Tomasz Przysucha ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

    Na czwartkowej konferencji podczas odbywających się w Poznaniu targów Polagra-Farm, poświęconej hodowli bydła mięsnego w Polsce, Przysucha powiedział, że hodowla bydła mięsnego w Polsce jest bardzo perspektywiczna i może być alternatywą dla hodowli bydła mlecznego, która jest ograniczona poprzez kwoty mleczne.

    Jak zaznaczył, w naszym kraju nie ma tradycji spożywania dobrej jakościowo wołowiny. Wynika, to z faktu, iż mięso wołowe pochodzi na ogół z krów mlecznych, a nie specjalnie hodowanego bydła mięsnego.

    W celu poprawy jakości wołowiny w 1994 roku powstał program, który zakłada uzyskanie takiego mięsa poprzez krzyżowanie towarowe krów z buhajkami ras mięsnych. Obecnie jest w Polsce ok. 25 tys. krów mięsnych, co stanowi zaledwie 1 proc. całej populacji krów.

    W opinii Przysuchy, istnieje możliwość zwiększania produkcji bydła mięsnego, bo Polska ma do tego dobre warunki naturalne. Jednak warunkiem koniecznym jest zmniejszenie eksportu cieląt. O ile w 2003 roku wywieziono z Polski 560 tys. sztuk młodego bydła, to już w 2004 roku - 918 tys. cielaków. Głównym odbiorcą były i są Włochy.

    Przysucha podkreślił, że mimo rosnących nadwyżek żywności w Unii, stale jest niedobór mięsa wołowego. Obecnie Unia importuje rocznie ok. 100 tys. ton tego mięsa. Dodał, że wołowina w UE jest znacznie bardziej ceniona niż w Polsce. W Polsce spożycie tego mięsa wynosi ok. 5 kg rocznie na osobę, podczas gdy w Unii jest wielokrotnie wyższe.

    Według Przysuchy, importowana do UE wołowina pochodzi głównie z Brazylii (55 proc.) i Argentyny (18 proc.), zaś import z Polski wynosi zaledwie 8 proc. "Zatem wydaje się, że wzrost produkcji wołowiny w Polsce mógłby liczyć na odpowiedni popyt na rynku krajowym, jak i w ramach UE" - zaznaczył Przysucha.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polska ma duże możliwości zwiększenia produkcji wołowiny