Polska wodorowa rewolucja

Materiał partnera
opublikowano: 26-06-2018, 14:49
aktualizacja: 26-06-2018, 14:53

Podczas kongresu Impact'18 w Krakowie firmy PKP Cargo i Jastrzębska Spółka Węglowa podpisały list intencyjny w sprawie stworzenia taboru kolejowego zasilanego paliwem wodorowym. To niezwykle innowacyjny projekt nie tylko w skali europejskiej, ale nawet świata.

Celem obu spółek jest doprowadzenie do produkcji nowych typów wagonów i lokomotyw manewrowych o napędzie wodorowym oraz późniejszego ich utrzymania i eksploatacji. Ma to służyć zmniejszeniu zużycia energii, paliw i emisji spalin. Spółki mają także poddać analizie możliwości inwestycyjne i eksploatacyjne na terenach byłej kopalni węgla kamiennego Krupiński.

- JSW stawia na wodór jako paliwo przyszłości. (…) Badamy możliwości wykorzystania wodoru wyodrębnionego z gazu koksowniczego, który jest produktem ubocznym procesu koksowania, jesteśmy aktywnie zaangażowani w projekty E-mobility – mówi Daniel Ozon prezes JSW. – Dążymy do wykorzystania gazu koksowniczego do produkcji czystego wodoru, który mógłby w przyszłości stać się również bezemisyjnym paliwem napędowym dla nowoczesnego taboru PKP CARGO.

Oprócz zalet środowiskowych, PKP liczy także na konkretne korzyści ekonomiczne. W chwili obecnej aż 16 do18 proc. kosztów spółki, to koszty zakupu paliw dla lokomotyw. Prezes PKP Cargo, Czesław Warsewicz szuka więc źródeł tańszych paliw i podaje przykład Niemiec, gdzie pociągi zasilane są właśnie za pomocą wodoru.

Jastrzębska Spółka Węglowa jest z kolei największym producentem węgla koksującego w Unii Europejskiej, a Polska jest piątym na świecie producentem wodoru. JSW już od kilku lat pracuje nad wdrożeniem technologii separacji wodoru z gazu koksowniczego. I właśnie wyseparowany, oczyszczony wodór może być wykorzystywany w ogniwach wodorowych do ekologicznej i bezemisyjnej produkcji energii elektrycznej, ciepła i chłodu. A przede wszystkim w ekologicznym transporcie publicznym.

Co ciekawe, już w grudniu zeszłego roku JSW podpisała listy intencyjne z podmiotami prywatnymi: Aurora Tech i Solaris Bus & Coach. Ten ostatni bardzo intensywnie pracuje nad polskim autobusem o napędzie wodorowym. Dwa tego typu pojazdy dostarczył już nawet na rynek niemiecki – dokładnie do Hamburga. Kolejnych 10 ma pojechać do Rygi. Teraz jednak trwają prace nad nową generacją pojazdu. Jak zapewnia Romuald Witkowski, Regionalny Kierownik Sprzedaży w Solaris Bus & Coach, swój nowy autobus zaprezentują już w przyszłym roku.

- To nie jest prosty produkt. Naszym pierwszym celem jest produkcja 100 autobusów rocznie. Zakładamy, że do takiej produkcji dojdziemy w 2023 roku. Oczywiście zależy to również od dynamiki zamówień.

Jak podkreśla minister Jadwiga Emilewicz, ministerstwo pozostaje w stałym kontakcie z wszystkimi producentami autobusów w Polsce, mając pełną wiedzę odnośnie oferowanych przez tych producentów rozwiązań konstrukcyjnych, zwłaszcza w odniesieniu do napędów alternatywnych. Minister przedsiębiorczości uważa, że pojazdy o napędzie elektrycznym „stają się obecnie, a w przyszłości będą jednym z najważniejszych środków transportu publicznego i indywidualnego w aglomeracjach miejskich. Głównie z uwagi na konieczność zmniejszenia emisji szkodliwych substancji do atmosfery”. Jak dodaje, w dłuższym okresie, wielu producentów widzi możliwość wprowadzenia w życie idei pojazdu elektrycznego, w którym energia elektryczna pochodzić będzie z wodorowych ogniw paliwowych.

I właśnie na ten temat, podczas Impact'18, odbyła się debata pomiędzy przedstawicielem firmy Solaris a profesorem Tadeuszem Uhlem z Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa. Podstawowym problemem, jeśli chodzi o wykorzystanie wodoru w transporcie publicznym w Polsce jest brak infrastruktury - nie mamy ani jednej stacji ładowania. Jak tłumaczył Witkowski, różnica między autobusem elektrycznym a wodorowym jest taka, że pierwszy trzeba ładować przynajmniej półtorej godziny, podczas gdy drugi tankuje się w 6 minut. Do tego pojazd wodorowy ma większy zasięg.

- Trzeba podejmować odważne decyzje, inaczej nigdy nie osiągnie się sukcesu – tłumaczy prof. Uhl. - Należałoby więc wytypować kilka miast, postawić tam infrastrukturę, zamówić 200 autobusów i zacząć działać. Bo to nie prace badawcze i analizy budują rynek tylko zamówienia. Analiz mamy wystarczająco dużo. Czas na konkrety.

Profesor zdaje sobie jednak sprawę, że upowszechnienie wodoru w Polsce wymaga czasu. Podaje przykład budowy infrastruktury paliw naftowych, co zajęło ludzkości 100 lat.

- Pewnie kilkadziesiąt lat zajmie nam budowa infrastruktury stacji zasilających samochody w wodór, tak samo jak i w prąd elektryczny – przypuszcza Uhl.

Profesor jest jednak przekonany, że wodór będzie przyszłością nie tylko transportu publicznego, ale całego mobility na świecie. Uważa, że w pierwszej kolejności samorządy powinny postawić na autobusy wodorowe w swoich miastach, a następnym krokiem byłoby przerobienie silników w pociągach spalinowych. Później przyszedłby czas na wymianę całych flot ciężarówek. I przy tak upowszechnionym rynku, auta osobowe byłyby naturalną koleją rzeczy.

O tym czy plany i prognozy mają realną szansę na realizację przekonamy się już 12-13 września. W tych dniach odbędzie się w Katowicach Impact mobility' rEVolution’18 czyli największy w Polsce kongres poświęcony mobilności, przemysłowi transportowemu i zaawansowanym technologiom. Udział zapowiedziało 400 firm, 200 start-upów i 150 speakerów z całego świata. Wśród nich mogą znaleźć się premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław Gowin, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, dyrektor NCBR Maciej Chorowski oraz przedstawiciele największych globalnych graczy: Volkswagen, Volvo Buses, ABB, mytaxi, BGŻ BNP Paribas, Cisco oraz największych polskich spółek: Orlen, JSW, Tauron, Grupa Azoty czy Solaris.

Więcej na: https://impactcee.com/mobilityrevolution/2018/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polska wodorowa rewolucja