Polska zaskarży rozporządzenie KE

Katarzyna Kozińska
29-12-2005, 00:00

Plantatorzy buraków i producenci cukru skarżą się na nierówne traktowanie podmiotów w starych i nowych krajach UE. Rząd się o nich upomni.

Rada Ministrów podjęła decyzję o zaskarżeniu w sądzie wspólnot europejskich rozporządzenia Komisji Europejskiej, ustalającego wzrost opłat odprowadzanych przez polskich plantatorów i producentów cukru. Rząd chce, aby przepis z października został uznany za nieważny.

— Nakłada on na producentów i plantatorów z nowych krajów członkowskich Unii większe opłaty, niż mają odprowadzać uczestnicy rynku cukru ze starej części UE. To nierówne traktowanie podmiotów, które nie ma żadnego uzasadnienia — uważa Stanisław Barnaś, szef związku plantatorów buraka cukrowego.

Nie da rady bez dopłaty

Chodzi o tzw. opłaty produkcyjne, czyli środki, z których KE przede wszystkim dopłaca do eksportu cukru poza granice UE. To samofinansujący się system. Cena cukru na rynkach światowych jest niższa niż w Europie. Bez dopłaty eksport byłby dla producentów nieopłacalny. Staje się jednak konieczny, bo nadwyżka surowca w UE jest duża (stąd m.in. plan reformy tego rynku). Środki na dopłaty odprowadza sam przemysł, który średnio połową dopłat obciąża plantatorów.

KSC po kieszeni

Zaskarżane rozporządzenie przewiduje, że opłata ze starych rynków UE wzrośnie o 15,9 proc., a z nowych krajów — aż o 27 proc. Dla polskich graczy na rynku cukru oznacza to, że zamiast 175,5 mln zapłacą ponad 222 mln zł.

Najbardziej dotyka to Krajową Spółkę Cukrową, firmę państwową, która ma największy udział w polskim rynku cukru.

— Uważam, że to niesprawiedliwe rozwiązanie. Dla nas ta opłata wzrasta o ponad 18 mln zł w stosunku do 68 mln zł, które odprowadzaliśmy do tej pory. Gdyby wszystkie kraje płaciły po równo, to KSC zapłaciłaby 8 mln zł mniej. Dla nas to są duże pieniądze — komentuje Krzysztof Kowa, prezes KSC.

Rozporządzenie dotyczy kampanii produkcyjnej 2004/05. Plantatorzy obawiają się jednak, że zostanie automatycznie przedłużone na sezon 2005/06.

— Warto walczyć, bo podwyższona opłata po prostu zmniejsza roczne zyski polskich plantatorów aż o przeszło 24 mln zł — podkreśla Stanisław Barnaś.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polska zaskarży rozporządzenie KE