Polska ma szansę utrzymać pozytywny bilans wymiany

Adam Brzozowski
30-10-2003, 00:00

W sąsiedzkiej wymianie towarów i usług zwiększa się udział polskiego eksportu. Niemcy liczą przy tym na solidność partnerów zza Odry.

Niemcy są dla Polski najważniejszym partnerem handlowym, na którego przypada około jednej trzeciej obrotów handlu zagranicznego. W 2002 r. polskie firmy wyeksportowały do Niemiec towary za prawie 14 mld USD, zaś po 7 miesiącach 2003 r. wartość eksportu kierowanego do odbiorców za Odrą osiągnęła 9,2 mld USD.

Do Niemiec sprzedajemy głównie silniki spalinowe, meble, części i akcesoria do pojazdów oraz samochody. Wiele z wyeksportowanych towarów stanowiły urządzenia wykonywane w ramach tzw. reeksportu: firmy polskie importują z Niemiec sprzęt do uszlachetnienia, po czym odsyłają gotowy produkt z powrotem. Wadą reeksportu jest to, że nie sprzyja rozwojowi inwestycji i technologii.

Polska jest dla Niemiec drugim (za Republiką Czeską) najważniejszym partnerem handlowym wśród państw Europy Środkowej i Wschodniej. W 2002 r. eksport RFN do Polski wyniósł 13,4 mld USD, zaś w pierwszej połowie 2003 r. jego wartość sięgnęła 9 mld USD. W strukturze towarów najczęściej wysyłanych do polskich odbiorców dominują środki transportu oraz maszyny i urządzenia. Te ostatnie są przywożone w ramach dostaw komponentów dla firm niemieckich ulokowanych w Polsce lub dla polskich kontrahentów.

Wymiana towarów i usług między oboma krajami odbywa się w ramach ustalonych terminów liberalizacji handlu. Z chwilą akcesji Polski z UE przestaną obowiązywać wszelkie ograniczenia taryfowe i ilościowe, również w wymianie artykułami rolnymi. Przedsiębiorcy zza Odry dysponują dużo większym kapitałem niż polscy eksporterzy, jednak dysproporcja ta nie przeszkadza Polsce w osiąganiu dodatniego salda w obrotach z Niemcami. W ciągu 7 miesięcy 2003 r. eksport polskich towarów do RFN był o 192 mln USD większy w stosunku do niemieckiego importu.

Według Andrzeja Korzeba, członka zarządu Fabryk Mebli Forte, firmy, której wyroby trafiają m.in. na rynek niemiecki, brak równowagi potencjału w handlu Polski z jej zachodnim sąsiadem nie jest zjawiskiem negatywnym — paradoksalnie stwarza krajowym eksporterom możliwości zaistnienia na rynku niemieckim. Trudna sytuacja gospodarcza Niemiec powoduje upadek wielu tamtejszych firm lub — w najlepszym wypadku — próby ich ratowania, m.in. przez konsolidację. Jego zdaniem, polscy eksporterzy odnotowują w związku z tym większe wpływy z wymiany handlowej, co można oceniać jako sukces. Polski eksport może dodatkowo wzrosnąć po akcesji do UE.

— Dzięki integracji znikną granice, co nie tylko umożliwi swobodną wymianę towarów. Nasze produkty będą wówczas częściej uznawane za wartościowe, o jakości porównywalnej do niemieckich. Niemcy bardzo często oceniają własne produkty za najlepsze i należy przekonać ich, że również polskie, np. meble, są konkurencyjne. Wśród konsumentów zza Odry wciąż funkcjonuje stereotyp, że polski produkt, jeśli nawet nie jest gorszy, to wymaga m.in. nowego, lepszego opakowania — mówi Andrzej Korzeb.

I dodaje, że choć czasy „gorszych”, polskich produktów minęły, wizerunek polskich eksporterów nadal psuje szara strefa. Do rządu należy teraz uporanie się z tym problemem: niegdyś szara strefa zepsuła renomę polskich mebli na Wschodzie i należy mieć nadzieję, że nie stanie się tak na rynku niemieckim.

Burkhard Welkener, prezes spółki Volkswagen Motor Polska, produkującej w Polkowicach silniki samochodowe, potwierdza, że firmy niemieckie i ich produkty cieszą się w świecie dobrą renomą dzięki m.in. wysokiej jakości.

— Polskie firmy mogą odnosić sukcesy na rynku niemieckim, jeśli uwzględnią trzy aspekty: jakość towarów nie może odbiegać od niemieckich standardów, cena nie może być wyższa niż podobnych niemieckich produktów, a klienci muszą otrzymywać towar terminowo — mówi Burkhard Welkener.

Dodaje on, że dla polskich eksporterów przyszłościową branżą nie będzie raczej IT. Powinni oni upatrywać szansy w Niemczech i całej Europie Zachodniej w przemyśle motoryzacyjnym.

— Na tym rynku każdy może znaleźć miejsce dla siebie, jeśli wytwarzać będzie innowacyjne, zaawansowane technicznie produkty (części, agregaty), które pozwolą na uatrakcyjnienie i obniżenie ceny samochodów — przekonuje Burkhard Welkener.

Zdaniem Zbigniewa Kosteckiego, specjalisty ds. Niemiec w Departamencie Stosunków Europejskich i Wielostronnych Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, firmy, które zamierzają wejść na rynek niemiecki, muszą wiedzieć, iż ze względu na specyfikę systemu federalnego, tamtejsze procedury są odmienne w poszczególnych krajach związkowych. Stąd też, przed podjęciem działań warto zapoznać się z opracowaniami na stronie internetowej Wydziału Ekonomiczno-Handlowego Ambasady RP w Berlinie z warunkami dostępu do rynku niemieckiego i prowadzenia tam działalności.

Stowarzyszenie między Polską i Wspólnotami Europejskimi ustanowione w Układzie Europejskim zrównało prawa polskich przedsiębiorców w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej na terenie Unii. W 2001 roku Trybunał Europejski potwierdził to prawo.

— W kwestii udzielenia pozwolenia na pobyt Polakom, zamierzającym utworzyć firmę w Niemczech, decydują tylko kwestie merytoryczne: kwalifikacje zawodowe, umiejętności językowe, jak również możliwości finansowe dla otrzymania ubezpieczenia. Przed przystąpieniem do działania należy zatem dokonać analizy potrzeb i możliwości oraz podjąć decyzję co do formy prawnej zakładanego przedsiębiorstwa — mówi Zbigniew Kostecki.

W kontaktach między polskimi i niemieckimi firmami istotne są informacje o fachowości i rzetelności partnera. Informacje o niemieckich firmach można uzyskać w wywiadowniach handlowych, a w niektórych przypadkach wystarczy sprawdzenie adresu firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Brzozowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polska ma szansę utrzymać pozytywny bilans wymiany