Polska nadal druga

Patrycja Łuszczuk
11-04-2018, 22:00

Trzy lata temu spadliśmy w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej z pierwszego miejsca i wciąż nie możemy go odzyskać.

Z przeprowadzanej co roku przez International Group of Chambers of Commerce in Poland ankiety dotyczącej atrakcyjności inwestycyjnej krajów EWŚ, w której wzięło udział 1700 zagranicznych firm (300 działających w Polsce i 1400 w kilkunastu krajach regionu), wynika, że od kiedy w 2016 r. Polska odstąpiła pierwsze miejsce Czechom, wciąż nie może na nie wrócić. W oczach inwestorów wciąż traci cenne punkty i z roku na rok coraz mocniej czuje na plecach oddech Estonii.

— Zdecydowana większość ankietowanych przedsiębiorców pozytywnie oceniła stan polskiej gospodarki. Spośród zapytanych o jej perspektywy w obecnym roku ponad 54 proc. uważa, że w stosunku do poprzedniego roku nie ulegną one zmianie. Jedna trzecia prognozuje, że kolejne miesiące jawią się jako lepsze, a blisko 12 proc. obawia się pogorszenia sytuacji — mówiłpodczas konferencji Michael Kern, dyrektor generalny Polsko- Niemieckiej Izby Przemysłowo- Handlowej (AHK Polska).

Choć stan polskiej gospodarki jest przez inwestorów oceniany pozytywnie — 96,4 proc. respondentów wybrało odpowiedzi „dobry” lub „zadowalający”, to współczynnik atrakcyjności — w skali od 1 do 6 — spadł z 4,09 w 2016 r. do 3,99 pkt. obecnie.

Wśród dobrych ocen od lat prym wiedzie członkostwo Polski w UE — średnia ocen 4,5. W pierwszej piątce znalazły się kwalifikacje pracowników — 2. miejsce ze średnią 3,76 i wykształcenie akademickie, które jako jedno z dwóch poprawiło w tym roku lokatę — 3. miejsce ze średnią 3,72 (3,6 w 2017 r.). Drugim czynnikiem, który wskoczył w tym roku oczko wyżej, jest produktywność i motywacja pracowników — 4. miejsce z średnią 3,62 (3,59 w 2017 r.). Najwyżej ocenianą piątkę zamyka jakość i dostępność poddostawców, która ustąpiła jednak miejsca dwóm poprzednim czynnikom — spadek ze średniej 3,61 w 2017 r. na 3,52 obecnie.

— Zainteresowanie Polską zagranicznych inwestorów wciąż jest wysokie, a lokalizacja oceniana jako atrakcyjna. Naszym dodatkowym atutem jest również zrównoważony wzrost gospodarczy. Niestety, pojawił się problem braku rąk do pracy. Choć potencjalnie mamy przed sobą nawet dwa dobre lata, to musimy myśleć o rozwiązaniach, które pobudzą wzrost gospodarczy w przyszłości, m.in. o budowaniu kapitału oraz rozwoju rozwiązań technologicznych i upraszczaniu metod produkcyjnych — stwierdził Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Dwa lata temu powodem do niepokoju była przewidywalność polityki gospodarczej i stabilność polityczna, rok temu natomiast po raz pierwszy zaczęła spadać ocena dostępności wykwalifikowanej kadry — spadła ze średniej 3,2, dającej 8. miejsce w rankingu, do średniej 2,89 (spadek na 12.). Z tegorocznego badania wynika, że sytuacja jeszcze się pogorszyła. Dostępność kadry inwestorzy ocenili średnio na 2,75, co spowodowało spadek w rankingu o 5 pozycji. Co więcej — spadła również ocena kosztów pracy: ze średniej 3,05 do 2,99.

— Problemem jest znalezienie odpowiedniej liczby pracowników z sektora IT, wyspecjalizowanych m.in. w modelowaniu i budowaniu strategii. Z drugiej strony pojawia się problem związany z kosztami pracy. Choć nie są one najważniejsze, wciąż pozostają ważnym czynnikiem wpływającym na decyzje — powiedziała Anna Holicka-Szulc, przedstawicielka Polsko-Szwajcarskiej Izby Handlowej.

Choć w świetle danych wynikających z ankiety zmniejszająca się chęć respondentów do ponownych inwestycji nie powinna dziwić, to jednak odsetek inwestorów, którzy w tym roku odpowiedzieli, że nie wybraliby Polski ponownie na miejsce inwestycji, zaskakuje. Zazwyczaj wahał się on w granicach od 4 do 6 proc., a w tym roku wystrzelił do 9,9 proc. Na pocieszenie można dodać, że 300 ankietowanych firm zagranicznych, działających w Polsce, to nasz kraj uznało za najbardziej atrakcyjny — średnia ocen wyniosła 4,7.

— Sytuacja polskiej gospodarki jest relatywnie znacznie lepsza niż naszych sąsiadów, a 20 lat dobrej koniunktury i swego rodzaju efektu kuli śnieżnej, gdzie jeden inwestor przyciąga kolejnego z tej samej branży, pozwala zakładać, że nasz potencjał wciąż będzie rósł — podsumował Tomasz Piskula, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Łuszczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polska nadal druga