Polska podjęła grę o wszystko

Henryka Bochniarz
15-12-2009, 00:00

Dwadzieścia lat temu uchwalony został ustawowy pakiet reform, które w rewolucyjny sposób zmieniały ustrój gospodarczy Polski. Tamto grudniowe posiedzenie Sejmu otwierało podstawy naszego powrotu do świata demokracji. Plan wicepremiera i ministra finansów Leszka Balcerowicza odtwarzał fundamenty kapitalizmu. Wyjątkowość reform polegała na tym, że nikt wcześniej nie robił podobnej rewolucji i nikt nie mógł przewidzieć, czy się uda. Polska podjęła grę o wszystko.

A łatwo nie było: szalejąca inflacja, pusta kasa dewizowa, brak pieniędzy na leki, kolejka zagranicznych wierzycieli, niezatwierdzony budżet państwa. Tak raptowna terapia wymagała nie tylko wizji, ale przede wszystkim politycznej odwagi. Na szczęście nie zabrakło jej ani Leszkowi Balcerowiczowi, ani premierowi Tadeuszowi Mazowieckiemu. Bez ich determinacji sukces nie byłby możliwy. Jednym z fundamentów reformy było także zakazanie finansowania deficytu budżetowego przez NBP i emitowania pieniądza bez pokrycia.

Sukces nie byłby możliwy bez odwagi milionowej rzeszy, która dostrzegła swą szansę i uwierzyła w słowo "przedsiębiorczość". To Polacy stali się pretorianami Balcerowicza, animatorami i bohaterami transformacji. Łóżkowy handel, firmy bez kapitału i doświadczenia, ciężka praca bez oglądania się na porę doby, entuzjazm i gwałtownie wyzwolona przedsiębiorczość — tak powstawały fundamenty nowej Polski. Dzisiaj łatwo o tym zapominamy…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Henryka Bochniarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Polska podjęła grę o wszystko